Kolumbijska supergwiazda Shakira dała w sobotni wieczór darmowy koncert na plaży Copacabana w Rio de Janeiro. Według mera Rio de Janeiro przyciągnął on 2 mln osób na jedno z najsłynniejszych nadmorskich nabrzeży świata.
Koncert rozpoczął się około godz. 23 czasu lokalnego, ponad godzinę po planie. Rozentuzjazmowani fani krzyczeli i frenetycznie klaskali, a nad ich głowami latały drony, które układały na niebie po portugalsku napis „Kocham cię, Brazylii”.
Uwielbiana gwiazda popu zaśpiewała przeboje takie jak „Hips Don’t Lie”, „La Tortura” i „La Bicicleta”. Na zakończenie wykonała utwór „BZRP Music Sessions #53/66”, który powstał po jej rozstaniu z hiszpańskim piłkarzem Gerardem Piqué.
Podczas koncertu znalazła też czas, by odwołać się do siły kobiet. – My, kobiety, za każdym razem, gdy upadamy, wstajemy nieco mądrzejsze – powiedziała.
Występ nawiązywał do podobnych koncertów Madonny w 2024 roku i Lady Gagi rok wcześniej, które także przyciągnęły ogromne tłumy tańczące na rozległej plaży. Dla Shakiry to część światowej trasy „Las Mujeres Ya No Lloran” („Women No Longer Cry”), nazwanej tak jak jej album z 2024 roku.