W UE rośnie liczba doniesień o gwałtach i przemocy seksualnej, ponieważ wspólnota naciska na definicję gwałtu opartą na zgodzie.
Według najnowszych danych Eurostatu w 2024 roku policja odnotowała w UE ponad 256 000 przestępstw związanych z przemocą seksualną, z czego 38 proc. stanowiły gwałty.
W porównaniu z 2023 rokiem liczba przestępstw związanych z przemocą seksualną wzrosła o 5 proc., a gwałtów o 7 proc..
W 2024 roku Francja, Niemcy i Szwecja odnotowały największą liczbę zgłoszonych przestępstw związanych z przemocą seksualną i gwałtem, podczas gdy Cypr, Malta i Litwa odnotowały najniższą.
Niemniej jednak wzrost liczby odnotowanych przez policję przestępstw związanych z przemocą seksualną może wskazywać na większą świadomość i ulepszone środki zwalczania nadużyć seksualnych, co może mieć wpływ na wskaźniki zgłaszalności.
Dane te zostały opublikowane tuż po tym, jak Parlament Europejski zagłosował za przyjęciem wspólnej definicji gwałtu opartej na zgodzie, znanej jako "tylko tak oznacza tak".
Posłowie stwierdzili, że zgoda musi być oceniana w kontekście, w tym w przypadkach związanych z przemocą, nadużyciem władzy, zastraszaniem lub bezbronnością.
Domagali się również odpowiedniego wsparcia i ochrony dla ofiar w całej UE.
Wcześniej, w 2024 roku, UE po raz pierwszy przyjęła minimalne standardy walki z przemocą wobec kobiet.
Jednak proponowany artykuł w standardach, mający na celu stworzenie wspólnej definicji gwałtu, został odrzucony po sprzeciwie ze strony kilku państw członkowskich.
"Od lat apelujemy o wspólną europejską definicję gwałtu" - powiedziała w komunikacie prasowym Parlamentu Europejskiego Evin Incir, szwedzka eurodeputowana należąca do Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów.
"Coraz więcej rządów uznaje potrzebę takiego podejścia - od 2023 roku Francja, Finlandia, Luksemburg i Holandia wprowadziły przepisy oparte na zgodzie" - powiedziała. "Pęd jest z nami".
Podczas gdy nacisk na ogólnounijną definicję gwałtu opartą na zgodzie pokazuje, że Unia poważnie podchodzi do walki z przestępczością, dane pokazują tendencję wzrostową zarówno w zakresie gwałtów, jak i przemocy seksualnej w ciągu ostatniej dekady.
W latach 2014-2024 liczba przestępstw związanych z przemocą seksualną wzrosła o 94 proc., a liczba przestępstw związanych z gwałtem o 150 proc.
W tym okresie liczba przestępstw związanych z przemocą seksualną stale rosła średnio o prawie 10 proc. rocznie, a liczba przestępstw związanych z gwałtem o 7 proc.
Można to jednak częściowo przypisać większej liczbie zgłoszeń wynikającej ze zwiększonej świadomości i lepszych kanałów zgłaszania.
Łotwa zrezygnuje z traktatu przeciwko przemocy wobec kobiet?
Kraje europejskie mają różną terminologię prawną i ustawodawstwo krajowe dotyczące gwałtu, mimo że większość z nich stosuje podobne ramy w ramach Konwencji Stambulskiej Rady Europy.
Konwencja ma na celu zapobieganie i zwalczanie przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, podpisana przez wszystkie państwa członkowskie UE i inne kraje europejskie, takie jak Wielka Brytania i Norwegia.
W październiku ubiegłego roku łotewski parlament zagłosował za opuszczeniem traktatu w następstwie skarg prawicowych polityków, że promuje on "radykalny feminizm oparty na ideologii gender" i zagraża tradycyjnym wartościom rodzinnym.
Prezydent Edgars Rinkēvičs skorzystał jednak z prawa weta zawieszającego i odesłał traktat do ponownego rozpatrzenia przez parlament, argumentując, że taka zmiana międzynarodowych zobowiązań nie powinna być podejmowana tak pochopnie.
Łotwa ma ponownie zająć się tą kwestią w listopadzie, po jesiennych wyborach parlamentarnych.
Ryga jest jednak nadal zaangażowana w utrzymanie ochrony kobiet i ofiar przemocy domowej, nawet jeśli wycofa się z konwencji. Łotewski parlament przyjął deklarację, w której zwrócił się do rządu o opracowanie kompleksowej krajowej ustawy o zwalczaniu przemocy domowej, mającej stanowić "alternatywę" dla konwencji.
Jako członek UE, Łotwa jest również związana dyrektywami UE zwalczającymi przemoc wobec kobiet. Transponują one wiele zabezpieczeń Konwencji Stambulskiej do prawa UE, które Łotwa musi wdrożyć do czerwca 2027 roku, niezależnie od tego, czy trzyma się traktatu Rady Europy.
W tym samym czasie Francja ratyfikowała poprawkę dodającą zgodę do prawnej definicji napaści seksualnej i gwałtu w październiku 2025 roku, po zakończeniu procesu o gwałt Gisèle Pelicot rok wcześniej.
W sprawie tej 51 mężczyzn zostało uznanych za winnych napaści seksualnej lub gwałtu na Pelicot, gdy była nieprzytomna, po tym jak została odurzona przez swojego męża, Dominique'a, w ciągu dekady.
Wcześniej gwałt lub wykorzystywanie seksualne były definiowane jako "jakakolwiek forma penetracji seksualnej popełniona z użyciem przemocy, przymusu, groźby lub zaskoczenia".