Chiny uruchomiły na Hainanie bezprecedensowy port wolnego handlu, całkowicie oddzielony od systemu celnego kraju. Wyspa ma przyciągać globalny kapitał w czasie narastającego protekcjonizmu.
W grudniu 2025 roku weszły w życie nowe przepisy, które uczyniły Hainan odrębną strefą celną.
Regulacje te skonsolidowały preferencyjne otoczenie prawne w najbardziej na południe wysuniętej prowincji Chin.
Decyzja Pekinu wyraźnie kontrastuje z dominującym dziś globalnym trendem protekcjonizmu.
Wiele państw zaostrza bowiem zasady handlu międzynarodowego i kontroli inwestycji zagranicznych.
Hainan stał się największym na świecie portem wolnego handlu pod względem powierzchni ponad 35 tysięcy kilometrów kwadratowych czyni go niemal pięćdziesięciokrotnie większym od Singapuru i nieco większym od Belgii.
Chiny prezentują ten projekt jako odpowiedź na "rosnącą niepewność w globalnej gospodarce".
Jednocześnie próbują powtórzyć model sukcesu Singapuru, tym razem w skali porównywalnej z europejskim państwem.
Jak podaje państwowa agencja Xinhua, uruchomienie tzw. specjalnych operacji celnych nie jest kosmetyczną korektą polityki.
To zasadnicza zmiana sposobu, w jaki wyspiarska prowincja funkcjonuje w relacjach z rynkami międzynarodowymi.
Nowe ramy instytucjonalne, zaprojektowane przez Komunistyczną Partię Chin, mają uczynić Hainan jedną z najbardziej przyjaznych dla biznesu jurysdykcji na świecie.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy chińska gospodarka państwowa sięga po rozwiązania kojarzone z liberalnym kapitalizmem.
Takie mechanizmy od dekad służą wzmacnianiu pozycji kraju w globalnym systemie gospodarczym.
Specjalne strefy ekonomiczne funkcjonują w Chinach od końca lat 70. XX wieku jako element polityki otwartych drzwi.
Pozwalają one testować rynkowe instrumenty na ograniczonym obszarze, przy zachowaniu centralnej kontroli nad całością systemu.
W 2020 roku KPCh przedstawiła plan przekształcenia Hainan w strategiczne centrum handlu i inwestycji. Ambicją władz jest rywalizacja z Hongkongiem, Singapurem i Dubajem.
Celem było stworzenie w pełni odrębnego systemu handlowego i inwestycyjnego do końca 2025 roku.
W kolejnych etapach Hainan ma osiągnąć "dojrzałość instytucjonalną" do 2035 roku oraz "silny globalny wpływ" do połowy XXI wieku.
Pierwsza linia otwarta, druga kontrolowana
Prowincja obejmuje wyspę Hainan oraz mniejsze wyspy na Morzu Południowochińskim.
Obecnie funkcjonuje w ramach tzw. dwuliniowego systemu celnego, który łączy liberalizację handlu z ochroną rynku wewnętrznego.
Pierwsza linia oddziela Hainan od reszty świata. Na tym poziomie zlikwidowano większość barier handlowych, umożliwiając swobodny import towarów.
Lista produktów objętych zwolnieniem celnym została znacząco rozszerzona i obejmuje m.in. surowce, maszyny oraz dobra konsumpcyjne.
Druga linia wyznacza granicę między Hainan a Chinami kontynentalnymi.
Tam obowiązują standardowe procedury celne, w tym taryfy i kontrole chroniące rynek krajowy.
Mechanizm ten zawiera jednak istotną zachętę dla inwestorów.
Towary, które uzyskają co najmniej 30 procent wartości dodanej w prowincji, mogą być wprowadzane na kontynent bez cła.
Polityka ta ma skłaniać firmy do lokowania produkcji na wyspie, a nie jedynie do traktowania jej jako punktu tranzytowego.
W praktyce oznacza to, że australijska wołowina może trafić na Hainan bez opłat celnych. Jeśli zostanie tam przetworzona, np. pokrojona i zapakowana jako gotowy produkt do np. hotpotu, może następnie zostać sprzedana w Chinach kontynentalnych na preferencyjnych warunkach.
Strategiczna brama Chin
Ambicje Pekinu wobec Hainan nie ograniczają się do polityki celnej.
W prowincji obowiązuje jednolita stawka podatku dochodowego od osób prawnych w wysokości 15 procent. To poziom niższy niż w Hongkongu, Singapurze oraz na kontynencie.
Hainan funkcjonuje również w oparciu o odrębne regulacje w wielu sektorach gospodarki.
W wielu aspektach znacząco odbiegają one od przepisów obowiązujących w pozostałej części kraju.
Przykładowo, leki i wyroby medyczne dopuszczone przez zagraniczne agencje regulacyjne mogą być stosowane w prowincji, nawet jeśli nie uzyskały zgody na rynku kontynentalnym.
Firmy zarejestrowane na Hainan mają także możliwość uzyskania szerszego dostępu do Internetu.
W praktyce oznacza to ograniczenie działania tzw. Wielkiego Chińskiego Firewalla, systemu kontroli treści online.
Zagraniczne przedsiębiorstwa mogą otwierać specjalne rachunki bankowe, a przepływy kapitałowe są wyłączone spod restrykcyjnej kontroli walutowej.
Uczelnie zagraniczne zyskały z kolei prawo do zakładania kampusów bez obowiązku współpracy z lokalnym partnerem.
Równolegle rozszerzono ruch bezwizowy z 59 do 86 państw, w tym USA, Niemiec i Australii. Na liście znalazły się również kraje Bliskiego Wschodu i Ameryki Południowej.
Cudzoziemcy mogą przebywać w prowincji do 30 dni bez wizy w celach biznesowych, medycznych lub turystycznych.
Władze intensywnie promują Hainan jako międzynarodowy kierunek podróży.
W warunkach narastających napięć w światowej gospodarce wyspa pełni rolę chińskiego "zaworu bezpieczeństwa". Oferuje niskie podatki, brak ceł i uproszczony dostęp do rynków Azji i Pacyfiku.