W kopalni węgla w środkowej Kolumbii doszło do eksplozji spowodowanej nagromadzeniem gazów. Zginęło dziewięciu górników, a sześciu przeżyło.
Co najmniej dziewięciu górników zginęło w wyniku eksplozji w kopalni węgla w środkowej Kolumbii.
Do zdarzenia doszło wskutek nagromadzenia się gazów – poinformowały w poniedziałek władze.
W chwili wybuchu w kopalni znajdowało się 15 osób. Dziewięciu górników poniosło śmierć, a sześciu zostało uratowanych żywych.
Poszkodowani trafili do szpitala regionalnego w Ubaté, gdzie otrzymują pomoc medyczną.
Kopalnia znajduje się w miejscowości Sutatausa, położonej około 75 kilometrów od Bogoty na wysokości 2500 metrów nad poziomem morza.
Na miejsce natychmiast skierowano zespoły ratunkowe, które prowadziły działania poszukiwawcze i zabezpieczające.
Wypadki w górnictwie są częstym zjawiskiem w Kolumbii.
W kraju działa wiele niewielkich, często słabo nadzorowanych kopalni węgla i szmaragdów, szczególnie w regionach centralnych.
W 2023 roku w tej samej miejscowości Sutatausa doszło do podobnej katastrofy, w której zginęło 11 górników.
W 2020 roku w Cucunubá, również w departamencie Cundinamarca, życie straciło kolejnych 11 osób w wyniku wybuchu w kopalni.