Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Algorytmy mediów społecznościowych zmieniają poglądy polityczne, pokazuje badanie wtyczki

Monitory komputerowe i laptop wyświetlają stronę logowania do X (dawniej Twittera). Belgrad, Serbia, 24 lipca 2023 r.
Monitory komputerowe i laptop wyświetlają stronę logowania do X, dawniej Twitter. 24 lipca 2023 r., Belgrad, Serbia. Prawo autorskie  AP Photo/Darko Vojinovic, File
Prawo autorskie AP Photo/Darko Vojinovic, File
Przez Anna Desmarais
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Wtyczka do przeglądarki oparta na AI może łagodzić niechęć do odmiennych poglądów politycznych. Wynika z nowych badań nad wyborami w USA 2024.

Naukowcy w Stanach Zjednoczonych opracowali nowe narzędzie, które pozwala niezależnym badaczom analizować, jak algorytmy mediów społecznościowych wpływają na użytkowników, i nie wymaga zgody samych platform.

Wyniki sugerują, że platformy mogłyby ograniczyć polaryzację polityczną, gdyby w swoich algorytmach obniżały pozycję wrogich treści.

Narzędzie, czyli rozszerzenie do przeglądarki wykorzystujące sztuczną inteligencję (SI), skanuje wpisy na X, dawniej Twitterze, pod kątem treści antydemokratycznych i skrajnie negatywnych, stronniczych przekazów, np. nawołujących do przemocy lub domagających się więzienia dla zwolenników partii przeciwnej.

Jak wykazano w badaniu, w „kilka sekund” układa ono na nowo wpisy w kanale X tak, by treści polaryzujące trafiały bliżej końca kanału użytkownika.

Zespół badaczy z Uniwersytetu Stanforda, Uniwersytetu Waszyngtońskiego oraz Northeastern University przetestował rozszerzenie na kanałach X ponad 1200 uczestników, którzy zgodzili się na ich modyfikację przez 10 dni w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie w USA w 2024 roku.

Część uczestników korzystała z wersji rozszerzenia wyświetlającej więcej dzielących treści, pozostali z takiej, która spychała je niżej w kanale. Wyniki opublikowano w czwartek w czasopiśmie Science.

Nowy sposób na zmianę kolejności „bez współpracy z platformami”

Naukowcy prosili uczestników, by w trakcie eksperymentu oceniali swoje odczucia wobec partii przeciwnej w skali od 1 do 100.

U osób, które korzystały z narzędzia, średnia ocena postaw wobec partii przeciwnej poprawiła się o dwa punkty. To tyle, ile według szacunków zmienia się nastawienie opinii publicznej w USA przez trzy lata.

„Te zmiany były porównywalne z trzyletnią zmianą polaryzacji afektywnej w Stanach Zjednoczonych” – zauważyli badacze.

Efekt był podobny niezależnie od sympatii politycznych – zarówno u osób o poglądach liberalnych, jak i konserwatywnych.

Tiziano Piccardi, adiunkt w dziedzinie informatyki na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, ocenił, że narzędzie ma „wyraźny” wpływ na polaryzację.

„Gdy uczestnicy widzieli mniej takich treści, cieplej odnosili się do zwolenników partii przeciwnej” – powiedział w oświadczeniu. „Gdy widzieli więcej, stawali się chłodniejsi”.

Badacze podkreślają, że może to być nowy sposób zmiany kolejności treści w mediach społecznościowych „bez współpracy z platformami”.

„Takie działania mogą prowadzić do algorytmów, które nie tylko ograniczają wrogość między partiami, ale też sprzyjają większemu zaufaniu społecznemu i zdrowszej debacie demokratycznej ponad podziałami” – podsumowano w pracy.

Badanie uwzględniło też reakcje emocjonalne i wykazało, że osoby, u których ograniczono wrogie treści, zgłaszały mniej złości i smutku podczas korzystania z platformy. Efekty emocjonalne nie utrzymały się jednak po zakończeniu eksperymentu.

Naukowcy zaznaczyli, że badanie obejmowało wyłącznie osoby zalogowane do X w przeglądarce, a nie w aplikacji, co mogło ograniczyć jego skutki.

Nie oceniano też długofalowego wpływu, jaki ograniczenie ekspozycji na treści polaryzujące może mieć na użytkowników X.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Komisja Europejska nakłada na serwis społecznościowy X należący do Elona Muska grzywnę w wysokości 120 mln euro

Autonomiczne robotaksówki ruszają w Abu Zabi we współpracy Ubera z WeRide

Oto Bobbi: pierwszy w Wielkiej Brytanii policyjny asystent AI ma odciążyć dyspozytorów