Film Javiera Calvo i Javiera Ambrossiego zarobił 36,7 mln euro i ustępuje tylko „Ocho apellidos vascos” oraz „Lo imposible”.
„La bola negra”, w reżyserii Javiera Calvo i Javiera Ambrossiego, stała się trzecią najbardziej kasową hiszpańską produkcją filmową w historii, z 36,7 mln euro wpływów i 5,4 mln widzów odnotowanych do 1 listopada.
Produkcja z Penélope Cruz i Glenn Close w rolach głównych, inspirowana twórczością Federico Garcíi Lorki, ustępuje jedynie filmom „Ocho apellidos vascos” i „Lo imposible”.
Sukces filmu zbiega się z odbudową hiszpańskiego rynku kinowego, który w pierwszych 41 tygodniach 2026 r. odnotował wzrost przychodów o 40%, osiągając 489,4 mln euro. To o 8% więcej niż średnia dla tego samego okresu przed pandemią.
Film przyciągnął też młodszą niż zwykle publiczność w tym gatunku. Według danych firmy Rentrak niemal 40% ankietowanych widzów miało mniej niż 35 lat, a kobiety stanowiły ponad 62%. Jego sukces wzmocnił również rolę niezależnych dystrybutorów na hiszpańskim rynku.
„La bola negra” została ponadto wstępnie wybrana jako kandydatka Hiszpanii do Oscarów 2027, co może dodatkowo napędzić jej wyniki w kinach.
Mimo poprawy wpływów frekwencja w kinach wciąż nie wróciła do poziomu sprzed pandemii. Między styczniem a wrześniem liczba widzów zwiększyła się o 29% względem 2025 r., ale była o 13% niższa od średniej z lat 2017–2019.