Włamywacze wykorzystali nieobecność obrońcy Realu Madryt, który był w Barcelonie, i włamali się do jego domu w La Moraleja, kradnąc biżuterię, zegarki i inne luksusy warte ponad 350 tys. euro.
Włamanie w trakcie el clasico. Éder Militao nie spodziewał się, że podczas meczu między Realem Madryt a FC Barceloną kilku złodziei wtargnie do jego domu w ekskluzywnej dzielnicy La Moraleja w Madrycie i wyniesie łup wart ponad 350 tys. euro w biżuterii, zegarkach oraz innych luksusowych przedmiotach.
Brazylijski obrońca był ze swoją drużyną w Barcelonie, gdy doszło do napadu.
Najbardziej zaskakujące jest to, że przestępcom udało się wejść do domu, choć w środku było kilku członków rodziny piłkarza. Oglądali mecz w telewizji i nie zorientowali się, co się dzieje.
Jak podał dziennik „El Mundo”, co najmniej dwie osoby wtargnęły do domu w pierwszej połowie spotkania.
Napastnikom udało się zabrać kilka bardzo cennych przedmiotów, zanim opuścili budynek, nie zauważeni przez domowników.