Śledź nas
Reklama

ONZ żąda pilnego śledztwa po śmierci pracownika w areszcie Huti

Zwolennicy jemeńskich rebeliantów Huti wznoszą jemeńskie i irańskie flagi podczas wiecu poparcia w Sanie w Jemenie, w piątek 9 października 2026 r.
Zwolennicy jemeńskich rebeliantów Huti wznoszą jemeńskie i irańskie flagi podczas wiecu poparcia dla ugrupowania w Sanie w Jemenie, w piątek, 9 października 2026 r. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Premier Jemenu Szaja al-Zindani poinformował, że w rękach Huti pozostaje ponad 70 pracowników ONZ i dziesiątki pracowników organizacji pomocowych.

Wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka, Volker Türk, zaapelował o pilne śledztwo w sprawie śmierci pracownika ONZ przetrzymywanego przez Huti.

REKLAMA
REKLAMA

Mohammad el Shami, który pracował w biurze ONZ ds. praw człowieka w Jemenie, zmarł po tym, jak od 6 czerwca 2024 r. był „samowolnie przetrzymywany” przez Huti – podało w sobotę biuro wysokiego komisarza.

Rodzina Shamiego przekazała, że zmarł ponad miesiąc temu, ale dopiero niedawno została o tym poinformowana – czytamy w oświadczeniu.

Türk nazwał jego śmierć „bolesną stratą” dla ONZ i złożył kondolencje rodzinie oraz bliskim Shamiego.

Dodał, że rodzina nie otrzymała „żadnego wyjaśnienia przyczyny ani okoliczności jego śmierci” i zażądał przejrzystości od władz Huti.

„To wymaga ujawnienia całej dokumentacji medycznej i więziennej, zabezpieczenia dowodów oraz niezależnej weryfikacji każdej podanej przyczyny zgonu. Musi nastąpić rozliczenie winnych” – podkreślił Türk.

„Jestem też głęboko zaniepokojony bezpieczeństwem i kondycją pozostałych pracowników ONZ, którzy nadal są przetrzymywani, w tym siedmiu moich współpracowników z Biura, a także uwięzionych pracowników organizacji humanitarnych i działaczy społeczeństwa obywatelskiego. Ponownie apeluję o ich natychmiastowe i bezwarunkowe uwolnienie” – dodał.

Premier Jemenu Szaja al-Zindani potępił tę śmierć i stwierdził, że Huti „ponoszą pełną odpowiedzialność”.

Dodał, że w rękach Huti wciąż pozostaje ponad 70 pracowników ONZ oraz dziesiątki pracowników organizacji humanitarnych.

W czerwcu 2024 r. Huti poinformowali, że w Jemenie aresztowali szereg osób, które oskarżyli o przynależność do amerykańsko-izraelskiej „siatki szpiegowskiej”.

Powiązani z Iranem rebelianci Huti w ostatnich miesiącach wznowili ofensywę w Jemenie. Zajmują kolejne terytoria, a walki z międzynarodowo uznawanym rządem kraju się zaostrzyły.

Sąsiednia Arabia Saudyjska przeprowadza naloty na tę grupę, próbując zatrzymać jej postępy. W odpowiedzi Huti wystrzeliwują pociski i drony w kierunku saudyjskich miast oraz statków handlowych. W lipcu ogłosili też blokadę morską Arabii Saudyjskiej.

Według Generalnego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Arabii Saudyjskiej, atak Huti na międzynarodowe lotnisko im. króla Chalida w Rijadzie w ubiegłym miesiącu pochłonął 13 ofiar śmiertelnych, a ponad 300 osób zostało rannych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Europe Today: Izrael głosuje nad przyszłością Netanjahu, Orbán na szefa ONZ

„Dotowanie samobójstwa”: szef ONZ wzywa do zaprzestania dopłat do brudnych paliw kopalnych

Rada Bezpieczeństwa ONZ: Grecka prezydencja wśród wyzwań i wyboru nowego sekretarza generalnego