Loader
Śledź nas
Reklama

Pięć milionów robotów pracuje w fabrykach, a moda na humanoidy zderza się z rzeczywistością

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Rama samochodu jest spawana przez roboty w fabryce Vinfast w Hajfongu w Wietnamie, 29 września 2023 r.
Archiwalne zdjęcie. Roboty spawają ramę samochodu w fabryce Vinfast w Hai Phong w Wietnamie, 29 września 2023 r. -  Prawo autorskie  AP Photo/Hau Dinh
Prawo autorskie AP Photo/Hau Dinh
Przez Quirino Mealha
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

W fabrykach świata pracuje już ponad 5 mln robotów przemysłowych – rekord. Boston Dynamics odkłada giełdę, a Chiny hamują IPO humanoidów; rośnie przepaść między robotami a humanoidami z nagłówków.

Globalny park działających robotów przemysłowych wzrósł w ubiegłym roku o 9 proc., do ok. 5,08 mln urządzeń, poinformowała Międzynarodowa Federacja Robotyki (IFR) w opublikowanym w ubiegły czwartek dorocznym raporcie „World Robotics”.

REKLAMA
REKLAMA

IFR z siedzibą we Frankfurcie to organizacja non profit, która od blisko trzech dekad śledzi rozwój tej branży i reprezentuje ponad 3 tys. podmiotów na całym świecie.

Z raportu wynika, że liczba rocznych instalacji robotów przemysłowych skoczyła o 11 proc. i po raz pierwszy przekroczyła 600 tys., osiągając 603 tys. sztuk.

„Automatyzacja przemysłowa postępuje w bardzo szybkim tempie” - stwierdziła Jane Heffner, prezydentka IFR, dodając: „Nowy poziom pięciu milionów robotów pracujących w fabrykach na całym świecie to ponad dwukrotnie więcej niż siedem lat temu. Najsilniejszy wzrost obserwujemy w Azji, następnie w obu Amerykach. Europa rozwija się wolniej”.

Europa zwiększa park robotów ostrożniej

Wolniejsze tempo wzrostu w Europie wyraźnie widać w danych.

Park działających robotów w Unii Europejskiej w 2025 r. po raz pierwszy przekroczył 700 tys., sięgając 712 tys. maszyn i odpowiadając za 84 proc. wszystkich robotów pracujących w Europie.

„Sektor przemysłowy UE znacząco zainwestował w automatyzację” - powiedziała Heffner. Zasoby robotów wzrosły o ponad 80 proc. względem 2015 r., kiedy wynosiły 390 tys.

Na razie jednak wzrost wyhamował.

Liczba nowych instalacji w UE spadła w 2025 r. o 11 proc., do 60,5 tys. robotów, podczas gdy w innych regionach przyspieszyła. Średnioroczne tempo wzrostu w ostatnich pięciu latach wyniosło stosunkowo skromne 3 proc.

Niemcy pozostają zdecydowanie największym rynkiem w Europie, odpowiadając za 41 proc. instalacji w UE. Liczba robotów montowanych w tym kraju spadła jednak o 8 proc., do niespełna 25 tys., ponieważ sektor motoryzacyjny, wciąż największy pojedynczy klient, nadal się kurczy.

Za Niemcami plasują się Włochy, Francja i Hiszpania, które dodały od 4,3 tys. do 7,8 tys. robotów. W każdym z tych państw liczba instalacji spadła dwucyfrowo.

Tymczasem Chiny w tym samym okresie powiększyły przewagę, instalując 354 tys. robotów, o 20 proc. więcej niż wcześniej, co daje im już 59 proc. wszystkich nowych wdrożeń na świecie.

Stany Zjednoczone wyprzedziły też Japonię i stały się drugim co do wielkości rynkiem na świecie, instalując niemal 38,5 tys. robotów, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej.

Humanoidy: zderzenie z rzeczywistością

Humanoidy wciąż stanowią niszowy segment w porównaniu z ugruntowanymi robotami przemysłowymi.

Według oddzielnego komunikatu IFR w ubiegłym roku na świecie sprzedano zaledwie ok. 7 tys. humanoidów do zastosowań przemysłowych i profesjonalnych. To pierwszy raz, gdy federacja objęła tę kategorię monitoringiem.

Wiele z nich kupiono głównie po to, by generować dane treningowe dla modeli AI, a nie wykonywać pracę. Producenci samochodów, którzy prowadzą pilotaże, zwykle używają mniej niż dziesięciu takich maszyn.

Mimo to Bank of America prognozuje dostawy 90 tys. humanoidów w tym roku i 1,2 mln do 2030 r.

Rozbieżność między ambicjami a rzeczywistością widać też na rynkach finansowych.

Boston Dynamics, należąca do Hyundai, raczej nie będzie dążyć do giełdowego debiutu w przyszłym roku, ponieważ jej humanoid Atlas nie został jeszcze wdrożony na dużą skalę, a firma wciąż przynosi straty, poinformował w tym miesiącu jeden z wysokich rangą przedstawicieli Hyundai.

ARCHIWUM. Robot Atlas stoi na scenie podczas wspólnej konferencji prasowej Hyundai i Boston Dynamics przed targami technologii CES w Las Vegas, 5 stycznia 2026 r.
ARCHIWUM. Robot Atlas stoi na scenie podczas wspólnej konferencji prasowej Hyundai i Boston Dynamics przed targami technologii CES w Las Vegas, 5 stycznia 2026 r. AP Photo/Abbie Parr

W Chinach regulatorzy mieli według doniesień stosować nieformalne wytyczne, by powstrzymać giełdowe debiuty firm od humanoidów, po tym jak akcje producenta robotów Unitree podczas debiutu w Szanghaju 19 sierpnia wzrosły ponad pięciokrotnie, a następnie spadły o 55 proc. względem szczytu i od tego czasu trudno im odrobić straty.

Nawet Elon Musk wyjątkowo otwarcie mówi o trudnościach własnego programu Optimus w Tesli.

„To będzie najtrudniejszy produkt do zwiększenia skali produkcji spośród wszystkich, jakie kiedykolwiek stworzyliśmy w Tesli, ponieważ w robocie wszystko jest nowe” - powiedział Musk inwestorom podczas konferencji po ogłoszeniu wyników Tesli za drugi kwartał, dodając: „Nie ma żadnego łańcucha dostaw”.

Gdzie powstaje realna wartość

Raport opublikowany w tym roku przez mającą siedzibę w Brukseli firmę doradztwa zarządczego Arthur D. Little, najstarszą na świecie spółkę konsultingową, wskazuje na ten sam wniosek.

„Humanoidowe roboty przyciągną uwagę, wyspecjalizowana fizyczna AI przyciągnie wartość” - czytamy w raporcie, który używa terminu „fizyczna AI” jako parasolowego określenia dla maszyn, od ramion robotów po samochody autonomiczne, zdolnych do postrzegania, podejmowania decyzji i działania w świecie rzeczywistym.

Autorzy szacują, że szerszy rynek tej technologii jest dziś wart ok. 18 mld dolarów (15,8 mld euro), z czego humanoidy odpowiadają jedynie za 2-3 mld dolarów (1,75-2,63 mld euro). Prognozują, że cały sektor sięgnie do 2030 r. 60-100 mld dolarów (52,7-87,9 mld euro.

Zdaniem autorów wiele pokazów z humanoidami „jest fałszywych, wygenerowanych przez AI albo mocno wyreżyserowanych”, a prawdziwe prezentacje często pokazują wcześniej zaprogramowane sekwencje ruchów lub zdalne sterowanie przez człowieka.

Raport wskazuje, że najlepszym polem zastosowań są uporządkowane środowiska, takie jak fabryki i magazyny. To tam najszybciej będą się upowszechniać roboty na kołach i stacjonarne ramiona, bo są tańsze i łatwiej je dostosować do konkretnych zadań.

ARCHIWUM. Odwiedzający ogląda ramiona robotów do produkcji przemysłowej podczas World Robot Conference w Pekinie, 19 sierpnia 2026 r.
ARCHIWUM. Odwiedzający ogląda ramiona robotów do produkcji przemysłowej podczas World Robot Conference w Pekinie, 19 sierpnia 2026 r. AP Photo/Andy Wong

„Po co ograniczać tę technologię tak, aby naśladowała ludzką sylwetkę...?” - pyta w raporcie Dave Grant, dyrektor generalny firmy PickNik Robotics.

Zwinność na poziomie człowieka, niezawodna autonomia poza kontrolowanym otoczeniem oraz brak przełomowego zastosowania pozostają głównymi ograniczeniami dla humanoidów. Dochodzą do tego nierozstrzygnięte kwestie odpowiedzialności prawnej i ubezpieczeń.

Siemens testował robota wykonującego zadania logistyczne w swojej fabryce w Erlangen, a BMW wdraża humanoida w produkcji samochodów i baterii.

Jednocześnie te pilotaże współistnieją z wnioskami IFR, według których większość humanoidów wciąż pozostaje na etapie prototypów lub projektów pilotażowych, podczas gdy tradycyjne roboty przemysłowe nadal są bardziej opłacalne w pracy na liniach produkcyjnych.

Tegoroczna historia robotyki na świecie dotyczy więc nie humanoidów, lecz powolnego, lecz systematycznego rozwoju parku maszyn, które już dziś sprawdzają się w praktyce.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wycena Anthropic przekracza 2 bln dol., a rynki czekają na prospekt IPO

Anthropic: do 2030 r. AI może przynieść 15% wzrost gospodarki i masowe bezrobocie

Francja testuje autonomiczną jazdę Tesli, dwa miesiące po uznaniu jej za zbyt ryzykowną