Loader
Śledź nas
Reklama

IKEA uruchamia kolejną platformę z używanymi meblami: czy odejdzie od „fast furniture”?

Zbliżenie na sklep IKEA.
Zbliżenie na sklep IKEA. -  Prawo autorskie  Olivier Darbonville via Unsplash
Prawo autorskie Olivier Darbonville via Unsplash
Przez Liam Gilliver
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

W najnowszym komunikacie IKEA dotyczącym platformy sprzedaży używanych produktów uderzająco brakuje wzmianki o zrównoważonym rozwoju.

IKEA uruchomiła w Wielkiej Brytanii internetową platformę z używanymi meblami. Daje ona klientom nowy sposób kupowania i sprzedawania takich produktów.

REKLAMA
REKLAMA

Program, który działa już m.in. w Szwecji i Hiszpanii, nawiązuje do uruchomionej w 2021 roku usługi Buyback & Resell. Pozwalała ona klientom odsprzedawać wybrane produkty IKEA w zamian za kredyt do wykorzystania w sklepach.

Jednak nowe rozwiązanie umożliwia transakcje typu „peer-to-peer”, dzięki czemu sprzedający mogą otrzymać za używane meble gotówkę lub cyfrową kartę zwrotu IKEA.

Jak działa rynek wtórny IKEA?

Na platformie klienci mogą wystawiać obecnie oferowane lub wcześniej sprzedawane produkty wyposażenia domu IKEA, z wyjątkiem materaców, sprzętu AGD i żywności. Nie można też sprzedawać przerobionych artykułów, produktów wycofanych z rynku ani mebli innych marek niż IKEA.

Sprzedający mogą zeskanować kwalifikujący się produkt, aby stworzyć ogłoszenie, co ułatwia przekazanie dalej mebli IKEA, których już nie potrzebują. Platforma podpowiada sugerowaną cenę, udostępnia profesjonalne zdjęcia produktowe oraz dokładne wymiary, pomagając przygotować ofertę.

Każde ogłoszenie zawiera także opis produktu, instrukcję montażu i informacje o pielęgnacji, dzięki czemu kupujący mają przydatne dane, zanim skontaktują się ze sprzedającym. Sprzedający mogą wybrać wypłatę w gotówce albo otrzymać o 15 proc. wyższą kwotę na cyfrową kartę zwrotu IKEA.

Decyzja wynika z badań zleconych przez IKEA, z których wynika, że ponad jedna czwarta dorosłych Brytyjczyków uznała, iż własna historia lub opowieść związana z przedmiotem sprawiłaby, że używane meble byłyby dla nich bardziej atrakcyjne.

W ubiegłym roku 63 proc. konsumentów w Wielkiej Brytanii kupiło produkty za pośrednictwem platform odsprzedażowych, co oznacza wzrost o 51 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. Ponad połowa (52 proc.) sprzedała w ciągu ostatnich 12 miesięcy coś online, a 60 proc. deklaruje, że zakupy z drugiej ręki pomagają rozciągnąć domowy budżet.

„To, w jaki sposób ludzie urządzają swoje domy, uległo zmianie” – mówi Greg Lucas, menedżer ds. zrównoważonego rozwoju IKEA w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

„Niezależnie od tego, czy się przeprowadzają, zmieniają wystrój czy szukają konkretnego elementu, coraz więcej klientów bierze pod uwagę używane meble obok nowych i aktywnie szuka przedmiotów, które pomagają stworzyć dom dopasowany do nich samych.”

Platforma IKEA jest elementem strategii firmy, która w czasie kryzysu kosztów utrzymania chce stawiać na przystępność cenową. Ceny na rynku wtórnym są średnio o 60 proc. niższe niż w przypadku porównywalnych nowych produktów.

Nowa platforma IKEA bez akcentu na zrównoważony rozwój

Zakup mebli z drugiej ręki jest znacznie korzystniejszy dla środowiska, bo pomaga utrzymać gabarytowe przedmioty z dala od wysypisk i ogranicza emisje związane z produkcją. Wybieranie używanych mebli zamiast nowych zmniejsza też popyt na surowce pierwotne, co sprzyja ochronie ekosystemów, takich jak lasy.

Co roku IKEA wprowadza jednak na rynek około 2 tys. nowych produktów. To dlatego szwedzka firma bywa określana jako marka „fast furniture” i spotyka się z ostrą krytyką ze strony środowisk ekologicznych.

„Postrzegamy rynek wtórny IKEA jako uzupełnienie naszej oferty nowych produktów” – mówi rzecznik Ingka Group, największego sprzedawcy IKEA, w rozmowie z Euronews Earth.

„Domy, potrzeby i budżety ludzi się zmieniają. Czasem wybierają nowe rzeczy, a czasem lepiej sprawdza się produkt używany.”

Według rzecznika produkty IKEA sprzedawane za pośrednictwem innych platform odpowiadają już za 9 proc. rynku używanych mebli w Europie. Wygląda na to, że firma chce się dalej rozwijać w tym segmencie, nie rezygnując przy tym z modelu „fast furniture”.

Jak wynika z dochodzenia Greenpeace z 2024 roku, producenci mebli dostarczający je do IKEA pozyskiwali drewno z jednych z ostatnich w Europie lasów pierwotnych w rumuńskich Karpatach, w tym z obszarów chronionych sieci Natura 2000.

W odpowiedzi IKEA zapewniła wówczas, że pozostaje „zobowiązana” do stosowania odpowiedzialnych praktyk pozyskiwania surowców, tak aby jej produkty i działalność nie przyczyniały się do wylesiania ani degradacji lasów.

IKEA zapowiada, że do 2030 roku chce o połowę zmniejszyć bezwzględne emisje gazów cieplarnianych w całym łańcuchu wartości w porównaniu z poziomem z 2016 roku. Firma dąży też do tego, by do 2030 roku korzystać wyłącznie z materiałów odnawialnych i z recyklingu oraz przejść na w 100 proc. odnawialną energię elektryczną, poprawiając jednocześnie efektywność energetyczną swoich operacji.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Elektryfikacja, AI i paliwa kopalne: czego oczekiwać na szczycie klimatycznym w Turcji

Sukces Hiszpanii: dwa miasta najzielniejsze w UE. Kto nie został wyróżniony?

„Europa kończy z nałogiem gazowym”: rośnie sprzedaż pomp ciepła, gdy spadają podatki na prąd