USA chcą powołać międzynarodową koalicję do ochrony żeglugi w cieśninie Ormuz. Inicjatywa ma odpowiedzieć na zakłócenia spowodowane napięciami z Iranem
Stany Zjednoczone zapowiedziały utworzenie międzynarodowej koalicji, której celem ma być przywrócenie swobodnej żeglugi w cieśninie Ormuz.
Informację potwierdził przedstawiciel amerykańskiej administracji, wskazując, że kluczowy szlak morski pozostaje w znacznym stopniu zakłócony w związku z napięciami w relacjach z Iranem.
Inicjatywa o nazwie "Maritime Freedom Construct" (MFC) ma koncentrować się na zapewnieniu bezpieczeństwa żeglugi.
W jej ramach przewidziano przekazywanie danych w czasie rzeczywistym, wytycznych dotyczących bezpieczeństwa oraz koordynację ruchu statków handlowych.
Jak podkreślił urzędnik Departamentu Stanu w rozmowie z AFP, celem jest umożliwienie bezpiecznego przepływu jednostek przez region.
Rozmówca, który zastrzegł anonimowość, odniósł się do doniesień o depeszy dyplomatycznej, w której amerykańskie placówki miały być zobowiązane do zabiegania o wsparcie innych państw dla inicjatywy.
Według "The Wall Street Journal" MFC ma być wspólnym projektem Departamentu Stanu oraz Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM), odpowiedzialnego za operacje wojskowe na Bliskim Wschodzie.
Współpraca ta została opisana w oficjalnej komunikacji dyplomatycznej.
"Komponent kierowany przez Stany Zjednoczone, z siedzibą w Waszyngtonie, będzie pełnił funkcję centrum operacji dyplomatycznych, integrując partnerów oraz sektor żeglugowy" - przekazał urzędnik AFP.
Donald Trump w ostatnich wypowiedziach krytykował sojuszników za zbyt ograniczone zaangażowanie w kwestie bezpieczeństwa regionu.
Jednocześnie zaapelował do państw zależnych od dostaw surowców energetycznych o aktywniejszy udział w działaniach na rzecz otwarcia cieśniny.
W dokumentach dotyczących inicjatywy podkreślono, że wspólne działania są konieczne, by "zademonstrować jedność i wywrzeć presję na Iran w sprawie blokady tranzytu".
"Twój udział wzmocni naszą zdolność do przywrócenia swobody żeglugi i ochrony globalnej gospodarki" - napisano w depeszy, określając projekt jako inicjatywę kierowaną przez USA.
Równolegle Wielka Brytania i Francja prowadzą własne rozmowy dotyczące bezpieczeństwa morskiego.
W ostatnim czasie zorganizowano spotkanie z udziałem ponad 50 państw, poświęcone sytuacji w regionie.
Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z głównych punktów napięć międzynarodowych. Iran ogranicza tam ruch statków, co w praktyce doprowadziło do poważnych zakłóceń w handlu morskim.
Szacuje się, że przez ten akwen przepływa około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej i gazu LNG, a ograniczenia wywołały silny wzrost cen energii.
13 kwietnia amerykańska marynarka wojenna wprowadziła dodatkowe środki wobec irańskich portów.
Centralne Dowództwo USA poinformowało, że dotyczą one całego wybrzeża Iranu.
W czwartek prezydent Iranu Masoud Pezeshkian ocenił działania USA jako nieskuteczne.
Jego zdaniem nie zwiększają one bezpieczeństwa, lecz pogłębiają napięcia i destabilizują sytuację w Zatoce Perskiej.
Na rynkach surowcowych reakcją był gwałtowny wzrost cen.
Ropa Brent osiągnęła poziom 126 dolarów za baryłkę, najwyższy w trakcie jednej sesji od 2022 roku.
"Haniebna porażka"
W tym samym czasie irańskie media państwowe opublikowały oświadczenie przypisywane ajatollahowi Mojtabie Chamenei, w którym stwierdził, że Stany Zjednoczone poniosły porażkę w obecnym konflikcie.
Według przekazu, irańskie władze skutecznie przeciwstawiły się presji związanej z blokadą portów.
"Dziś, dwa miesiące po największym rozmieszczeniu wojsk i agresji ze strony światowych łobuzów w regionie oraz haniebnej porażce Stanów Zjednoczonych w ich planach, dla Zatoki Perskiej i cieśniny Ormuz rozpoczyna się nowy rozdział" - miał powiedzieć Chamenei w wystąpieniu odczytanym przez telewizję państwową.
Przemówienie pojawiło się podczas obchodów Dnia Zatoki Perskiej.
Chamenei nie wystąpił publicznie od czasu objęcia funkcji 9 marca.
Według "New York Times" miał on zostać ranny w wyniku wcześniejszych ataków, choć - jak podają źródła gazety - pozostaje sprawny intelektualnie.
W swoim oświadczeniu Chamenei stwierdził również, że amerykańskie bazy w regionie nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa ani sobie, ani sojusznikom.
Jednocześnie podkreślił, że Iran wprowadza nowe rozwiązania dotyczące zarządzania cieśniną Ormuz, które mają - jego zdaniem - stabilizować sytuację w regionie.
Donald Trump ostrzegł wcześniej, że blokada irańskich portów może potrwać miesiącami.
Wypowiedzi te przełożyły się na dalszy wzrost cen ropy na światowych rynkach.