Prezydenci Francji i Korei Południowej zgodzili się w piątek współpracować w celu ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i zmniejszenia globalnej niepewności gospodarczej spowodowanej wojną na Bliskim Wschodzie.
Prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung powitał swojego francuskiego odpowiednika Emmanuela Macrona w Seulu w kontekście globalnej niepewności spowodowanej wojną na Bliskim Wschodzie.
W piątek obaj prezydenci zgodzili się współpracować w celu ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i złagodzenia globalnej niepewności gospodarczej spowodowanej wojną na Bliskim Wschodzie.
Wizyta Emmanuela Macrona, któremu towarzyszy jego minister sił zbrojnych Catherine Vautrin, ma na celu dalsze pogłębienie więzi z Koreą Południową.
Według południowokoreańskich mediów, francuski prezydent powiedział na początku spotkania ze swoim odpowiednikiem, że oba kraje mogą odegrać rolę w ustabilizowaniu sytuacji na Bliskim Wschodzie, w tym w cieśninie Ormuz.
Podczas wspólnej konferencji prasowej Emmanuel Macron podkreślił potrzebę współpracy Francji i Korei Południowej w celu ponownego otwarcia cieśniny i złagodzenia napięć na Bliskim Wschodzie. Ze swojej strony Lee Jae Myung powiedział, że obaj przywódcy potwierdzili "swoją determinację do współpracy w celu zagwarantowania bezpieczeństwa szlaku morskiego w cieśninie Ormuz".
Obaj przywódcy nie odpowiedzieli na pytania i nie sprecyzowali, w jaki sposób zamierzają przyczynić się do ponownego otwarcia cieśniny, wąskiej drogi wodnej między Iranem a Omanem, przez którą przepływa około jedna piąta światowej ropy naftowej. Ze względu na zależność energetyczną od państw Zatoki Perskiej, Korea Południowa jest szczególnie narażona na konsekwencje zablokowania cieśniny.
Szczyt w Seulu odbył się w czasie, gdy prezydent USA Donald Trump ostro krytykował swoich sojuszników za brak poparcia dla wojny prowadzonej przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi. Emmanuel Macron odbył swoją pierwszą wizytę w Korei Południowej od czasu objęcia urzędu w 2017 roku, w ramach azjatyckiego tournée, przed czerwcowym szczytem G7 w Evian.
Porozumienia w sprawie energii jądrowej, morskiej energii wiatrowej i krytycznych minerałów
Lee Jae Myung powiedział, że on i Emmanuel Macron zgodzili się rozszerzyć współpracę w zakresie technologii, energii i innych sektorów. Południowokoreańscy i francuscy urzędnicy podpisali również umowy o współpracy w zakresie łańcuchów dostaw paliwa jądrowego, wspólnej inwestycji w projekt morskiej energii wiatrowej w Korei Południowej oraz współpracy w zakresie krytycznych minerałów.
Podróż Emmanuela Macrona do Azji odbywa się w czasie, gdy Donald Trump nasilił swoją frustrację wobec sojuszników. W środowym przemówieniu Donald Trump powiedział, że Amerykanie "nie potrzebują" cieśniny Ormuz, ale kraje, które jej potrzebują, "muszą ją przejąć".
"Niech przejmie ją Korea Południowa, wiesz, mamy tam tylko 45 000 żołnierzy w niebezpieczeństwie, tuż obok sił nuklearnych - niech przejmie ją Korea Południowa" - powiedział Donald Trump."Niech Japonia się tym zajmie. 90 procent ich ropy pochodzi z tej cieśniny. Niech Chiny się tym zajmą".
Emmanuel Macron powiedział, że ponowne otwarcie cieśniny Ormuz poprzez operację wojskową jest nierealne.
Południowokoreańscy urzędnicy powiedzieli, że są w kontakcie z Waszyngtonem w tej sprawie i że Seul nie planuje płacić Iranowi opłat tranzytowych, aby zagwarantować przepływ paliwa przez cieśninę.
Wątpliwości co do amerykańskiego sponsora
Stany Zjednoczone mają około 28 000 żołnierzy stacjonujących w Korei Południowej, a nie 45 000 wspomnianych przez Donalda Trumpa. Rozmieszczenie wojsk amerykańskich w Korei Południowej ma na celu powstrzymanie potencjalnej agresji ze strony Korei Północnej.
Podczas gdy amerykańskie bazy w Japonii i Korei Południowej pozostają główną gwarancją bezpieczeństwa dla tych dwóch sojuszników, trwałość zobowiązań Waszyngtonu jest coraz bardziej niepewna.
Na początku marca Korea Południowa bez konsultacji wycofała swoje systemy antyrakietowe Terminal High Altitude Area Defense, które miały zostać rozmieszczone na Bliskim Wschodzie. W Japonii 2 500 amerykańskich marines stacjonujących na archipelagu zostało przeniesionych na Bliski Wschód.
Tokio i Seul są bardziej niż kiedykolwiek sceptyczne wobec swojego amerykańskiego patrona i zastanawiają się, jak Waszyngton zareaguje w przypadku kryzysu na Półwyspie Koreańskim lub na Tajwanie.
Podobnie jak Japonia, Korea Południowa zwiększa swój budżet wojskowy i przyspiesza zbliżenie z innymi mocarstwami średniej wielkości, takimi jak Francja, Niemcy i Włochy, zwłaszcza w dziedzinie obronności.