Loader
Śledź nas
Reklama

Jemenowi grozi powrót do wojny, jeśli ataki Huti nie wstrzymają ataków

Zwolennicy Huti podczas wiecu w Sanie, 16 czerwca 2026 r.
Zwolennicy Huti podczas wiecu w Sanie, 16 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Na początku tego miesiąca rebelianci Huti przeprowadzili najkrwawsze od lat ataki, w których zginęło 58 żołnierzy sił rządowych, głównie w bogatej w ropę prowincji Marib.

Wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka w poniedziałek wyraził głębokie zaniepokojenie rosnącą liczbą ofiar cywilnych w wyniku eskalacji walk w Jemenie i wezwał do wysiłków, które uchronią kraj przed ponownym popadnięciem w pełnowymiarową wojnę.

REKLAMA
REKLAMA

Jemen, targany od ponad dekady wojną domową, w ubiegłym miesiącu stał się najnowszym krajem wciągniętym w konflikt z Iranem, gdy wspierany przez Teheran ruch Huti unieważnił rozejm z 2022 roku z popieranym przez Arabię Saudyjską rządem i nasilił ataki na tereny kontrolowane przez władze.

Najnowsza fala przemocy przywołuje widmo powrotu wojny w najbiedniejszym kraju Półwyspu Arabskiego.

„Apeluję do wszystkich stron o deeskalację napięć i oszczędzenie mieszkańcom Jemenu dodatkowych cierpień. Jemeńczycy już i tak zbyt długo ponoszą konsekwencje lat konfliktu, wysiedleń i kryzysu humanitarnego” – powiedział Volker Türk.

„Wzywam wszystkie strony, by natychmiast powstrzymały wszelkie działania grożące ponownym pogrążeniem Jemenu w szeroko zakrojonym konflikcie".

Zwolennicy Huti skandują hasła podczas demonstracji przeciwko koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej w Sanie, 31 lipca 2026 r.
Zwolennicy Huti skandują hasła podczas demonstracji przeciwko koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej w Sanie, 31 lipca 2026 r. AP Photo

Na początku miesiąca rebelianci Huti przeprowadzili najkrwawsze od lat ataki, w których – jak podało źródło wojskowe – zginęło 58 żołnierzy sił rządowych, głównie w bogatej w ropę prowincji Marib.

Tego samego dnia w ostrzale Huti na dzielnice mieszkalne i obozy dla uchodźców w prowincji Marib zginęło dwóch cywilów.

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka poinformowało, że co najmniej siedmiu cywilów zginęło, a dziesięciu zostało rannych w atakach Huti na obszary kontrolowane przez rząd od 6 sierpnia, natomiast pod koniec lipca odnotowano obrażenia u dwóch cywilów na terenach pozostających pod kontrolą Huti.

Według tej instytucji ataki rakietowe i z użyciem dronów przeprowadzone przez Huti 9 sierpnia na port Mokha nad Morzem Czerwonym zabiły trzech pracowników portu, a czterech kolejnych raniły.

Dodano, że w kolejnym ataku tej grupy na statek towarowy w cieśninie Bab al-Mandab 11 sierpnia zginęło prawdopodobnie czterech członków załogi – trzech obywateli Pakistanu i jeden Indonezji – a kilku innych zostało rannych.

Zagraniczni i jemeńscy marynarze protestują przeciwko atakom Huti na statki w cieśninie Bab al-Mandab i u wybrzeży Morza Czerwonego w Mokha, 17 sierpnia 2026 r.
Zagraniczni i jemeńscy marynarze protestują przeciwko atakom Huti na statki w cieśninie Bab al-Mandab i u wybrzeży Morza Czerwonego w Mokha, 17 sierpnia 2026 r. AP Photo

Biuro praw człowieka ONZ podkreśliło, że w wyniku tych ataków ucierpiało też wiele obiektów cywilnych, w tym magazyny paliw oraz kompleks mieszkalny przy saudyjskim szpitalu polowym w Mokha.

„Ataki na infrastrukturę cywilną grożą dalszym pogłębianiem cierpień ludności w czasie, gdy co najmniej 18 mln mieszkańców Jemenu nie ma zapewnionego bezpieczeństwa żywnościowego” – stwierdził Türk.

„Te ataki muszą natychmiast się skończyć".

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Raport Pentagonu: Amerykańskie ataki na Huti zabiły w Jemenie 153 cywilów

Huti z Jemenu przyznają się do ataku na rafinerię w Arabii Saudyjskiej

Huti grożą „pełną eskalacją". Arabia Saudyjska tworzy koalicję na Morzu Czerwonym