Białoruś rozpoczęła szkolenia wojskowe dotyczące bojowego użycia broni jądrowej. Władze w Mińsku zapewniają, że ćwiczenia mają charakter planowy, nie są wymierzone przeciwko państwom trzecim i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa w regionie.
Ministerstwo Obrony Białorusi poinformowało o rozpoczęciu szkolenia jednostek wojskowych w zakresie bojowego wykorzystania broni jądrowej. Jak podano w komunikacie resortu, ćwiczenia mają na celu „zwiększenie gotowości Sił Zbrojnych do użycia nowoczesnych środków rażenia, w tym amunicji specjalnej”.
Białoruska armia zamierza przećwiczyć procedury związane z transportem amunicji jądrowej oraz przygotowaniem jej do użycia we współpracy ze stroną rosyjską. Szczególny nacisk ma zostać położony na kwestie zachowania tajności, pokonywania dużych odległości oraz prowadzenia kalkulacji dotyczących użycia sił i środków bojowych. W ćwiczeniach uczestniczą jednostki wojsk rakietowych i lotnictwa.
Białoruskie Ministerstwo Obrony podkreśla, że szkolenie ma charakter planowy i odbywa się w ramach Państwa Związkowego Białorusi i Rosji. Według resortu ćwiczenia nie są wymierzone przeciwko państwom trzecim i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa regionalnego.
Zagrożenie dla Ukrainy
Oświadczenie o rozpoczęciu na Białorusi szkoleń dotyczących użycia broni jądrowej pojawiło się w kontekście utrzymującej się konfrontacji Moskwy i Mińska z Zachodem oraz trwającej rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. W lutym 2022 roku Rosja wykorzystała terytorium Białorusi jako zaplecze do rozpoczęcia ofensywy na Kijów.
W ubiegłym roku Moskwa rozmieściła na Białorusi najnowsze hipersoniczne pociski Oresznik, zdolne do przenoszenia głowic jądrowych, co zostało odebrane jako kolejny etap eskalacji napięć z państwami zachodnimi.
W zeszłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski polecił wzmocnienie ochrony północnej granicy z Białorusią. Według niego Rosja ponownie próbuje silniej zaangażować Mińsk po swojej stronie w działania wojenne.
Zełenski stwierdził, że ukraińskie służby bezpieczeństwa odnotowują intensyfikację kontaktów między Moskwą a białoruskim przywódcą Aleksandrem Łukaszenką, których celem ma być skłonienie Białorusi do udziału w nowych operacjach ofensywnych.
„Rosja rozważa między innymi scenariusze operacji prowadzonych z terytorium Białorusi zarówno na kierunku południowym, jak i północnym - przeciwko Ukrainie na osi Czernihów–Kijów lub przeciwko jednemu z państw NATO” - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z przedstawicielami Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony, Służby Wywiadu Zagranicznego oraz SBU. Jak podkreślił, Kijów zna szczegóły prowadzonych rozmów.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił w poniedziałek słowa Zełenskiego, określając je jako „próbę dalszego podsycania wojny i eskalowania napięć”.
W obliczu niepowodzeń w trwającej od ponad czterech lat inwazji oraz rosnącego wsparcia militarnego Zachodu dla Ukrainy, prezydent Rosji Władimir Putin wielokrotnie sięgał po retorykę nuklearną.
W ubiegłym tygodniu Moskwa przeprowadziła test międzykontynentalnego pocisku balistycznego Sarmat, zdolnego do przenoszenia głowic jądrowych. Próba odbyła się kilka miesięcy po wygaśnięciu ostatniego traktatu ograniczającego arsenały nuklearne Rosji i Stanów Zjednoczonych.