Podczas posiedzenia rządu premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że izraelska armia nie wycofa się, dopóki Hamas nie zostanie całkowicie rozbrojony.
Izrael „odrzuca” najnowszą amerykańską drogę do pokoju, którą Hamas zaakceptował jako podstawę do rozpoczęcia drugiego etapu planu pokojowego w Strefie Gazy, ogłosił w niedzielę premier Izraela Benjamin Netanjahu.
Izrael uzależnia każdy odwrót swoich sił ze Strefy Gazy od „prawdziwego” rozbrojenia tego ugrupowania islamistycznego.
„Izrael odrzuca dokument w 15 punktach” przedstawiony pod koniec lipca przez Radę ds. pokoju Donalda Trumpa – oświadczył Benjamin Netanjahu podczas posiedzenia swojego gabinetu. Doprecyzował, że armia izraelska nie przeprowadzi „żadnego wycofania, dopóki Hamas nie zostanie naprawdę rozbrojony”.
Hamas wezwał w niedzielę Waszyngton, aby wywarł presję na Izrael po zapowiedzi Benjamina Netanjahu – wynika z oświadczenia jednego z przedstawicieli ruchu przesłanego Agencji France-Presse (AFP).
„Oczekujemy, że mediatorzy oraz amerykański gwarant wywrą presję na Netanjahu i jego rząd, aby przestrzegali ustalonej drogi do pokoju i nie blokowali procesu z powodów polityki wewnętrznej ani wyborczych” – stwierdził ten przedstawiciel Hamasu.
W sobotę islamistyczne ugrupowanie zapewniło już, że nadal jest gotowe wdrożyć plan pokojowy wspierany przez Stany Zjednoczone. Ponownie wezwało też do wywarcia presji na Izrael.
Około dziesięć dni temu, po wizycie Benjamina Netanjahu w Białym Domu, prezydent USA Donald Trump ogłosił, że jego Rada ds. pokoju doprowadziła do porozumienia, które określił jako „historyczne” dla Gazy. Zakłada ono rozbrojenie Hamasu i wszystkich innych ugrupowań zbrojnych oraz wycofanie sił izraelskich.