Loader
Śledź nas
Reklama

Moody's zdecydowała w sprawie ratingu Polski. Minister finansów: traktujemy decyzję poważnie, ale spokojnie

Agencja Moody's obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej z A2 do A3. Perspektywa ratingu jest stabilna.
Agencja Moody's obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej z A2 do A3. Perspektywa ratingu jest stabilna. Prawo autorskie  (AP Photo/Ebrahim Noroozi)
Prawo autorskie (AP Photo/Ebrahim Noroozi)
Przez Aleksandra Gałka-Reczko
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Agencja ratingowa Moody’s obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej o jeden stopień – z A2 do A3. Perspektywa ratingu została jednocześnie podniesiona z negatywnej do stabilnej. To pierwsza obniżka oceny wiarygodności kredytowej kraju przez tę agencję od ponad dwóch dekad.

W uzasadnieniu decyzji Moody’s wskazała na pogarszającą się sytuację fiskalną. Agencja podkreśliła utrzymujące się wysokie deficyty, dynamiczny wzrost długu publicznego oraz rosnące koszty jego obsługi. Zdaniem analityków skuteczność polityki budżetowej osłabła, a coraz większa część zadłużenia powstaje poza krajową regułą fiskalną. Stabilna perspektywa wynika natomiast z oczekiwań solidnego wzrostu gospodarczego i stopniowej stabilizacji długu sektora instytucji rządowych i samorządowych na poziomie 70–75 proc. PKB pod koniec obecnej dekady.

REKLAMA
REKLAMA

Po piątkowej decyzji wszystkie trzy największe agencje ratingowe oceniają Polskę na zbliżonym poziomie: Moody’s na A3 (perspektywa stabilna), Fitch i S&P na A- (odpowiednio z perspektywą negatywną i stabilną).

Minister finansów Andrzej Domański skomentował decyzję Moody's na platformie X:

„Dziś agencja ratingowa Moody’s obniżyła rating Polski do poziomu A3, jednocześnie podnosząc perspektywę ratingu z negatywnej do stabilnej. Dotąd Moody’s miała najwyższą ocenę Polski spośród trzech głównych agencji – po obniżce dostosowała ją do poziomu agencji Fitch i S&P. Traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie. Polska gospodarka szybko rośnie, a jej fundamenty pozostają mocne. Będziemy konsekwentnie wzmacniać finanse publiczne, ale potrzebna jest do tego współpraca wszystkich instytucji państwa, w tym prezydenta”.

Wypowiedź ministra wywołała natychmiastową reakcję opozycji. Wicemarszałek sejmu i współzałożyciel Konfederacji Wolność i Niepodległość Krzysztof Bosak w odpowiedzi na post ministra finansów zadał mu pytanie:

„Co to znaczy «będziemy konsekwentnie wzmacniać finanse publiczne» w ustach ministra finansów rządu, który konsekwentnie prowadzi finanse publiczne w kierunku zwiększania wydatków, deficytu, długu, debudżetyzacji i przekroczenia progów konstytucyjnych oraz mimo wchodzenia kraju w kryzys finansów publicznych nie zwołuje żadnej narady z udziałem opozycji w tej sprawie?”.

Z kolei poseł na Sejm z Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek ocenił decyzję jako poważny sygnał ostrzegawczy:

„Moody’s obniżył rating Polski z A2 do A3. Pierwszy raz w historii – to bardzo poważny sygnał dotyczący stanu naszych finansów publicznych. Agencja wskazuje wprost: utrzymujące się wysokie deficyty, szybko rosnący dług, coraz większe koszty jego obsługi i osłabienie skuteczności polityki fiskalnej. Moody’s przewiduje, że deficyt sektora finansów publicznych będzie wynosił około 7% PKB zarówno w 2026, jak i 2027 roku. To nie jest abstrakcyjna ocena analityków – niższy rating może oznaczać wyższy koszt pożyczania pieniędzy przez państwo”.

Członek Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zwrócił uwagę na długą historię utrzymywania wysokiej oceny:

„Agencja Moody’s utrzymywała rating A2 dla Polski od 24 lat. Przez prawie ćwierć wieku uznawała, że gospodarce Polski nie grożą żadne tąpnięcia. Ani w pandemii, ani po wybuchu wojny na Ukrainie. Uznała, że grożą dopiero teraz, po «dokonaniach» rządu Tuska”.

Szef Gabinetu Prezydenta RP oraz działacz PiS Paweł Szefernaker stwierdził:

„Obniżony rating Polski. Moody’s wskazuje wprost na wysoki deficyt, rosnący dług publiczny i coraz droższą obsługę zadłużenia jako czynniki, które osłabiają wiarygodność naszego państwa. Kradną, kłamią i zadłużają naszą Ojczyznę. Niestety, za wszystko zapłacimy my – Polacy!”.

Ryszard Petru z klubu parlamentarnego Centrum wezwał do ograniczenia populizmu przed wyborami:

„Obniżka ratingu przez agencję Moody’s to sygnał alarmowy dla wszystkich. Kampania wyborcza 2027 nie może zmienić się w wyścig na populizm i pogłębianie deficytu. Stabilność finansów publicznych to także część polskiego bezpieczeństwa, równie ważna jak bezpieczeństwo militarne. Czas na Wielki Przegląd Wydatków Publicznych”.

Były minister gospodarki i niegdyś jeden z liderów Polskiego Stronnictwa Ludowego Janusz Piechociński przytoczył konkretne prognozy agencji:

„Bardzo wyraźny sygnał wysłał także Moody’s, obniżając rating Polski z A2 do A3. Agencja wskazuje przede wszystkim na utrzymujące się deficyty i rosnące koszty odsetkowe. Jej zdaniem deficyt pozostanie w okolicach 7 proc. PKB także w 2027 roku, a dług publiczny wzrośnie z 59,7 proc. PKB w 2025 roku do 68,9 proc. w 2027 roku”.

Głos zabrał także były premier i lider Lewicy Leszek Miller:

„Problemem Polski nie jest obecnie recesja, lecz stan finansów publicznych. Moody’s wprost zarzuca polityce fiskalnej procykliczność i niewykorzystanie dobrych lat do odbudowania zasadniczych wskaźników budżetowych. Sama obniżka o jeden stopień nie oznacza automatycznego skoku oprocentowania kredytów czy gwałtownego osłabienia złotego. Dlatego obecny sygnał można streścić następująco: gospodarka rośnie szybko, ale finanse państwa pogarszają się mimo tego wzrostu”.

Ekonomista i główny analityk DI Xelion Piotr Kuczyński zauważył, że decyzja nie była zaskoczeniem dla części obserwatorów rynku:

„A jednak… agencja Moody’s obniżyła rating Polski. Publicznie mówiłem, że najpewniej przed wyborami się nie odważą tego zrobić, ale że bardzo nietypowe zachowanie pary EUR/PLN może sugerować, że ktoś coś wie i że jednak ten ruch nastąpi. Rynki pewnie jeden dzień muszą odchorować, ale nie radzę ulegać nastrojom. W końcu Moody’s rzeczywiście doszlusował do Fitch i S&P ze swoją oceną, a na osłodę perspektywę dał stabilną”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Fitch podnosi rating Portugalii do A+ i wskazuje na stabilne perspektywy

Moody's twierdzi, że recesja w USA jest coraz trudniejsza do uniknięcia w związku z wojną w Iranie

Rating kredytowy Budapesztu spada do poziomu "śmieciowego", ponieważ pogłębia się spór o finansowanie z rządem Orbána