W całym Nairobi wybuchły protesty. Demonstranci blokowali ulice, palili opony i ścierali się z policją podczas ogólnokrajowego strajku transportu przeciw rosnącym cenom paliw.
Na nagraniach widać funkcjonariuszy strzelających gazem łzawiącym. Demonstranci biegli po zadymionych ulicach i rozpalali ogniska na głównych drogach.
Władze wysłały też na ulice policję konną, a część demonstrantów zatrzymano. Niepokoje wybuchły po gwałtownej podwyżce cen paliw. Wielu Kenijczyków mówi, że koszty życia stały się nie do udźwignięcia, a paraliż transportu publicznego pozostawił pasażerów uwięzionych w różnych częściach stolicy.