Helsińska Fundacja Praw Człowieka krytycznie oceniła ostatnie wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Choć podtrzymuje stanowisko, że sędziowie wybrani przez Sejm powinni rozpocząć wykonywanie obowiązków, jednocześnie kwestionuje podstawy prawne odsunięcia prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Fundacja ostrzega przed stworzeniem niebezpiecznego precedensu i wskazuje na konieczność przeprowadzenia tzw. resetu konstytucyjnego.
Stanowisko zarządu HFPC, podpisane przez prezesa Macieja Nowickiego, jest reakcją na wydarzenia z 30 października, kiedy sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach służbowych prezesa i wiceprezesa Trybunału, a następnie przejęła kierowanie jego pracami.
„Ostatnie wydarzenia prowadzą do dalszej eskalacji kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Tym trudniejsze, ale i tym pilniejsze jest poszukiwanie minimalnego konsensusu ponad polityczną polaryzacją” – napisano w oświadczeniu.
HFPC kwestionuje podstawę prawną odsunięcia kierownictwa TK
Fundacja zwraca uwagę, że podstawy prawne zarządzenia dotyczącego Święczkowskiego i Sochańskiego są wątpliwe. Chodzi o zastosowanie art. 130 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, który przewiduje możliwość odsunięcia sędziego od wykonywania obowiązków na okres do 30 dni, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd dyscyplinarny.
Zdaniem HFPC przepisy te nie dają jednak wyraźnej podstawy do podjęcia takiej decyzji przez sędziego o najdłuższym stażu pracy.
Zgodnie z regulacjami sędzia ten może zastępować prezesa TK w przypadku wakatu na tym stanowisku albo wtedy, gdy prezes nie jest w stanie upoważnić innego sędziego do wykonywania jego obowiązków. Według Fundacji żadna z tych sytuacji nie wystąpiła.
Organizacja ostrzega, że przyjęta interpretacja może stworzyć niebezpieczny precedens. W przyszłości kolejny Sejm mógłby wybrać do Trybunału sędziego z odpowiednio długim stażem, który następnie doprowadziłby do odsunięcia urzędującego kierownictwa i przejęcia kontroli nad instytucją.
Prezydent nie może blokować wyboru sędziów
Jednocześnie HFPC przypomina, że obecna sytuacja w Trybunale nie powstała wyłącznie w wyniku ostatnich wydarzeń. Fundacja ocenia, że TK znajduje się w głębokim kryzysie instytucjonalnym od końca 2015 roku i obecnie nie jest w stanie wykonywać swoich zadań w sposób niezależny i bezstronny.
Organizacja od dawna stoi na stanowisku, że sędziowie prawidłowo wybrani przez Sejm powinni móc rozpocząć wykonywanie obowiązków. Podkreśla również, że prezydent nie ma kompetencji do blokowania ani unieważniania wyboru dokonanego przez parlament.
Fundacja zwraca przy tym uwagę na wcześniejsze nieprawidłowości w funkcjonowaniu Trybunału, w tym manipulacje przy wyznaczaniu składów orzekających. W tej sprawie, po zawiadomieniu HFPC, wszczęto postępowanie karne.
Krytycznie ocenia również bezpośrednie konfrontacje między przedstawicielami władz i sędziami. W ocenie organizacji przepychanki przed siedzibą TK godzą w powagę instytucji państwa i nie przybliżają rozwiązania kryzysu.
Reset konstytucyjny jako wyjście z kryzysu
Jako rozwiązanie długotrwałego sporu HFPC wskazuje tzw. reset konstytucyjny, zaproponowany przez Fundację im. Stefana Batorego.
Propozycja zakłada zmianę zasad wyboru sędziów Trybunału, tak aby żadna większość parlamentarna nie mogła samodzielnie przejąć kontroli nad tą instytucją. Następnie kadencje wszystkich obecnych sędziów miałyby zostać wygaszone, a wakaty obsadzone według nowych reguł.
W praktyce oznaczałoby to rozpoczęcie budowy Trybunału od nowa, na zasadach uzgodnionych ponad podziałami politycznymi.