Gubernator Teksasu Greg Abbott obiecał, że władze będą pracować przez całą dobę i powiedział, że nowe obszary są przeszukiwane w miarę ustępowania wody. Ogłosił niedzielę dniem modlitwy za stan.
Władze poinformowały w niedzielę, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 81 po gwałtownych powodziach w Teksasie, które dotknęły okolicę i zmyły domy z fundamentów.
Gubernator Teksasu Greg Abbot powiedział, że potwierdzono zaginięcie co najmniej 41 osób, w tym dziesięciu obozowiczów i doradcy z chrześcijańskiego obozu letniego. Abbot zobowiązał się do kontynuowania poszukiwań, dopóki „wszyscy nie zostaną odnalezieni" po piątkowych gwałtownych powodziach.
Ostrzegł również, że dalsze obfite opady deszczu, które mają trwać do wtorku, mogą doprowadzić do bardziej niebezpiecznych warunków w okolicy.
Wolontariusze i niektóre rodziny zaginionych udali się do najbardziej dotkniętych regionów, aby przeszukać brzegi rzek w poszukiwaniu ocalałych, mimo że zostali poproszeni przez urzędników, aby tego nie robili.
Prezydent USA Donald Trump podpisał w niedzielę deklarację o poważnej katastrofie dla dotkniętego regionu Kerr County. „Te rodziny przeżywają niewyobrażalną tragedię, w której wiele osób straciło życie, a wiele wciąż jest zaginionych" - przekazał w mediach społecznościowych.
Po niedzielnej modlitwie Anioł Pański papież Leon złożył „szczere kondolencje" wszystkim, którzy stracili bliskich w niszczycielskich powodziach.
W piątek rzeka Guadalupe podniosła się o ponad osiem metrów w ciągu zaledwie 45 minut, niszcząc domy, kempingi i pojazdy. Katastrofa rozwinęła się, gdy ulewne deszcze rozpoczęły się w Teksasie, powodując coraz więcej ostrzeżeń o gwałtownych powodziach.
Władze Teksasu wykorzystały helikoptery, łodzie i drony do poszukiwania ofiar i ratowania uwięzionych ludzi. Urzędnicy podali, że w ciągu pierwszych 36 godzin uratowano ponad 850 osób.
Władze zastanawiają się nad tym, czy wydano wystarczającą liczbę ostrzeżeń na obszarze od dawna narażonym na powodzie i czy poczyniono wystarczające przygotowania. Urzędnicy bronili swoich działań, twierdząc, że nie spodziewali się tak intensywnej ulewy, która odpowiadała wielomiesięcznym opadom deszczu na tym obszarze.
Wzgórza wzdłuż rzeki Guadalupe w środkowym Teksasie są usiane obozami młodzieżowymi i kempingami. Obszar ten jest szczególnie popularny w okolicach święta 4 lipca, co utrudnia ustalenie liczby zaginionych.