Gigantyczny hotel nad Bałtykiem: 13 pięter i 1240 pokoi. W czym tkwi haczyk?
W najbliższą środę w polskim Pobierowie przyjmie pierwszych gości największy hotel nad Bałtykiem – informuje „Bild”. Hotel ma powierzchnię 180 tys. m², liczy 1240 pokoi i 13 pięter.
Pobierowo to miejscowość licząca około tysiąc mieszkańców, położona zaledwie pół godziny drogi od wakacyjnej wyspy Uznam.
Ten pięciogwiazdkowy obiekt należy do sieci hoteli Gołębiewski. Rezerwacje już ruszyły: noc w pokoju kosztuje od 350 euro, a za noc w apartamencie trzeba zapłacić nawet 900 euro.
Jest jednak haczyk: z 1240 pokoi gotowych jest na razie tylko 500. Pokoje mają około 50 m², wiele z nich ma balkon, ale nie wszystkie oferują widok na morze.
Szefowa marketingu, Marta Masłowska, podkreśla, że tylko w pierwszych 24 godzinach napłynęło ponad 2 tys. rezerwacji.
Nie wszyscy będą mieli okazję podziwiać tego lata ten gigantyczny hotel. Ci, którym uda się zdobyć pokój, będą mieli do słonecznej plaży Bałtyku zaledwie 150 metrów.
Tuż przed hotelem powstał basen o długości 104 metrów i szerokości 60 metrów. To jednak dopiero początek: na gości czekają park wodny, kryte baseny, jacuzzi, strefa dla dzieci i sauna. Do tego zjeżdżalnie wodne i grota solna.
Nie wiadomo na razie, czy wszystkie atrakcje będą od razu dostępne. Według „Bilda” hotel, poza strefą wellness, szykuje też ofertę dla amatorów przygód: ścianki wspinaczkowe, salę kinową, kręgielnię, supermarket, boiska do siatkówki, dyskotekę oraz rozrywki dla dzieci.
Miłośnicy muzyki będą mogli w lobby posłuchać gry pianisty.
Za tym megahotelem stoi zmarły przedsiębiorca Tadeusz Gołębiewski. Zaczynał jako piekarz gofrów, w 1972 roku założył fabrykę ciastek Tago, a później stworzył hotelowe imperium.