Loader
Śledź nas
Reklama

Ceny ropy rosną po odrzuceniu przez Trumpa propozycji rozejmu Iranu

Archiwalne zdjęcie: dealerzy walut obserwują monitory w sali forex w centrali Hana Bank w Seulu w Korei Południowej, 23 września 2026 r.
Archiwalne zdjęcie: maklerzy walutowi obserwują monitory w sali operacji walutowych w siedzibie banku Hana w Seulu w Korei Południowej, 23 września 2026 r. -  Prawo autorskie  AP Photo/Ahn Young-joon
Prawo autorskie AP Photo/Ahn Young-joon
Przez Doloresz Katanich
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Ceny ropy wzrosły, a akcje i obligacje spadły po tym, jak prezydent USA Donald Trump odrzucił najnowszą propozycję Iranu dotyczącą otwarcia cieśniny Ormuz, co ostudziło optymizm z końca ubiegłego tygodnia.

Ceny ropy skoczyły o ponad 3%, a notowania międzynarodowej referencyjnej odmiany Brent w poniedziałek rano w Europie przekroczyły 107 dol. za baryłkę. To odzwierciedla powracające obawy przed kryzysem podaży, który podbił koszty na całym świecie.

REKLAMA
REKLAMA

Stało się to po tym, jak prezydent USA Donald Trump odrzucił irańską propozycję siedmiodniowego rozejmu, ponownie rozbudzając obawy o inflację.

Teheran przedstawił propozycję wstrzymania działań zbrojnych podczas ubiegłotygodniowego Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Zakłada ona ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, co miałoby złagodzić kryzys podaży windujący ceny na całym świecie.

Ta cieśnina ma kluczowe znaczenie dla światowych dostaw energii. Ryzyko dla żeglugi wzrosło też na Morzu Czerwonym po tym, jak Huti przejęli kontrolę nad wybrzeżem Jemenu, w tym obszarami w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab.

„Odrzucam ich propozycję” – powiedział prezydent USA dziennikarzom przed Białym Domem. Jednak w rozmowie z Axiosem zapowiedział, że liczy na wznowienie negocjacji.

„Oni chcą zawrzeć porozumienie, ale nie jest to porozumienie, którego ja chcę” – powiedział serwisowi. „To coś, na co być może zgodzilibyśmy się rok temu”.

„Przeciągnęli strunę” – dodał Trump w wywiadzie opublikowanym w niedzielę. Axios, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, podał, że pośrednie rozmowy między Waszyngtonem a Teheranem mogą rozpocząć się już w poniedziałek.

Iran podtrzymuje swoje warunki ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Domaga się uwolnienia zamrożonych aktywów, zniesienia sankcji na jego ropę oraz zakończenia amerykańskiej blokady morskiej.

W piątek, po informacji o tej propozycji, ceny ropy spadły o ponad 2%, ale na początku tygodnia odbiły. Amerykańska referencyjna odmiana WTI w poniedziałek rano drożała o niemal 2%, przekraczając 94 dol. za baryłkę.

Reakcja giełd i rynku obligacji

Obawy o inflację ciążyły na rynkach akcji, a otwarcie giełd w Europie przyniosło spadki.

Indeks Euro Stoxx 50 na początku sesji tracił ok. 0,5%, podczas gdy szerszy, paneuropejski Stoxx 600 rósł o 0,25%.

Brytyjski FTSE 100, francuski CAC 40, włoski FTSE MIB, niemiecki DAX 30, hiszpański IBEX 35 i holenderski AEX były między 0,1% a 0,5% poniżej poziomów z piątkowego zamknięcia.

Najmocniej spadał hiszpański IBEX 35, który tracił 0,45%.

Tymczasem w Azji południowokoreański Kospi spadł o 2,3% po wznowieniu handlu po dłuższej przerwie.

Japoński indeks bazowy Nikkei 225 niemal się nie zmienił, zniżkując o mniej niż 0,1% pod koniec sesji.

W Hongkongu Hang Seng zyskiwał 0,7%, podczas gdy indeks Shanghai Composite tracił 1,8%.

Na Wall Street w piątek indeks S&P 500 wzrósł o 0,5%, przerywając trzydniową serię spadków, którym towarzyszyła duża zmienność wywołana rosnącymi rentownościami obligacji. Dow Jones Industrial Average dodał 478 punktów, czyli 0,9%, a Nasdaq Composite zyskał 0,5%.

W poniedziałek rano kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy były już na minusie: CME S&P500 E-Mini Futures spadał o 0,5%, a Nasdaq 100 E-Mini Futures o ok. 1%.

W ubiegłym tygodniu na nastrojach na Wall Street ciążyły rosnące oczekiwania wysokiej inflacji w USA. To potencjalnie groźne dla gospodarki, bo może skłaniać do zachowań napędzających błędne koło dalszego wzrostu kosztów życia.

Wzrost cen ponownie kieruje uwagę na Rezerwę Federalną przed jej kolejnym posiedzeniem pod koniec października. Według narzędzia CME FedWatch prawdopodobieństwo drugiej z rzędu podwyżki stóp procentowych przekracza 65%.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA w poniedziałek rano na krótko przekroczyła 5,21%, zbliżając się do najwyższych poziomów od 2007 roku. Wysokie rentowności hamują gospodarkę, bo podnoszą koszt pożyczek dla wszystkich i jednocześnie obniżają wyceny akcji oraz innych aktywów.

Rentowność 10-latek rośnie od początku wojny z Iranem, gdy wynosiła 3,97%. W tym samym czasie rentowności japońskich 10-letnich obligacji sięgały 3,095%.

Na azjatyckim rynku walutowym w poniedziałek dolar amerykański umocnił się do 157,69 jenów z 157,19 jenów. Euro kosztowało 1,1388 dol., niemal tyle samo co 1,1393 dol. wcześniej.

Ceny złota również spadły o ponad 2%, a kruszec kosztował 4220 dol. za uncję.

Dodatkowe źródła • AFP&AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Drożejące paliwa we Włoszech, SOCAR też reaguje: limit cen na stacjach IP

Ceny żywności a płace minimalne: gdzie w Europie podwyżki pensji nadążają za inflacją

Jak europejskie rządy łagodzą szok związany z cenami paliw