W sobotni wieczór uzbrojony w broń palną i noże mężczyzna wdarł się do foyer przed wejściem na prestiżową kolację dziennikarzy, w której uczestniczył prezydent USA Donald Trump. Ruszył w stronę sali balowej, zanim dopadli go agenci Secret Service, obezwładnili i zatrzymali.
Goście rzucali się pod stoły, gdy rozgrywały się te sceny, a część z nich mówiła, że słyszała strzały przed rozległą podziemną salą balową w hotelu Washington Hilton, gdzie odbywała się impreza.
Najpierw słychać było głośne huki, a potem funkcjonariusze Secret Service wyprowadzili prezydenta z budynku.
Salę bankietową, w której na wystąpienie Trumpa czekały setki czołowych dziennikarzy, celebrytów i przywódców państw, natychmiast ewakuowano.