Loader
Śledź nas
Reklama

Grecja apeluje do UE o złagodzenie reguł fiskalnych w obliczu kryzysu energetycznego

Ładowanie wideo
Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis gestykuluje, czekając na przyjazd króla Bahrajnu Hamada ibn Isa Al Chalify przed ich spotkaniem w Atenach, w piątek 18 września.
Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis gestykuluje, oczekując na przyjazd króla Bahrajnu Hamada ibn Isa Al Chalify przed ich spotkaniem w Atenach w piątek, 18 września. -  Prawo autorskie  AP Photo / Petros Giannakouris
Prawo autorskie AP Photo / Petros Giannakouris
Przez Marta Pacheco
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Drożejąca energia i napięcia w sektorze energetycznym na Bliskim Wschodzie skłoniły premiera Grecji Kiriakosa Mitsotakisa do apelu do Brukseli o większą elastyczność fiskalną. Grecja ma największy dług w UE, a w 2027 roku odbędą się tam wybory.

Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis apeluje do Komisji Europejskiej, by „podjęła działania” i dała rządom krajowym więcej swobody budżetowej. Chodzi o możliwość ochrony gospodarstw domowych i firm przed kolejnym szokiem cenowym na rynku energii – wynika z listu, do którego dotarł Euronews.

REKLAMA
REKLAMA

„Potrzebujemy większego marginesu, by chronić naszych obywateli i przedsiębiorstwa (...) Musimy znaleźć dodatkową, niezbędną elastyczność w ramach unijnego systemu zarządzania gospodarczego, aby umożliwić państwom członkowskim wprowadzanie kolejnych środków wsparcia (...), przy jednoczesnym zachowaniu stabilności finansów publicznych” – czytamy w liście z 30 września.

W liście skierowanym do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, oraz przewodniczącego Eurogrupy, Kyriakosa Pierrakakisa, Mitsotakis podkreślił, że najnowszy kryzys energetyczny w Europie trwa dłużej, niż się spodziewano. Wzmożone ataki na infrastrukturę energetyczną na Bliskim Wschodzie grożą zamienieniem go w problem zarówno gospodarczym, jak i politycznym dla Aten.

Grecja ma najwyższy poziom zadłużenia publicznego spośród 27 państw Unii Europejskiej. Choć gospodarka kraju rośnie, fala hojnych dopłat rządowych i szerokich obniżek podatków sprawia, że spłacanie ogromnego długu publicznego jest znacznie trudniejsze.

Aby pomóc rodzinom w zmierzeniu się z rosnącymi kosztami, Ateny wypłacają wysokie dopłaty do rachunków za energię, paliwo i rolnictwo. Jednocześnie Mitsotakis obniżył podatki dochodowe i majątkowe, by zyskać przychylność wyborców i pobudzić biznes przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 2027 rok.

Sztuczne obniżanie cen energii

Kilka państw Unii Europejskiej wydało już miliardy euro na obniżki podatków i subsydia, by osłonić gospodarki przed gwałtownym wzrostem cen. Rządy zbliżają się jednak do granicy, w której „pieniędzy już nie ma” – jak szczerze stwierdził premier Belgii Bart De Wever, odrzucając pomysł szerokich działań wobec rosnących cen energii.

Grecki premier zwrócił uwagę na gwałtowny wzrost cen od 28 lutego, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły wojnę z Iranem: ceny benzyny w Unii Europejskiej przed opodatkowaniem wzrosły o 53 proc., oleju napędowego o 66 proc., a gaz podrożał z nieco ponad 30 euro/MWh do ok. 70 euro/MWh.

W większości państw Unii Europejskiej ceny energii elektrycznej w ostatnim miesiącu przekroczyły 100 euro/MWh, wobec 42 euro/MWh przed zakłóceniami na Bliskim Wschodzie, a na niektórych rynkach zbliżają się do 200 euro/MWh lub tę granicę przekraczają. Mitsotakis przekonywał, że problemem są już nie tylko same koszty energii, lecz także ich przełożenie na szerszą inflację i możliwości finansowe gospodarstw domowych.

Grecja proponuje, by tymczasowe krajowe środki wspierające konsumentów i firmy można było – do określonego limitu – wyłączyć z unijnego wskaźnika wydatków netto, czyli limitu, który wyznacza, jak szybko rząd może zwiększać swoje bieżące wydatki.

Ateny proponują także, aby rządy mogły uwzględniać dodatkowe wpływy z VAT, generowane przez niespodziewanie wysoką inflację związaną z cenami energii.

Jeśli Komisja Europejska rozważy te propozycje, państwa zyskałyby większą przestrzeń fiskalną, by subsydiować lub w inny sposób wspierać obywateli i przedsiębiorstwa, bez tak silnej presji ze strony unijnych reguł budżetowych.

Grecki premier spodziewa się, że jego wniosek będzie omawiany podczas spotkania ministrów energii w Brukseli pod koniec października oraz na przyszłorocznym szczycie przywódców państw i rządów Unii Europejskiej.

„Politycznie nie do przyjęcia jest, by głównym działaniem zaproponowanym dotąd przez Komisję było jedynie ograniczanie popytu na energię. Na agendzie potrzebujemy szerszego katalogu pomysłów, który odpowie na pilność obecnej sytuacji” – czytamy w liście.

Jak podały 30 września włoskie media, premier Włoch Giorgia Meloni również wezwała przewodniczącą von der Leyen do złagodzenia reguł fiskalnych.

Meloni już wcześniej domagała się większej elastyczności fiskalnej, ponieważ Włochy mają drugi co do wielkości dług publiczny w Unii Europejskiej.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ekspansja gazu pod hasłem bezpieczeństwa: czy Europa utrwala kryzys energetyczny?

UE wyklucza powrót do rosyjskich surowców mimo presji na rynku energii

Meloni wzywa UE, by traktowała kryzys energetyczny jak zagrożenie dla bezpieczeństwa i złagodziła przepisy fiskalne