Loader
Śledź nas
Reklama

Uwolnili 23-letnią Słowaczkę przetrzymywaną w warszawskim hotelu. Policja udostępnia zdjęcia z akcji

Policjanci z Warszawy uwolnili 23-letnią obywatelkę Słowacji przetrzymywaną wbrew jej woli.
Policjanci z Warszawy uwolnili 23-letnią obywatelkę Słowacji przetrzymywaną wbrew jej woli. -  Prawo autorskie  KRP VII – Praga Południe, Rembertów, Wawer, Wesoła/Joanna Węgrzyniak
Prawo autorskie KRP VII – Praga Południe, Rembertów, Wawer, Wesoła/Joanna Węgrzyniak
Przez Aleksandra Gałka-Reczko
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Policjanci z Warszawy uwolnili 23-letnią obywatelkę Słowacji, którą - jak ustalili śledczy - przez ponad tydzień bezprawnie pozbawiono wolności. W sprawie zatrzymano pięciu mężczyzn, czterem z nich przedstawiono zarzuty, a sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Sprawa ruszyła dzięki czujności matki poszkodowanej. Kobieta zgłosiła słowackiej policji, że jej córka wyjechała z kraju i najprawdopodobniej jest przetrzymywana przez grupę mężczyzn wbrew swojej woli. Informacja trafiła dalej do polskich funkcjonariuszy, którzy ustalili, że młoda kobieta przebywa w jednym z hoteli w warszawskiej dzielnicy Wawer.

REKLAMA
REKLAMA

Podczas interwencji policjanci odnaleźli 23-latkę i ze względów bezpieczeństwa przekazali ją pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Na miejscu zatrzymano pięciu mężczyzn – trzech obywateli Słowacji oraz dwóch obywateli Ukrainy.

Śledczy, po zebraniu materiału dowodowego, przesłuchali jednego z zatrzymanych Słowaków w charakterze świadka. Pozostali czterej mężczyźni – dwaj obywatele Słowacji (w wieku 33 i 52 lat) oraz dwaj obywatele Ukrainy (w wieku 45 i 51 lat) – usłyszeli zarzut pozbawienia wolności trwającego dłużej niż siedem dni.

"Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe zostali przez sąd tymczasowo aresztowani. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności" - czytamy w komunikacie Polskiej Policji.

Zobacz zdjęcia z akcji policji w warszawskim Wawrze:

Obiecana praca, która nie istniała

Jak wynika z ustaleń policji, kobieta wyjechała ze Słowacji w poszukiwaniu zatrudnienia. Miała podjąć pracę w hurtowni na Ukrainie, jednak po dotarciu na miejsce okazało się, że taka oferta w ogóle nie istniała. Zamiast tego zaproponowano jej kolejny wyjazd – tym razem przez Polskę. Pobyt w stolicy i nocleg w hotelu na Wawrze miały być jedynie przystankiem w dalszej podróży.

To właśnie w trakcie tej trasy kobieta zorientowała się, że straciła kontrolę nad własnymi decyzjami.

"W pewnym momencie kobieta zorientowała się, że nie jest już niezależna i nie może decydować o sobie i robić tego co chce, zaczęła poważnie obawiać się o swój los, bała się, że zostanie wywieziona gdzieś, skąd nie da rady już wrócić. Wtedy udało się jej zaalarmować matkę, ta poruszyła słowacką Policję, która z kolei przekierowała sprawę do Polski" - przekazała w komunikacie Polska Policja.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Nagranie z monitoringu pokazuje porwanie amerykańskiego dziennikarza w Bagdadzie

Po pojmaniu Maduro: Putin pozwala Miedwiediewowi fantazjować o porwaniu kanclerza Niemiec

Córka króla kryptowalut ucieka przed próbą porwania w Paryżu