Zaledwie kilka dni przed zatrzymaniem nowo opublikowane amerykańskie dokumenty ujawniły, że matka Høiby, księżna Mette-Marit, utrzymywała rozległe kontakty ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem w latach 2011-2014.
Policja w Oslo zatrzymała w niedzielę pasierba norweskiego księcia koronnego, oskarżając go o napaść na kobietę, grożenie jej nożem i złamanie zakazu zbliżania się na dwa dni przed procesem w sprawie wielokrotnego gwałtu.
Marius Borg Høiby, lat 29, pojawi się w sądzie rejonowym w Oslo we wtorek, oskarżony o 38 przestępstw, w tym cztery domniemane gwałty i ataki na byłe partnerki. Prokuratorzy chcą zatrzymać go w areszcie na cztery tygodnie, powołując się na obawy, że może on ponownie popełnić przestępstwo.
"Okręg policyjny Oslo może potwierdzić, że Marius Borg Høiby został aresztowany przez policję w niedzielę wieczorem" - podały władze w poniedziałkowym oświadczeniu.
Zaledwie kilka dni wcześniej nowo opublikowane amerykańskie dokumenty ujawniły, że matka Høiby'ego, księżna Mette-Marit, utrzymywała rozległe kontakty ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem w latach 2011-2014.
Według norweskich mediów, jej nazwisko pojawia się co najmniej 1000 razy w dokumentach opublikowanych w piątek przez amerykański Departament Sprawiedliwości.
Mette-Marit przeprosiła w sobotę, nazywając swój kontakt z Epsteinem "po prostu żenującym" i mówiąc, że wykazała się "złym osądem". Pałac potwierdził, że przebywała w rezydencji Epsteina w Palm Beach przez cztery dni w 2013 roku i spotkała się z nim przy kilku okazjach, choć nigdy nie odwiedziła jego prywatnej wyspy.
Mette-Marit poślubiła księcia Haakona w 2001 roku, wprowadzając do norweskiej rodziny królewskiej swojego syna z poprzedniego związku. Książę koronny jest następcą tronu.
Oskarżony przyznał się do kilku mniejszych zarzutów, ale kwestionuje najpoważniejsze z nich.
Wiele byłych dziewczyn dołączyło do sprawy jako powódki. Nakaz sądowy zabrania mu kontaktowania się z nimi.
Jeśli Høiby zostanie uznany za winnego, może otrzymać maksymalny wyrok 16 lat pozbawienia wolności. Postępowanie ma potrwać do połowy marca i wzbudziło duże zainteresowanie opinii publicznej w Norwegii.