Trump ogłosił natychmiastowe "energetycznde zawieszenie broni" między Rosją a Ukrainą, lecz Moskwa temu zaprzecza. Zełenski mówi o zaskoczeniu i nowych rosyjskich atakach na ukraińskie elektrownie.
Prezydent USA Donald Trump wywołał w niedzielę zamieszanie, ogłaszając „energetyczne zawieszenie broni” między Ukrainą a Rosją. Deklaracja spotkała się ze zdziwieniem w Kijowie, milczeniem Moskwy i poparciem zachodnich sojuszników Ukrainy.
Zawieszenie broni wydaje się jednak wątpliwe. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja w niedzielę zaatakowała kilka ukraińskich elektrowni, w tym jedną w stolicy i kolejną w Charkowie, co spowodowało przerwy w dostawach prądu i oburzenie.
Ogłoszenie Trumpa pojawiło się dwa dni po tym, jak zapowiedział czasowe złagodzenie amerykańskich sankcji na rosyjski olej napędowy. Wywołało to gniew europejskich sojuszników i Kijowa, którzy podkreślali, że taki krok tylko wzmocni pozycję prezydenta Rosji Władimira Putina.
„Natychmiast wchodzi w życie ENERGETYCZNE ZAWIESZENIE BRONI w wojnie między Rosją a Ukrainą” – napisał Trump w niedzielę rano na Truth Social. „Obie strony wyraziły zgodę. Nie łamcie go!”.
Zełenski sprawiał wrażenie zaskoczonego i zapowiedział, że będzie domagał się szczegółów. Dodał jednak, że „Ukraina popiera zawieszenie broni i ważne jest, aby poparła je także Rosja”.
Rosja wciąż nie potwierdziła tego porozumienia.
Później Zełenski powiedział, że kilka ukraińskich elektrowni zostało ostrzelanych, a „ukraińskie niebo przez cały dzień roi się od rosyjskich «szahidów»”, nawiązując do typu dronów skonstruowanych pierwotnie w Iranie, a obecnie masowo wykorzystywanych przez Rosję.
Od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Rosja systematycznie atakuje ukraińską infrastrukturę energetyczną. Powoduje to niedobory energii i ogrzewania. Ukraina odpowiada uderzeniami w rosyjskie rafinerie, które – jak podkreśla Kijów – finansują wojnę.
Ostatnio wojna Trumpa w Iranie doprowadziła do niedoborów ropy i gwałtownego wzrostu cen, co tworzy poważne przeciwności dla jego Partii Republikańskiej przed wyborami środka kadencji na początku przyszłego miesiąca.
Zełenski: 60 dni zawieszenia broni na wybory
Zawieszenie broni w niedzielę zyskało poparcie kluczowych zachodnich sojuszników Ukrainy, w tym Wielkiej Brytanii, Francji, Kanady i Komisji Europejskiej. Kilku przywódców wezwało Rosję, by dotrzymała umowy. Ten sygnał kontrastuje jednak z szeroką krytyką porozumienia USA–Rosja w sprawie diesla z początku tygodnia, które podsyciło rosnące napięcia między Trumpem a Zełenskim.
Zełenski nazwał porozumienie dotyczące diesla „słabą decyzją”, a kilku europejskich sojuszników Ukrainy wyraziło oburzenie i zapowiedziało zwiększenie presji na Moskwę.
Siedmiu senatorów USA, w tym czterech republikanów, opublikowało w niedzielę oświadczenie, w którym ostro skrytykowali układ z Rosją w sprawie oleju napędowego, uznając go za nielegalny.
Premier Kanady Mark Carney dołączył w niedzielę do chóru krytyków po rozmowie z Zełenskim, stwierdzając, że porozumienie w sprawie diesla „stoi w bezpośredniej sprzeczności z wysiłkami Ukrainy, Kanady i naszych sojuszników na rzecz budowania pokoju i stabilności w Europie”.
Zapytany w sobotę o tę krytykę, Trump stwierdził, że nadszedł czas, by Ukraina miała nowego prezydenta, który wreszcie zakończy wojnę.
Zełenski odpowiedział, mówiąc w ABC News, że „to zależy od naszego społeczeństwa, od naszych ludzi, by wybrać takiego czy innego przywódcę”.
„Powiedzcie Putinowi: daj nam dwa miesiące – 60 dni pełnego zawieszenia broni, 60 dni, a zorganizujemy wybory” – dodał.
Pełne poparcie Berlina i Londynu
Minister spraw zagranicznych Niemiec powiedział w niedzielę, że Berlin nadal „w pełni popiera” Zełenskiego.
„Europie potrzebna jest stabilność, a to oznacza, że bardzo jasno dajemy do zrozumienia, iż wciąż stoimy po stronie Ukrainy i jej rządu” – podkreślił Johann Wadephul.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen również poparła ukraińskiego przywódcę „gdy prowadzi walkę o wolność swojego narodu”.
Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham powtórzył to mocne poparcie oraz apel Trumpa „o trwałe energetyczne zawieszenie broni, które powinno zacząć obowiązywać natychmiast”.