Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Polski podróżnik Adam Borejko zmarł podczas samotnej wyprawy rowerowej po Syberii

Polski podróżnik Adam Borejko
Polski podróżnik Adam Borejko Prawo autorskie  www.instagram.com/szadam_totutotam/
Prawo autorskie www.instagram.com/szadam_totutotam/
Przez Glogowski Pawel
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

W rosyjskiej Jakucji zmarł 52-letni polski podróżnik i rowerzysta ekstremalny Adam Borejko. Jego ciało odnaleziono 1 lutego w pokoju hotelowym w miejscowości Chandyga, na trasie prowadzącej do Ojmiakonu – uznawanego za najzimniejsze stale zamieszkane miejsce na Ziemi.

Podróżnik pochodzący z Zambrowa - Adam Borejko, wyruszył w samotną wyprawę rowerową 25 stycznia. Jego celem było pokonanie blisko 914 kilometrów w ekstremalnych warunkach syberyjskiej zimy, przy temperaturach sięgających nawet –40°C. Celem ekspedycji miało być najzimniejsze zamieszkane przez ludzi miejsce na świecie – Ojmiakon, gdzie odnotowano temperatury spadające poniżej –70°C. Jak poinformowała Jakucka Służba Ratownicza, podróżnik był zarejestrowany w systemie bezpieczeństwa, otrzymał instrukcje i był monitorowany za pomocą lokalizatora GPS.

REKLAMA
REKLAMA

"Zatrzymał się w hotelu, położył się spać i rano nie wychodził z pokoju. O godzinie 17:10 został znaleziony martwy. Na miejscu pracują służby śledcze" – przekazały służby ratownicze w oficjalnym komunikacie na Telegramie.

Ostatni post z drogi: „Jestem w Chandydze”

Borejko dotarł do Jakucka 18 stycznia br. Brał udział w lokalnych wydarzeniach, w tym w tradycyjnej kąpieli w przeręblu z okazji święta Trzech Króli. Przed wyruszeniem w trasę spędził dwa dni biwakując nad rzeką Leną, by przygotować się psychicznie i fizycznie do ekstremalnych warunków.

Relacje z podróży publikował w mediach społecznościowych. Pisał wprost o trudnościach, problemach zdrowotnych i ogromnym wyzwaniu, jakie przed sobą stawia.

„Już wiem, że nie będzie łatwo i będzie to najtrudniejsze doświadczenie w moim życiu. Mam drobne problemy zdrowotne. Mam nadzieję, że wrócę cały i zdrowy” – notował tuż przed wyjazdem.

Autor opisywał kolejne etapy swojej podróży przez mroźne tereny. Pierwszą noc spędził w przydrożnym barze i hotelu w Tiungiuliu, a następnego dnia trafia do szkoły w wiosce Nuoragana, gdzie został ciepło przyjęty, nakarmiony i proszony o opowieści o swoich wyprawach. Po wyjeździe ze szkoły, po około 15 km, zepsuł mu się pedał w rowerze, co w ekstremalnym zimnie stało się poważnym zagrożeniem. Z pomocą przyszedł życzliwy kierowca ciężarówki, dzięki któremu trafił do gościnnej rodziny Julii i Griszy w miejscowości Churapcza. Tam został ugoszczony, naprawił rower, spędził czas z dziećmi i zwiedził muzea.

„Co do jazdy – nie jest łatwo. Uczę się nie popełniać błędów i być w ciągłej uważności, bo wiem, że dużo kosztują” – pisał. W jednym z ostatnich wpisów dodawał, że prognozy zapowiadają temperaturę sięgającą –40 stopni.

31 stycznia dotarł do Chandygi, pokonując ponad 400 kilometrów szutrową drogą. Zameldował się w hotelu i opublikował krótką wiadomość: „Jestem w Chandydze!”. Kilka godzin później położył się spać. Następnego dnia już się nie obudził.

Polski podróżnik Adam Borejko
Polski podróżnik Adam Borejko www.instagram.com/szadam_totutotam

Doświadczony podróżnik

Adam Borejko był doświadczonym rowerzystą wyprawowym. W ciągu ostatnich lat przemierzył m.in. Saharę i góry Atlas w Maroku, a także Indie – od południa po Himalaje, pokonując przełęcze na wysokości ponad 5000 metrów. Jakucja miała być zwieńczeniem jego podróżniczych marzeń.

Przygotowanie dokumentów i zezwoleń na wjazd do Rosji zajęło mu półtora roku. W mediach społecznościowych podkreślał, że wyprawę traktuje nie tylko jako wyzwanie fizyczne, ale także duchowe.

Okoliczności jego śmierci badają rosyjskie służby śledcze.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Ambasada Polski w Moskwie ostrzega i zaleca Polakom pilne opuszczenie terytorium Rosji

Od koła podbiegunowego po ośnieżone stoki Szwajcarii: świąteczne podróże pociągiem, które warto odbyć

Od stref wojny po tropikalne wyspy: poznaj 19-letniego podróżnika, który odwiedził 118 krajów