Setki młodych demonstrantów zebrały się w sobotę przed Bramą Brandenburską w Berlinie w ramach ogólnokrajowego dnia młodzieżowych protestów, zorganizowanego przez ruch „GenZ regelt!” („Pokolenie Z da sobie radę”).
Wiec był jednym z protestów zaplanowanych w ponad 30 niemieckich miastach, w tym we Frankfurcie nad Menem i Kolonii, po studenckich demonstracjach w kilku krajach europejskich.
W Berlinie protestujący trzymali transparenty z żądaniem ustąpienia kanclerza Niemiec Friedricha Merza oraz prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
Inni skandowali antykapitalistyczne i antyfaszystowskie hasła, a mówcy zwracali się do zgromadzonych.