Brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband powiedział, że na plenum powiedział Ławrowowi, iż „powinien mieć odwagę powiedzieć Putinowi, że Rosja nie wygra tej wojny”.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oskarżyła rosyjskiego ministra spraw zagranicznych, Siergieja Ławrowa, że podczas piątkowych rozmów ministrów G20 w Atlancie mówił „mnóstwo kłamstw” na temat m.in. wojny w Ukrainie.
„Rozmawialiśmy o wielkim kryzysie geopolitycznym, w tym o Ukrainie, i mogliśmy bezpośrednio skonfrontować z tym Siergieja Ławrowa” – powiedziała agencji AFP.
„Oczywiście przedstawił wiele kłamstw, wiele fałszywych narracji”, którym Europejczycy się przeciwstawili – dodała Kallas.
Według doniesień europejscy urzędnicy wykorzystali też okazję, by zwiększyć presję na Moskwę, zabiegając o zawieszenie broni na Morzu Czarnym. Wywołało to sprzeciw Ławrowa – przekazało AFP źródło dyplomatyczne.
Brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband powiedział, że podczas sesji plenarnej przekazał Ławrowowi, iż „powinien mieć odwagę powiedzieć Putinowi, że Rosja nie wygra tej wojny”.
Szef brytyjskiego MSZ miał również skonfrontować Ławrowa w sprawie niedawnego ataku na linię kolejową w Dnieprze, w którym zginęło 15 osób. Podkreślał, że Moskwa jest „agresorem” w konflikcie trwającym od lutego 2022 roku, kiedy rosyjskie wojska rozpoczęły pełnoskalową inwazję.
Na piątkowej konferencji prasowej Ławrow „z zadowoleniem przyjął” gotowość USA do dialogu z Moskwą, jednocześnie ostro krytykując to, co nazwał „aroganckim bojkotem” Europy.
„To dobra lekcja dla naszych europejskich kolegów” – powiedział, komentując podejście Waszyngtonu.
Według relacji z obrad kilku urzędników odmówiło ustawienia się do „zdjęcia rodzinnego” z Ławrowem, przez co amerykańscy organizatorzy zrezygnowali z tej fotografii.
Spotkania G20 odbywają się na kilka dni przed kluczowymi wyborami środka kadencji w USA, które zdecydują o układzie sił w Kongresie w ostatnich dwóch latach urzędowania prezydenta Donalda Trumpa.
USA zatwierdzają pakiet systemów Patriot dla Ukrainy
W piątek Departament Stanu USA poinformował, że Waszyngton dał zielone światło pakietowi obejmującemu 500 pocisków przechwytujących Patriot PAC-3 o wartości 2,1 mld dolarów dla Ukrainy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadal apeluje do USA i europejskich sojuszników o więcej pocisków przechwytujących dla swoich sił, gdy Ukraina odpiera kolejne rosyjskie ataki rakietowe i dronowe.
Choć z zadowoleniem przyjął nowy pakiet i podziękował USA za „mocną decyzję”, ostrzegł, że dostawy mogą potrwać latami.
„Pięćset pocisków PAC-3 to znacząca liczba i już wkrótce – tej zimy – MOGŁYBY stworzyć bardzo skuteczny pakiet obronny” – napisał Zełenski w serwisie X.
„Jednak zastrzeżono, że dostawy mogą się rozpocząć DOPIERO ZA KILKA LAT” – dodał. „Prosimy naszych amerykańskich partnerów, by znaleźli rozwiązanie na czas, gdy istnieje realne zagrożenie i realna potrzeba użycia pocisków PAC-3”.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio spotkał się z Ławrowem na marginesie szczytu G20 w Atlancie.