Ceny benzyny, oleju napędowego i LPG wzrosły o co najmniej 10 procent w ciągu ostatnich 10 dni.
Obywatele Grecji mierzą się z konsekwencjami wojny, która - przynajmniej na mapie - wydaje się toczyć daleko od ich kraju.
Od pierwszego dnia wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, ceny na greckich stacjach benzynowych zaczęły rosnąć.
"Olej napędowy podrożał z 1,6 euro za litr do 1,9 euro za litr na stacji, na którą jeżdżę" - powiedział Euronews taksówkarz Costas. "Pracuję w tym zawodzie od 30 lat i po raz pierwszy widzę tak szybki wzrost cen".
Benzyna, olej napędowy i LPG notują wzrosty średnio od 10 do 20 procent
"Pracuję na tej stacji benzynowej od 19 lat. Po raz pierwszy mamy tak wysokie ceny" - powiedział Hercules Mercadze.
Wielu kierowców przyznało w rozmowie Euronews, że rozważają ograniczenie swoich podróży.
"Myślę o jeżdżeniu do pracy rowerem. Prawdopodobnie tak właśnie zrobię" - powiedział nam jeden z młodych kierowców.
Nawet kilkucentowy wzrost ceny benzyny ma bezpośredni wpływ na kieszenie milionów Greków, ponieważ większość z nich dojeżdża do pracy i załatwia swoje obowiązki prywatnymi pojazdami.
Jednak na poziomie krajowym Grecja pozostaje w dużym stopniu zależna od importu paliw kopalnych z krajów trzecich.
W rzeczywistości Grecja była jedynym krajem w Unii Europejskiej, który odnotował wzrost zużycia gazu ziemnego (źródło w Grecki) w latach 2024-2025, pomimo znacznego rozwoju odnawialnych źródeł energii.
Wzrost kosztów energii budzi obawy o szerszy wpływ, jaki może mieć na grecką gospodarkę.
Jak wyjaśnia Euronews Ioannis Tsoukalas, szef biura budżetowego greckiego parlamentu i profesor ekonomii w Adam Smith School of Business na Uniwersytecie w Glasgow, pierwszym sektorem, który ucierpi, będzie transport, w tym bilety lotnicze. To z kolei może uderzyć w turystykę, podczas gdy produkcja - w szczególności przemysł energochłonny - również ucierpi.
Wzrost cen paliw - przy wysokiej inflacji
Gwałtowny wzrost cen paliw ma miejsce w czasie, gdy obywatele Grecji już borykają się z utrzymującą się wysoką inflacją - znacznie wyższą niż średnia europejska.
Według najnowszych danych Greckiego Urzędu Statystycznego (ELSTAT), inflacja w kraju w lutym 2026 roku wyniosła 2,7 procent (wzrost z 2,5 procent w styczniu). Wzrost był spowodowany przez wołowinę (wzrost cen o 25,6 procent), czekolady i wyroby czekoladowe (wzrost o 16,7 procent), kawę (15 procent), owoce (13,5 procent) i jagnięcinę (12,1 procent).
Grecki rząd zapewnił, że podejmie środki mające na celu wsparcie gospodarstw domowych, podobne do tych, które wprowadził w 2022 roku, jeśli niedobór energii utrzyma się w nadchodzących tygodniach.