Tusk odpalił bombę w Sejmie. Chwilę później rozległo się szczekanie
Donald Tusk ujawnił w Sejmie fragmenty zeznań w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Padły nazwiska Zbigniewa Ziobry i Karola Nawrockiego, a także kwota 2 mln zł. Kilka godzin później emocje sięgnęły absurdu. Podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza z ław poselskich rozległo się szczekanie.
