Po raz pierwszy album w języku hiszpańskim zdobył najważniejszą nagrodę gali. To zwieńczyło wieczór, w którym łączyły się świętowanie, polityka i poczucie zmiany.
Odbierając nagrodę, którą wręczał Harry Styles, Bad Bunny zadedykował ten moment ludziom, którzy opuścili ojczyznę, by spełnić marzenia. Wygrana miała tym większą wagę, ponieważ jego album z 2022 roku, Un Verano Sin Ti był pierwszym hiszpańskojęzycznym albumem nominowanym w tej kategorii, ale nie wygrał.
Tymczasem Billie Eilish zdobyła nagrodę za piosenkę roku za utwór Wildflower. W przemówieniu skrytykowała politykę imigracyjną. Kendrick Lamar i SZA zdobyli nagrodę za nagranie roku za utwór Luther. Lamar zdobył też rapowy album roku, zostając najbardziej uhonorowanym raperem w historii nagród Grammy.
Galę po raz ostatni poprowadził Trevor Noah. Gala potwierdziła szerszy zwrot nagród Grammy w stronę globalnych brzmień i głosów, wykraczających poza język angielski.