Mehdi Mahmoudian współtworzył scenariusz filmu Dżafara Panahiego „To był tylko wypadek”, laureata ubiegłorocznej Złotej Palmy i kandydata do tegorocznych Oscarów za scenariusz i film międzynarodowy.
Mehdi Mahmoudian, irański współscenarzysta nominowanego do Oscara filmu Jafara Panahiego It Was Just An Accident, został aresztowany w Iranie za podpisanie listu otwartego, w którym krytykuje najwyższego przywódcę kraju, ajatollaha Alego Chameneiego, oraz rząd za sposób rozprawienia się z protestami, które wstrząsnęły krajem i pochłonęły niezliczone ofiary śmiertelne.
Neon, amerykański dystrybutor filmu It Was Just An Accident, poinformował, że Mahmoudian został zatrzymany w Teheranie wraz z dwojgiem innych sygnatariuszy, Vidą Rabbani i Abdollahem Momenim.
Łącznie list podpisało 17 osób, w tym Panahi, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi oraz Mohammad Rasoulof, reżyser nominowanego do Oscara 2025 filmu The Seed of the Sacred Fig, który mieszka obecnie na emigracji w Niemczech.
W liście sygnatariusze obciążają Chameneiego odpowiedzialnością za autoryzowanie „masowego i systematycznego zabijania obywateli” podczas antyreżimowych protestów, które wybuchły w grudniu na fali galopującej inflacji i kryzysu kosztów życia paraliżującego kraj.
Przewiń w dół, aby przeczytać pełną treść listu.
Rząd Iranu przyznał, że zginęło ponad 3 tys. osób, jednak organizacje praw człowieka szacują, że liczba ofiar sięga raczej dziesiątek tysięcy.
Reagując na aresztowanie Mahmoudiana, była niemiecka minister kultury Claudia Roth stanowczo potępiła działania władz Iranu, nazywając ten krok „atakiem na wolność artystyczną i częścią systematycznych działań rządu mających uciszyć krytyczne głosy”.
Jafar Panahi opublikował także oświadczenie po aresztowaniu Mahmoudiana.
„Poznałem Mehdiego Mahmoudiana w więzieniu. Od pierwszych dni wyróżniał się – nie tylko spokojem i życzliwością, ale także rzadko spotykanym poczuciem odpowiedzialności za innych. Gdy tylko pojawiał się nowy więzień, Mehdi starał się zapewnić mu podstawowe rzeczy, a co ważniejsze – dodać otuchy. Stał się cichym filarem więzienia – kimś, komu osadzeni o różnych przekonaniach ufali i komu się zwierzali”.
Kontynuował: „Spędziliśmy razem siedem miesięcy za kratami. Kilka miesięcy po jego zwolnieniu, gdy pracowałem nad scenariuszem filmu It Was Just An Accident, poprosiłem go o pomoc przy dopracowaniu dialogów. Dziewięć lat spędzonych w więzieniu dało mu bezpośrednią, osobistą wiedzę o funkcjonowaniu systemu sądownictwa i o życiu za kratami. Z kolei jego wieloletnia działalność w obszarze praw człowieka sprawiła, że był dla mnie wiarygodnym, kompetentnym rozmówcą”.
Panahi dodał: „Czterdzieści osiem godzin przed jego aresztowaniem rozmawialiśmy przez telefon, a potem wymieniliśmy kilka wiadomości. Ostatnią wiadomość wysłałem mu o czwartej nad ranem. Do południa następnego dnia nie było odpowiedzi. Zaniepokoiłem się i skontaktowałem ze wspólnymi znajomymi; żaden z nich nie miał z nim kontaktu. Kilka godzin później BBC Persian oficjalnie poinformowało, że Mehdi Mahmoudian wraz z Abdollahem Momenim i Vidą Rabbani zostali aresztowani”.
„Mehdi Mahmoudian nie jest tylko działaczem na rzecz praw człowieka i więźniem sumienia; jest świadkiem, słuchaczem i rzadko spotykaną moralną obecnością – taką, której brak natychmiast staje się odczuwalny zarówno za więziennymi murami, jak i poza nimi”.
Sam Panahi również mierzy się z konsekwencjami prawnymi w Iranie, po tym jak pod koniec ubiegłego roku został skazany zaocznie na rok więzienia oraz objęty zakazem podróżowania za „działalność propagandową” przeciwko państwu. Obecnie odwołuje się od wyroku i zapowiada, że wróci do Iranu po zakończeniu sezonu nagród.
It Was Just An Accident miał premierę w Cannes w ubiegłym roku, gdzie zdobył prestiżową Złotą Palmę. Od tego czasu film był wielokrotnie nominowany, m.in. do Europejskich Nagród Filmowych oraz do zbliżających się Oscarów – gdzie jest nominowany zarówno za najlepszy scenariusz, jak i najlepszy film międzynarodowy.
Produkcja, która znalazła się w zestawieniu najlepszych filmów 2025 roku Euronews Culture, jest pierwszym filmem Panahiego od czasu jego wyjścia z więzienia. W pewnej mierze opiera się na doświadczeniach reżysera, który był wielokrotnie więziony przez represyjny irański reżim. Film śledzi losy grupy byłych irańskich więźniów politycznych, którzy porywają mężczyznę uważanego przez nich za swojego oprawcę.
W naszej recenzji napisaliśmy: „To wciągający thriller, który bada konsekwencje tortur, cenę zemsty i pytanie, czy możliwe jest miłosierdzie. Panahi mistrzowsko wplata też gorzki humor i elementy slapsticku, tworząc satyryczną opowieść drogi, która krytykuje represje Islamskiej Republiki i stanowi ponadczasowy komentarz do grzechów państwowego despotyzmu. (...) It Was Just An Accident ponownie przypomina nam, że znakomitej pracy irańskich filmowców nie należy brać za pewnik – widzowie mają przywilej obcowania z twórczością artystów, którzy dosłownie ryzykują wszystkim w imię swojej sztuki”.
It Was Just An Accident został napisany wspólnie przez Panahiego, Mahmoudiana, Nadera Saeivera i Shadhmera Rastina. Każdy z autorów scenariusza jest obecnie nominowany do Oscara podczas 98. ceremonii wręczenia Nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej, która odbędzie się w Los Angeles 15 marca.
Oto pełna treść oświadczenia podpisanego przez Mahmoudiana i innych aktywistów:
Chamenei ponosi odpowiedzialność za ten koszmar w Iranie
Szlachetny, odważny i pogrążony w żałobie narodzie Iranu,
Masowe i systematyczne zabijanie obywateli, którzy odważnie wyszli na ulice, by położyć kres nielegalnemu reżimowi, stanowi zorganizowaną zbrodnię państwową przeciwko ludzkości. Używanie ostrej amunicji przeciwko cywilom, zabicie dziesiątek tysięcy osób, aresztowanie i prześladowanie kolejnych dziesiątek tysięcy, atakowanie rannych, blokowanie pomocy medycznej i zabijanie kontuzjowanych demonstrantów są w istocie zamachem na bezpieczeństwo narodowe Iranu i zdradą kraju.
Główna odpowiedzialność za te okrucieństwa spoczywa na Alim Chameneim, przywódcy Islamskiej Republiki, oraz represyjnym aparacie reżimu. Ten autorytarny system opiera się na masowych zabójstwach, by zachować władzę, ignorując podstawowe i niezbywalne prawa obywateli – w tym fundamentalne prawo do dążenia do zmiany systemu politycznego. Systematyczne piętnowanie protestujących jako „wichrzycieli”, „buntowników”, „chuliganów” czy „terrorystów powiązanych z wrogami” to celowa próba odebrania Irańczykom ich podstawowego prawa do samostanowienia.
Gorzkie doświadczenia ostatnich dekad pokazały, że główną przeszkodą w wyrwaniu Iranu z obecnego kryzysu są Ali Chamenei i kierowany przez niego reżim religijnego despotyzmu. Każdy kolejny dzień utrzymywania się tego reżimu u władzy pogłębia rozpad społeczeństwa, rozsiewa śmierć i zniszczenie oraz pcha kraj ku nieodwracalnej ruinie. Od lat Iran tkwi w kryzysach wywołanych źle przemyślaną, konfrontacyjną polityką, a dziś widmo wojny – bezpośredni skutek dalszego trwania tego reżimu – zawisa nad narodem mocniej niż kiedykolwiek.
W tym krytycznym momencie historii, gdy przyszłość Iranu jest ciemniejsza niż kiedykolwiek wcześniej, ponownie podkreślamy pilną konieczność wymierzenia sprawiedliwości zabitym oraz natychmiastowego uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Choć wiemy, że niekontrolowana władza nie poddaje się dobrowolnie zmianom, wierzymy, że jedyną drogą ocalenia Iranu jest postawienie przed sądem wszystkich tych, którzy wydawali i wykonywali rozkazy represji, oraz zakończenie antyrepublikańskiego i nieludzkiego reżimu rządzącego krajem.
Wzywamy do utworzenia szerokiego frontu narodowego w celu zorganizowania referendum i powołania zgromadzenia konstytucyjnego, tak aby wszyscy Irańczycy, niezależnie od poglądów politycznych, mogli wziąć udział w demokratycznym i przejrzystym procesie decydowania o swojej politycznej przyszłości.
Ostrzegamy, że zaniechanie tej drogi skarze Iran na niszczącą spiralę przemocy.
Oby słońce wolności wzeszło nad naszym narodem i naszą ojczyzną.
Sygnatariusze: Ghorban Behzadian-Nejad; Jafar Panahi; Amirsalar Davoudi; Vida Rabbani; Mohammad Rasoulof; Hossein Razagh; Nasrin Sotoudeh; Abolfazl Ghadyani; Hatam Ghaderi; Abbas Sadeghi; Manzar Zarrabi; Nargess Foundation; Mehdi Mahmoudian; Saeed Madani; Abdollah Momeni; Mohammad Najafi; Sedigheh Vasmaghi.