W Tokio zorganizowano konkurs spania firmy materacowej Koala. Uczestnicy leżeli w łóżkach, a specjalne urządzenia monitorowały ich sen.
Na nagraniach widać, jak śpią, poruszają się w łóżkach, a potem są delikatnie budzeni przez obsługę przed ogłoszeniem wyników.
Zwycięzca konkursu mógł liczyć na nagrodę w wysokości 2 mln jenów (14 tys. dolarów). Uczestnicy mówili, że wydarzenie dało im szansę na porządny sen mimo bardzo zajętego życia. Jedna z uczestniczek zapowiedziała, że przeznaczy pieniądze na koszty przeprowadzki i zakup nowego łóżka.
Wydarzenie miało też zwrócić uwagę na problem braku snu w Japonii. Organizatorzy podkreślali, że w kraju dominuje kultura ciężkiej pracy i podążania za przyzwyczajeniami innych, co zostawia mało czasu na odpoczynek.
Liczyli, że zamiana snu w konkurs zachęci ludzi, by poważniej zastanowili się nad znaczeniem odpowiedniej ilości snu.