Loader
Śledź nas
Reklama

11 ofiar izraelskich nalotów na Liban. Hezbollah grozi odwetem

Ratownik trzyma odłamek, stojąc na gruzach zniszczonego domu trafionego w izraelskim nalocie w wiosce Ansar na południu Libanu.
Ratownik trzyma odłamek, stojąc na gruzach zniszczonego domu trafionego izraelskim nalotem w wiosce Ansar w południowym Libanie. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Izraelskie naloty na południowy Liban zabiły co najmniej 11 osób, w tym troje dzieci. Bejrut ostrzega, że ataki podważają negocjacje pokojowe, a Hezbollah zapowiada „adekwatną odpowiedź”. Rośnie napięcie wokół kruchego porozumienia.

Prezydent Libanu Joseph Aoun oświadczył w sobotę, że śmiertelne izraelskie ataki na południowy Liban wysyłają „jasny sygnał” w sprawie negocjacji pokojowych między oboma krajami – poinformowała jego kancelaria.

REKLAMA
REKLAMA

Wcześniej libańskie media państwowe podały, że w izraelskich nalotach na miejscowości Ansar i Deir al-Zahrani zginęło co najmniej 11 osób, w tym troje dzieci i dwie kobiety. Były to jedne z najkrwawszych ataków na Liban od czasu zawarcia w czerwcu, pod auspicjami Stanów Zjednoczonych, ramowego porozumienia mającego doprowadzić do ograniczenia walk.

„Prezydent Aoun uznał, że te naruszenia wysyłają jasny sygnał w sprawie procesu negocjacyjnego i amerykańskich wysiłków zmierzających do wdrożenia tego porozumienia” – głosi komunikat kancelarii. Dodano w nim, że „w atakach zginęła cała rodzina z miasteczka Ansar”.

Izraelska armia poinformowała, że naloty były odpowiedzią na atak przeprowadzony przez wspieraną przez Iran organizację Hezbollah na żołnierzy IDF „na grzbiecie Ali al-Taher, znajdującym się w strefie bezpieczeństwa”.

Liban został wciągnięty w konflikt między Izraelem, Stanami Zjednoczonymi i Iranem, który wybuchł pod koniec lutego. Stało się to po przeprowadzeniu przez Hezbollah ataków rakietowych na Izrael, będących odwetem za zabicie byłego najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.

W odpowiedzi Izrael przeprowadził serię nalotów oraz rozpoczął operację lądową na południu Libanu, tworząc tam „strefę bezpieczeństwa”. Izraelskie wojska próbowały w ten sposób zniszczyć to, co określają mianem „infrastruktury terrorystycznej”.

Mężczyzna ogląda zniszczony dom trafiony w izraelskim nalocie w miejscowości Ansar na południu Libanu, sobota 15 sierpnia 2026 r.
Mężczyzna ogląda zniszczony dom trafiony w izraelskim nalocie w miejscowości Ansar na południu Libanu, sobota 15 sierpnia 2026 r. Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.

W oświadczeniu opublikowanym w sobotę Hezbollah ostrzegł, że najnowsze izraelskie ataki „spotkają się z adekwatną odpowiedzią”.

„Izraelski wróg musi jasno zrozumieć, że jego akty agresji, naruszenia i próby narzucania faktów dokonanych nie mogą być kontynuowane” – oświadczyła organizacja. Jednocześnie wezwała władze Libanu, by „przestały zabiegać o negocjacje pod egidą USA”.

Zgodnie z zawartym w czerwcu porozumieniem ramowym między Izraelem a Libanem, izraelskie siły miały stopniowo wycofywać się z terytorium Libanu „po zweryfikowanym rozbrojeniu niepaństwowych ugrupowań zbrojnych i demontażu związanej z nimi infrastruktury”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Izrael odrzuca amerykański plan dla Gazy zaakceptowany przez Hamas

Nowe rozmowy Libanu z Izraelem w Rzymie: Hezbollah ponownie przeciw negocjacjom

11 ofiar izraelskich nalotów na Liban. Hezbollah grozi odwetem