António Costa przekonuje, że rozszerzenie UE to nie koszt, lecz inwestycja w bezpieczeństwo, wzrost i dobrobyt. Przypomniał o 26 mln miejsc pracy powstałych od 2004 r. i wskazał Czarnogórę jako kraj, który może dołączyć do UE już w 2028 r.
António Costa, przewodniczący Rady Europejskiej, podczas Szczytu Euronews poświęconego rozszerzeniu UE mówił o znaczeniu procesu akcesyjnego dla bezpieczeństwa, gospodarki i przyszłości Europy.
Podkreślał, że rozszerzenie jest „inwestycją w nasz wspólny dobrobyt”, a w przypadku Czarnogóry wskazał na ambicję zakończenia procesu i wejścia do Unii do 2028 roku.
Poniżej publikujemy pełny tekst przemówienia:
„Szanowni szefowie państw i rządów, Panie Przewodniczący Euronews, Panie i Panowie,
cieszę się, że już po raz drugi mogę zabrać głos podczas Szczytu Euronews poświęconego rozszerzeniu.
Od początku mojej kadencji uczyniłem rozszerzenie Unii Europejskiej jednym z jej strategicznych priorytetów. Wielokrotnie odwiedzałem wszystkie państwa kandydujące i ściśle współpracowałem z ich przywódcami, instytucjami oraz społeczeństwem obywatelskim, aby wspólnie posuwać naprzód proces rozszerzenia i doprowadzić go do pomyślnego zakończenia.
Unia Europejska została zbudowana na fundamencie pojednania i pokoju, a rozszerzenie odegrało kluczową rolę w realizacji tych celów.
Było ono najlepszą geopolityczną inwestycją Europy w pokój, bezpieczeństwo, demokrację, stabilność i dobrobyt. Pomogło przezwyciężyć historyczne podziały i wspólnie kształtować naszą przyszłość.
W dzisiejszym, coraz bardziej niepewnym świecie rozszerzenie pełni tę samą funkcję. Wzmacnia Europę jako podmiot geopolityczny, odporną potęgę gospodarczą oraz siłę działającą na rzecz pokoju.
Rozszerzenie nie służy jednak wyłącznie wzmocnieniu Unii Europejskiej. Chodzi również o spełnienie aspiracji milionów Europejczyków, którzy wybrali demokrację, wolność i współpracę.
Ich wysiłki i trudne reformy zasługują na naszą solidarność oraz polityczne zaangażowanie.
Proces akcesyjny musi pozostać sprawiedliwy, spójny i oparty na zasługach. Jednocześnie Unia Europejska powinna z ambicją i poczuciem odpowiedzialności przygotowywać się na przyjęcie nowych członków.
Bo akcesja to nie tylko dostosowanie ustawodawstwa i instytucji. To również budowanie zaufania, rozwiązywanie sporów drogą dyplomatyczną i w dobrej wierze oraz tworzenie przyszłości, w której współpraca zastępuje nieufność i podziały.
Przezwyciężenie spuścizny przeszłości jest jednym z kluczowych warunków integracji z Unią Europejską. Aspiracja do członkostwa powinna pomagać przezwyciężać historyczne urazy, odrzucać nacjonalistyczną retorykę i zachęcać państwa do prawdziwej współpracy.
Doświadczenie Europy pokazuje, że rozszerzenie przynosi korzyści wszystkim.
Rozszerzenie z 2004 roku jest tego najlepszym przykładem. Od tamtej pory do naszej Unii dołączyło ponad 100 milionów ludzi, a wielkość wspólnej gospodarki wzrosła o ponad 2 biliony euro.
Państwa Europy Środkowej i Wschodniej, które przystąpiły do Unii 22 lata temu, ponad dwukrotnie zwiększyły rozmiary swoich gospodarek.
Nowe państwa członkowskie przyczyniły się do stworzenia 26 milionów miejsc pracy, z czego ponad 6 milionów powstało w tych właśnie państwach.
Te liczby pokazują jasno, że rozszerzenie nie jest ciężarem, którym należy zarządzać, lecz inwestycją w nasz wspólny dobrobyt.
Tworzy nowe możliwości dla obywateli i przedsiębiorstw w całej Unii, poszerza nasze rynki, wzmacnia europejski model społeczny i zwiększa naszą zdolność do reagowania na globalne wstrząsy.
Korzyści z rozszerzenia nie powinny jednak pojawiać się dopiero w dniu akcesji.
Już w trakcie procesu akcesyjnego stopniowo zbliżamy państwa kandydujące do Unii poprzez pogłębianie integracji i zapewnianie wymiernych korzyści wszystkim stronom.
Na Bałkanach Zachodnich Plan Wzrostu i inne europejskie inicjatywy wspierają inwestycje, zbliżenie gospodarcze oraz coraz ściślejszą integrację z jednolitym rynkiem.
Postęp obejmuje między innymi uczestnictwo w Jednolitym Obszarze Płatności w Euro, usprawnienia na przejściach granicznych, lepsze połączenia transportowe, inicjatywy cyfrowe oraz niższe koszty roamingu.
Te działania przynoszą wymierne rezultaty.
W październiku Unia Europejska przeprowadziła konferencje akcesyjne z Czarnogórą, Albanią, Ukrainą i Mołdawią, co oznacza dalszy postęp w ich procesach akcesyjnych.
Czarnogóra i Albania tymczasowo zamknęły kolejne rozdziały negocjacyjne, natomiast Ukraina i Mołdawia otworzyły negocjacje w ramach nowych klastrów.
W tym tygodniu Czarnogóra tymczasowo zamknęła kolejny rozdział negocjacyjny, przybliżając się o kolejny krok do zakończenia negocjacji we wszystkich rozdziałach.
Pozostaje jeszcze wiele pracy, ale jestem przekonany, że Czarnogóra jest w stanie ją wykonać. Jesteśmy gotowi nadal wspierać Czarnogórę w realizacji pozostałych zadań.
Wierzę, że Czarnogóra może zostać „28. członkiem do 2028 roku”.
Mołdawia i Ukraina również skorzystały z bliższej współpracy z Unią Europejską, między innymi dzięki liberalizacji wizowej, niższym kosztom roamingu, wsparciu energetycznemu i inwestycjom w infrastrukturę.
Działania te wzmocniły odporność obu państw, a zarazem jeszcze bardziej zbliżyły ich obywateli i gospodarki do Unii Europejskiej.
Postęp ten jest szczególnie godny uwagi w przypadku Ukrainy, która od niemal pięciu lat stawia czoła rosyjskiej wojnie napastniczej.
W Mołdawii postępy w przeprowadzaniu reform oraz silne zaangażowanie na rzecz dostosowania do dorobku prawnego Unii Europejskiej oznaczają, że kraj ten będzie mógł szybko posuwać się naprzód na drodze do członkostwa, gdy tylko wszystkie klastry akcesyjne zostaną otwarte.
Reformy te nie są przeprowadzane wyłącznie po to, aby spełnić wymagania Unii Europejskiej.
W istocie chodzi o budowanie społeczeństw, w których obywatele ufają swoim instytucjom, korupcja jest skutecznie zwalczana, media mogą działać swobodnie, a każda osoba jest traktowana z godnością i sprawiedliwie.
Niedawne wybory w Serbii pokazują, że obywatele tego kraju pragną silniejszego, bardziej sprawiedliwego i bardziej odpowiedzialnego państwa.
Te aspiracje są ściśle związane z procesem akcesyjnym do Unii Europejskiej.
Unia jest gotowa wspierać nowy rząd Serbii na jego europejskiej drodze, ze szczególnym naciskiem na praworządność, wolność mediów i walkę z korupcją.
Będziemy prowadzić dialog w sposób konstruktywny i otwarty, jasno wskazując standardy, które należy spełnić, aby uzyskać członkostwo.
Jestem głęboko przekonany, że przyszłość wszystkich państw Bałkanów Zachodnich leży w Unii Europejskiej.
Wierzę również, że Macedonia Północna, Bośnia i Hercegowina oraz Kosowo mogą nadal czynić postępy i przyspieszyć niezbędne reformy na swojej drodze do członkostwa w UE.
Za trzy tygodnie omówimy te kwestie, a także inne ważne tematy, z przywódcami wszystkich państw Bałkanów Zachodnich podczas czwartego szczytu UE–Bałkany Zachodnie organizowanego w czasie mojej kadencji.
Panie i Panowie,
członkostwo w Unii Europejskiej to znacznie więcej niż wejście do wspólnego obszaru gospodarczego.
Oznacza wspólne podzielanie i umacnianie wartości, na których zbudowano naszą Unię.
Nie można podążać w stronę Unii Europejskiej, jednocześnie oddalając się od demokracji.
Dzięki nowemu impulsowi dla rozszerzenia wchodzimy w okres, w którym w nadchodzących latach do Unii Europejskiej mogą dołączyć nowi członkowie.
Nie mogę się doczekać, aby powitać ich nie jako nowicjuszy, lecz jako równoprawnych członków naszej wspólnej europejskiej rodziny.
„Dziękuję.”