Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Po 85 latach odnaleziono zdjęcia z łapanki Żydów we Francji

Wystawa "Twarze pamięci: obrazy nalotu na Zieloną Księgę" w Berlinie.
Wystawa "Twarze pamięci: obrazy nalotu na Zieloną Księgę" w Berlinie. Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Donogh McCabe & Maja Kunert
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Po 85 latach odnalezione fotografie z pierwszej masowej łapanki Żydów we Francji trafiły na wystawę w Berlinie. Zdjęcia dokumentują dramat tysięcy ludzi deportowanych do Auschwitz.

Niepozorna zielona kartka papieru stała się początkiem tragedii tysięcy ludzi.

REKLAMA
REKLAMA

Każdy, kto otrzymał ją w Paryżu w maju 1941 roku, miał stawić się 14 maja w jednym z miejskich gimnazjów pod pretekstem wyjaśnienia formalności związanych z pobytem we Francji.

W rzeczywistości była to starannie przygotowana akcja represyjna. Tego dnia doszło do pierwszej masowej łapanki Żydów w okupowanej przez Niemców Francji - tzw. "Rafle du billet vert", czyli łapanki zielonej kartki.

Na polecenie SS i Gestapo francuska policja zatrzymała około 3800 Żydów, głównie pochodzących z Polski i Czech. Trafili oni do obozów internowania w Pithiviers i Beaune-la-Rolande.

Około 700 osób zdołało uciec. Pozostałych deportowano w lipcu 1942 roku do Auschwitz-Birkenau, gdzie zostali zamordowani. Już wcześniej kolaboracyjny rząd Vichy zgodził się na internowanie zagranicznych Żydów po niemieckiej agresji na Francję w czerwcu 1940 roku.

Po 85 latach twarze zatrzymanych, ale także sprawców i świadków tamtych wydarzeń, można po raz pierwszy zobaczyć na wystawie otwartej 11 maja 2026 roku w Ambasadzie Francji w Berlinie.

Na rozkaz SS i Gestapo francuska policja aresztowała i deportowała około 3 800 żydowskich mężczyzn w Paryżu.
Na rozkaz SS i Gestapo francuska policja aresztowała i deportowała około 3 800 żydowskich mężczyzn w Paryżu. Mémorial de la Shoah

98 zdjęć zniknęło na 80 lat

Na fotografiach widać mężczyzn w płaszczach, garniturach i kapeluszach. Jedni trzymają walizki, inni stoją z pustymi rękami. Niektórzy patrzą wprost w obiektyw, inni unikają spojrzenia. Każde zdjęcie pokazuje konkretną osobę i moment, który dla wielu stał się początkiem drogi ku śmierci.

Autorem fotografii był berliński fotograf wcielony do Wehrmachtu w 1940 roku Harry Croner. Ze względu na żydowskie pochodzenie ojca sam znalazł się później w kręgu prześladowań. Dokumentację łapanki zlecił mu szef "wydziału żydowskiego" Gestapo w Paryżu Theodor Dannecker. W sumie wykonano 98 zdjęć, które następnie zniknęły na ponad osiem dekad.

Fotografie odnaleziono dopiero w 2020 roku. Zostały przejęte i opracowane przez Mémorial de la Shoah w Paryżu. Analizą materiałów zajęła się kierująca biblioteką fotograficzną instytucji Lior Lalieu.

Wspólnie z historykiem Jean-Markiem Dreyfusem przygotowała książkę "La Rafle du billet vert", wydaną w kwietniu 2026 roku. Dzień przed otwarciem wystawy w Berlinie komplet zdjęć po raz pierwszy pokazano publicznie w Paryżu.

Los samego Cronera również naznaczyła wojna. Po 18 miesiącach został uznany za niezdolnego do służby wojskowej z powodu pochodzenia. W 1944 roku trafił do obozu pracy na wybrzeżu kanału La Manche.

Rok później dostał się do niewoli amerykańskiej. Po wojnie wrócił do Berlina i pracował jako fotograf prasowy oraz teatralny. Zmarł w 1992 roku.

Dla 91-letniej ocalałej z Zagłady Liliane Ryszfeld wystawa jest ważnym wkładem w dzieło pamięci.
Wystawa jest ważnym wkładem w upamiętnienie 91-letniej ocalałej z Zagłady Liliane Ryszfeld. Euronews

"Ten nalot był przyczyną wszystkich moich koszmarów"

Wśród gości otwarcia była 91-letnia Liliane Ryszfeld, która przyjechała z Paryża.

W chwili łapanki miała sześć lat. Razem z matką odprowadziła ojca, Mosjeza Stoczyka, na posterunek policji w Vincennes.

Stoczyk pochodził z Warszawy. Kochał Francję i po wybuchu wojny zgłosił się na ochotnika do armii.

Po wezwaniu na komisariat już nigdy nie wrócił do domu. Został osadzony w Pithiviers, a następnie deportowany do Auschwitz-Birkenau, gdzie zginął w 1942 roku.

"Łapanka zielonej kartki na zawsze zmieniła moje życie. Ojciec wyszedł z domu i już nigdy go nie zobaczyłam" - mówiła Ryszfeld podczas otwarcia wystawy.

"Odnalezienie tych zdjęć było dla mnie ogromnym wstrząsem. Ten nalot stał się źródłem wszystkich moich koszmarów" - dodała.

Po latach wróciły do niej także obrazy z dzieciństwa.

"Pamiętam niebieską sukienkę i fartuszek, które miałam wtedy na sobie. To wspomnienie wróciło dopiero po ponad 80 latach" - opowiadała.

Dzień przed inauguracją wystawy spotkała się z uczniami z Berlina.

"Obecność tutaj, wśród młodych ludzi, daje mi nadzieję na spokojniejszą przyszłość kolejnych pokoleń" - podkreśliła.

Zdaniem Ryszfeld wystawa ma znaczenie nie tylko historyczne.

"Te zdjęcia są naszą pamięcią. A pamięć jest również odpowiedzialnością za przyszłość" - powiedziała.

Przypomnienie i zobowiązanie, nawet dzisiaj

Twórcy ekspozycji podkreślają, że wystawa odnosi się również do współczesności.

Przedstawiciel Claims Conference w Europie Rüdiger Mahlo, ostrzegał podczas otwarcia przed narastającymi przejawami wykluczania Żydów z życia społecznego.

"Widzimy dziś pierwsze symptomy marginalizacji. Żydowscy uczniowie rezygnują z nauki w zwykłych szkołach, a studenci unikają uczelni z obawy przed agresją" - mówił.

Jak podkreślił, podobne procesy rozpoczynały się także w latach 40.

"Historia pokazuje, że wykluczenie zaczyna się stopniowo. Dlatego pamięć nie może być jedynie wspomnieniem przeszłości" - zaznaczył.

Ambasador Francji w Niemczech François Delattre zwrócił uwagę na rolę archiwów i badań historycznych w walce z fałszowaniem historii.

"W czasach narastającej manipulacji pamięcią historyczną musimy opierać się na dokumentach, świadectwach i rzetelnych badaniach" - podkreślił.

Rüdiger Mahlo jest przedstawicielem Claims Conference w Europie od 2014 roku.
Rüdiger Mahlo jest przedstawicielem Claims Conference w Europie od 2014 roku. Euronews

Konferencja ds. roszczeń: 75 lat w służbie ocalałym

Organizatorem wystawy jest Konferencja ds. Żydowskich Roszczeń Materialnych wobec Niemiec, znana jako Claims Conference.

Organizację powołano w 1951 roku z inicjatywy 23 międzynarodowych organizacji żydowskich.

Jej celem jest walka o odszkodowania dla ocalałych z Holokaustu oraz wsparcie restytucji zrabowanego mienia.

Od 1952 roku, kiedy rozpoczęły się negocjacje z rządem Niemiec, wypłacono ponad 90 miliardów dolarów rekompensat.

W samym 2024 roku organizacja przekazała ponad 535 mln dolarów ponad 200 tysiącom ocalałych mieszkających w 83 krajach.

Kolejne 888 mln dolarów trafiło do organizacji pomocowych zapewniających opiekę domową, żywność i leki.

Claims Conference angażuje się także w działania edukacyjne i upamiętniające.

"Nie zastąpimy świadków Zagłady, ale musimy znaleźć sposób, by przekazać ich doświadczenia następnym pokoleniom" - mówił Mahlo.

Zdjęcia niemieckiego Wehrmachtu dokumentują pierwsze aresztowania zagranicznych Żydów.
Zdjęcia niemieckiego Wehrmachtu dokumentują pierwsze aresztowania zagranicznych Żydów. Euronews

Europejski projekt pamięci

Wystawa "Oblicza pamięci: zdjęcia z Zielonej Kartki" powstała dzięki współpracy kilku europejskich instytucji.

W projekt zaangażowały się Claims Conference, Ambasada Francji w Niemczech, Mémorial de la Shoah w Paryżu oraz francuska komisja CIVS zajmująca się restytucją dóbr kultury i odszkodowaniami dla ofiar prześladowań antysemickich.

Dyrektor Mémorial de la Shoah Jacques Fredj podczas otwarcia apelował do rodzin o przekazywanie prywatnych archiwów.

"Każdy dokument i każde zdjęcie mogą pomóc zachować pamięć o Zagładzie" - podkreślił.

Wystawę będzie można oglądać w Berlinie do 9 lipca 2026 roku.

Liliane Ryszfeld ma nadzieję, że z czasem uda się odnaleźć kolejne świadectwa tamtych wydarzeń.

"Nasze pokolenie odchodzi. Dlatego tak ważne jest, by zachować wszystkie dokumenty, które mogą pomóc odkryć pełną prawdę" - powiedziała.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Swastyki w Lizbonie: Akt wandalizmu na pominku Natálii Correi. "Ludzie tracą poczucie wstydu"

Pamięć o Holokauście: w wieku 101 lat Ginette Kolinka niestrudzenie przemawia w szkołach

Cyfrowa replika Auschwitz powstała dzięki rosnącemu zainteresowaniu reżyserów historią obozu