Śledź nas
Reklama

Szef Kärchera ostrzega Europę przed „idealną receptą na katastrofę” i wzywa do reform

Hartmut Jenner, przewodniczący zarządu (CEO) Kärcher AG
Hartmut Jenner, prezes zarządu (dyrektor generalny) Kärcher AG -  Prawo autorskie  (c) Kärcher
Prawo autorskie (c) Kärcher
Przez Eduard Wolter
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Szef Kärchera Hartmut Jenner ostrzega, że Europie i Niemcom grozi deindustrializacja. Apeluje o mniej biurokracji, zachęty do dodatkowej pracy i twardszą politykę handlową UE wobec Chin i USA.

Hartmut Jenner, prezes niemieckiego producenta sprzętu czyszczącego Kärcher, uważa, że Niemcy i Europa stoją w obliczu „idealnej recepty na katastrofę”, jeśli chodzi o sytuację gospodarczą na kontynencie.

REKLAMA
REKLAMA

„Kryzysy geopolityczne rzucają cień na europejską gospodarkę. Nieprzewidywalna polityka handlowa USA wciąż bez ostrzeżenia grozi podnoszeniem ceł i stawianiem barier handlowych – to toksyczny scenariusz dla wolnego handlu światowego i firm nastawionych na eksport” – napisał w eksperckim komentarzu dla Euronews.

Siedziba główna Kärchera w Winnenden koło Stuttgartu w Niemczech.
Siedziba główna Kärchera w Winnenden koło Stuttgartu w Niemczech. (c) Kärcher

USA i Chiny: uczciwa konkurencja praktycznie niemożliwa

Oprócz polityki handlowej USA menedżer wskazał też na zagrożenie płynące z rozwoju technologicznego Chin: „Chiny nie są już tylko tanim zapleczem produkcyjnym, lecz stały się bardzo agresywnym konkurentem technologicznym, który dzięki ogromnemu tempu rozwoju grozi wyprzedzeniem kluczowych europejskich branż w sektorach przyszłości”.

Centrum dla odwiedzających w siedzibie głównej Kärchera w Winnenden w Niemczech
Centrum dla odwiedzających w siedzibie głównej Kärchera w Winnenden w Niemczech (c) Kärcher

Sukces Chin jest efektem celowo prowadzonej państwowej polityki przemysłowej. Kraj ten udziela ogromnych subsydiów w strategicznych sektorach gospodarki i stosuje – jak pisze Jenner – „politykę walutową sztucznie nastawioną na konkurencyjność”.

Oba te czynniki prowadzą do „wyraźnych wypaczeń rynkowych i nadwyżek mocy produkcyjnych” – dodał.

Dla prywatnych firm takich jak Kärcher oznacza to zachwianie równowagi, „które sprawia, że uczciwa globalna konkurencja jest niemal niemożliwa” – podkreślił Jenner.

Hartmut Jenner. Niemcom grozi deindustrializacja

Jenner, 61‑latek, stoi na czele Kärchera od 2001 roku i w tym czasie potroił zarówno zatrudnienie, jak i obroty firmy.

Teraz ostrzega przed spowolnieniem niemieckiej gospodarki: „Utrata dziesiątek tysięcy miejsc pracy w przemyśle oraz spadek wolumenu produkcji pokazują, że deindustrializacja nie jest abstrakcyjnym zagrożeniem – ona trwa tu i teraz”.

„Skoro w kluczowych gałęziach niemieckiego przemysłu, takich jak sektor motoryzacyjny i produkcyjny, negocjuje się zamykanie zakładów i przenoszenie wytwórni, to nawet najbardziej optymistyczni obserwatorzy muszą dostrzec: jesteśmy w punkcie krytycznym” – stwierdził.

Jak dodał, dotychczas Kärcherowi udawało się przechodzić przez te trudne okresy.

Firma dużo inwestuje w badania i rozwój, wyznacza standardy w robotach czyszczących, technologiach bateryjnych i cyfryzacji wszystkich obszarów działalności.

Z danych przedsiębiorstwa wynika, że na całym świecie w działach badań i rozwoju pracuje ponad 1000 osób.

Kärcher powstał w 1935 roku. W 2025 roku firma wypracowała niemal 3,5 mld euro obrotu. Przedsiębiorstwo, które wciąż pozostaje w rękach rodziny założycieli, 86% tej kwoty zarobiło za granicą.

Oferta Kärchera obejmuje ponad 3000 produktów związanych z czyszczeniem i pielęgnacją, szczególnie znane są jego myjki wysokociśnieniowe.

Siedziba główna firmy mieści się w Winnenden, w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia. Kärcher działa w 87 krajach i zatrudnia 17 tys. osób na całym świecie.

W 1984 roku Kärcher zaprezentował pierwszą na świecie przenośną myjkę wysokociśnieniową dla gospodarstw domowych pod hasłem
W 1984 roku Kärcher zaprezentował pierwszą na świecie przenośną myjkę wysokociśnieniową dla gospodarstw domowych pod hasłem Kärcher

Warunki prowadzenia biznesu i nieuczciwa konkurencja: nowe miejsca pracy się nie opłacają

Jednak nawet „liderzy innowacji”, jak określa swoją firmę Jenner, nie zawsze są w stanie wygrać z „coraz trudniejszymi warunkami działania”.

W obliczu gwałtownie rosnących kosztów strukturalnych i pracy nowe zakłady produkcyjne oraz dodatkowe miejsca pracy w Niemczech i Europie prawie się nie opłacają – ocenił.

Dlatego Jenner domaga się działań od rządu Niemiec.

Prognozy wzrostu gospodarczego na poziomie 1,3% w Niemczech są „ostrożnie optymistyczne”, ale – jak ostrzegł – nie powinny nikogo usypiać, bo to „wzrost na kredyt”, sztucznie napędzany długiem publicznym, zamówieniami obronnymi i subsydiami.

„Krótkotrwały impuls napędzany długiem nie zastąpi prawdziwego, samonapędzającego się ożywienia inwestycji prywatnych” – napisał Jenner dla Euronews.

„Przyczyny utrzymującej się słabości w dużej mierze leżą u nas: powolne narastanie zmęczenia reformami i regulacyjna gorączka instytucji państwowych, które bardziej hamują inwestycje, niż je ułatwiają” – dodał. „Zamiast wspierać przedsiębiorczość, przepisy – od Brukseli po Berlin – dławią odwagę do zmian”.

Jenner dorastał jako najmłodsze dziecko na gospodarstwie swoich rodziców w Winnenden. Studiował zarządzanie i inżynierię, a równolegle do nauki pracował na rodzinnej farmie, aż dołączył do Kärchera w 1991 roku jako asystent. Ciężka praca była dla niego czymś oczywistym od dzieciństwa.

„Sukces nie spada z nieba; dla mnie to w 97% ciężka praca i zaangażowanie, w 2% talent i w 1% szczęście”.

Jego wniosek: „Jeśli chcemy zabezpieczyć nasz dobrobyt i standardy społeczne, musimy na nowo zrozumieć, że warunkiem dobrobytu jest tworzenie wartości – a nie odwrotnie. Kto się zatrzymuje, ten rdzewieje – to dotyczy ludzi tak samo jak gospodarek”.

W 1975 roku otwarto pierwszą fabrykę poza Niemcami. Dziś Kärcher jest obecny w 87 krajach
W 1975 roku otwarto pierwszą fabrykę poza Niemcami. Dziś Kärcher jest obecny w 87 krajach (c) Kärcher

Walka z biurokracją, więcej pracy i zdecydowana polityka handlowa

Szef Kärchera wzywa więc do „prawdziwego programu poprawy kondycji Niemiec”.

Jak argumentuje, sztywne przepisy, nadmierna biurokracja, wysokie koszty energii i stale rosnące pozapłacowe koszty pracy są trucizną dla Niemiec jako miejsca prowadzenia biznesu.

Zamiast jednak uderzyć w sedno problemu, pozwala się, by zalew nowych regulacji trwał dalej, pochłaniając cenny czas pracy i kosztując firmy miliony – napisał Jenner.

„Pieniądze i kadry potrzebne w podstawowej działalności i na innowacje marnują się wyłącznie na spełnianie wymogów dokumentacyjnych”.

Kosmetyczne korekty nie wystarczą – potrzebna jest zmiana kultury działania administracji, w której urzędy działają jak usługodawcy dla biznesu: pragmatycznie, szybko i z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

„Jeśli inne kraje już zmierzają w kierunku całkowitego znoszenia obowiązków sprawozdawczych, musi to być czytelny sygnał dla Niemiec i całej Europy”.

Ludzie nie powinni też uciekać od koniecznych debat o rynku pracy – podkreślił Jenner, dodając, że „trendy demograficzne wymagają zwiększenia całkowitej liczby przepracowanych godzin w gospodarce”.

„Konieczne są zachęty do nadgodzin, elastyczne godziny pracy, praktyczne zasady dotyczące wynagrodzenia w okresie zwolnienia lekarskiego oraz wyraźne ograniczenie biurokracji przy zatrudnianiu wykwalifikowanych pracowników”.

W 1984 roku Kärcher zaprezentował pierwszą na świecie przenośną myjkę wysokociśnieniową dla gospodarstw domowych pod hasłem
W 1984 roku Kärcher zaprezentował pierwszą na świecie przenośną myjkę wysokociśnieniową dla gospodarstw domowych pod hasłem (c) Kärcher

Jenner apeluje też do UE o prowadzenie „zdecydowanej polityki handlowej na poziomie europejskim, która gwarantuje uczciwą konkurencję i konsekwentnie karze tych, którzy łamią zasady – bo wolny handel działa tylko wtedy, gdy wszyscy grają według tych samych reguł”.

Prawdziwa zmiana zaczyna się w głowie, czas działać.
Hartmut Jenner
prezes zarządu (CEO) Alfred Kärcher SE & Co. KG

Zdaniem Jennera przyszłą konkurencyjność Niemiec i Europy można zapewnić tylko wtedy, gdy odejdą od biurokracji i wrócą do mentalności „damy radę”.

„Mniej regulacji, więcej osobistej odpowiedzialności, ambitne zachęty inwestycyjne, stabilne warunki ramowe i przede wszystkim odwaga, by znów mierzyć się z problemami w sposób rzetelny i całościowy. Prawdziwa zmiana zaczyna się w głowie – czas działać”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Szef producenta pilarek STIHL chce więcej pracy bez wzrostu płac

Niemiecki miliarder i biznesmen wyjaśnia: Złote lata Niemiec dobiegły końca

Szef Kärchera ostrzega Europę przed „idealną receptą na katastrofę” i wzywa do reform