Śledź nas
Reklama

Wybory w Bułgarii. Druga tura wyborów prezydenckich rusza w napiętej atmosferze

Zdjęcie ma charakter ilustracyjny (druga tura wyborów prezydenckich w Bułgarii, 1 listopada 2026 r.).
Zdjęcie ilustracyjne (druga tura wyborów prezydenckich w Bułgarii, 1 listopada 2026 r.) -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Anna Flori & MTI, BalkanInsight
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Bułgarii przyniosła zaskakująco wyrównany wynik. Sondaże dawały ustępującej Ilijanie Jotowej wyraźną przewagę nad opozycyjnym Andrejem Gjurovem. Nie wiadomo, czy frekwencja w tej rundzie wzrośnie.

W Bułgarii trwa druga tura wyborów prezydenckich. Pierwsza, przeprowadzona 25 października, nie przyniosła większości żadnemu z kandydatów.

REKLAMA
REKLAMA

Wówczas urzędująca głowa państwa, Ilijana Jotowa, zdobyła najwięcej głosów – 34,76%. Dawało jej to jednak tylko 43 tys. głosów przewagi nad rywalem, prozachodnim Andrejem Gjurovem, który uzyskał 31,95%. Wynik był z jednej strony zaskoczeniem, bo wcześniejsze sondaże zapowiadały znacznie wyraźniejsze zwycięstwo Jotowej, z drugiej dobrze pokazuje skalę podziałów w kraju.

Choć startują jako kandydaci niezależni, reprezentują przeciwstawne stanowiska w sprawie relacji z Rosją, a więc także w kwestii rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Poparcie układa się zgodnie z tym podziałem: Jotową wspierają rządząca Postępowa Bułgaria, Bułgarska Partia Socjalistyczna oraz nacjonalistyczne VMRO. Gjurova popiera opozycja, czyli Demokratyczna Bułgaria oraz ruch Kontynuujemy Zmiany, którego był wcześniej członkiem.

Ilijana Jotowa, ustępująca głowa państwa i kandydatka na prezydenta (Bułgaria)
Ilijana Jotowa, ustępująca głowa państwa i kandydatka na prezydenta (Bułgaria) AP Photo

Zdaniem ustępującej prezydent, Ilijany Jotowej, konieczny jest dialog z Moskwą – tylko w ten sposób można zakończyć wojnę w Ukrainie. Z kolei były tymczasowy premier Andrej Gjurov uważa, że rosyjskie władze muszą najpierw przerwać rozpoczętą przez siebie wojnę przeciwko Ukrainie; dopiero wtedy można usiąść do stołu rozmów.

Andrej Gjurov, kandydat na prezydenta (Bułgaria)
Andrej Gjurov, kandydat na prezydenta (Bułgaria) AP Photo

Podczas telewizyjnej debaty w czwartek wieczorem Jotowa ponownie stwierdziła, że „pokój można osiągnąć wyłącznie drogą negocjacji”. Dodała: „Jeśli wlejemy w Ukrainę jeszcze więcej pieniędzy i dostarczymy jej nowe, bardziej wyrafinowane rodzaje broni, doprowadzi to tylko do dalszych zniszczeń i śmierci wielu ludzi po obu stronach”. Polityczka określa się jako „prezydentka pokoju”, a jednocześnie popiera wzmocnienie bułgarskiej obrony w ramach NATO.

Gjurov odpowiadał, że „Rosja musi zakończyć swoją agresję, aby można było wykonać kolejne kroki”, i apelował: „Nazwijmy kraj, z którego pochodzi zagrożenie”. Według niego rywalka unika jednoznacznego wskazania odpowiedzialności Moskwy w tej sprawie.

Bułgaria ma historycznie bliskie więzi z Rosją, dlatego nic dziwnego, że kraj jest głęboko podzielony w sprawie tych relacji i wszystkich towarzyszących im kwestii.

Centrolewicowy premier Rumen Radew, podobnie jak Jotowa, twierdzi, że zawieszenie broni w Ukrainie i rozmowy pokojowe są jedyną gwarancją, że Morze Czarne znów stanie się bezpiecznym szlakiem dla statków handlowych, które obecnie regularnie są tam obierane na celownik. Po ostatnich incydentach szef rządu wezwał co prawda rosyjskiego ambasadora, bo uważa, że ataki służą interesom Moskwy, ale ponieważ nie ma dowodów na to, że przeprowadziła je rosyjska armia, oficjalnie nie oskarżył rosyjskiego kierownictwa.

Na przebieg wyborów prezydenckich w Bułgarii kładą się jednak pewne cienie. Opozycja twierdzi, że media publiczne włączyły się w kampanię Jotowej, a rząd wspierał ją także poprzez czasowe ograniczanie dostępu do niektórych platform mediów społecznościowych. Komisja wyborcza temu zaprzecza, ale sztab Gjurova podtrzymuje zapowiedź skierowania sprawy do sądu.

Lokale wyborcze w Bułgarii otwarto w niedzielę o godz. 7. Zostaną zamknięte o godz. 20.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Premier Bułgarii przeciw unijnemu konsensusowi. Broni porozumienia Trumpa z Putinem

Poszukiwania zaginionej załogi po zatopieniu przez drony statku u wybrzeży Bułgarii

Wybory w Bułgarii. Druga tura wyborów prezydenckich rusza w napiętej atmosferze