Loader
Śledź nas
Reklama

Danny Boyle: w roli nowego Jamesa Bonda powinni obsadzić Jacka

Danny Boyle wskazuje swojego kandydata na kolejnego Jamesa Bonda
Danny Boyle wskazuje swojego kandydata na nowego Jamesa Bonda -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Nazwisko Jacka O’Connella pojawiało się w castingu do roli Bonda, choć nie był faworytem jak Jack Lowden czy Jacob Elordi. Teraz były reżyser Bonda Danny Boyle wskazał go jako idealnego nowego 007.

Kiedyś Danny Boyle miał wyreżyserować pożegnalny występ Daniela Craiga jako Jamesa Bonda.

REKLAMA
REKLAMA

Brytyjski reżyser, laureat Oscara, stojący za Trainspotting, Slumdog Millionaire oraz nadchodzącym biograficznym filmem o Rupertcie Murdochu Ink, miał pierwotnie wyreżyserować No Time To Die z 2021 roku, jednak wycofał się z projektu z powodu rzekomych różnic artystycznych. Ostatecznie zastąpił go twórca Beasts Of No Nation, Cary Joji Fukunaga.

„Kiedy poprosili mnie, żebym zrobił Bonda, wymyśliliśmy historię [razem z Johnem Hodgem], a oni stracili do niej zaufanie” – powiedział na Festiwalu Filmowym w Zurychu. „Szkoda, bo mogło to być naprawdę bardzo dobre”.

Twórca, który ostatecznie nie zrealizował filmu o Bondzie, zdradził też, kogo widzi w roli kolejnego 007, wskazując brytyjskiego aktora Jacka O’Connella jako swojego faworyta do zastąpienia Daniela Craiga.

„Powinni obsadzić Jacka O’Connella jako Bonda” – powiedział na festiwalu, cytowany przez «Variety» (źródło w Angielski), po czym pochwalił kreację O’Connella w biograficznym filmie o Amy Winehouse z 2024 roku Back To Black oraz jego rolę niesławnego brytyjskiego redaktora tabloidu Larry’ego Lamba w Ink.

„Widzieliście Back to Black? To wspaniały film. On gra chłopaka [Blake’a Fieldera-Civila] i to rola z gatunku niemożliwych. To była niesamowita kreacja” – powiedział Boyle.

Guy Pearce, Claire Foy, Jack O'Connell i reżyser Danny Boyle na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji, na premierze „Ink”
Guy Pearce, Claire Foy, Jack O'Connell i reżyser Danny Boyle na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji, na premierze „Ink” AP Photo

Nazwisko O’Connella pojawiało się już jako potencjalnego kandydata do roli Bonda w trakcie przesłuchań, jednak sam O’Connell nie awansował do grona faworytów, takich jak Jack Lowden, Callum Turner, Jacob Elordi czy Jack Barton.

36‑letni aktor wypłynął dzięki serialowi stacji E4 Skins, a najbardziej kojarzony jest z rolami w nagrodzonym Oscarem filmie Sinners oraz w produkcji Boyle’a 28 Years Later – jednym z najlepszych filmów 2026 roku według Euronews Culture... jak dotąd.

Jack O'Connell na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji, na premierze „Ink”
Jack O'Connell na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji, na premierze „Ink” AP Photo

Boyle wyraził też zdecydowane poparcie dla reżysera „Bonda 26”, Denisa Villeneuve’a.

„Villeneuve jest niesamowity. Widzieliście ten początek [Dune: Part Three], który pokazali przed The Odyssey? Boże, gdybym to ja reżyserował The Odyssey, pomyślałbym, że wszyscy będą zawiedzeni moim filmem po takim wstępie. Najwyraźniej jednak Chris Nolan ma więcej pewności siebie niż ja”.

Boyle nie jest pierwszym, który publicznie wspiera kandydatów do roli Bonda. Gary Oldman, partner Jacka Lowdena z serialu Slow Horses, niedawno powiedział, że to właśnie Lowden byłby jego wyborem do tej roli.

„Jack – krążą plotki, że jest na krótkiej liście” – powiedział Oldman w kanadyjskim talk‑show The Morning Show (źródło w Angielski). „Wkrótce się dowiemy, prawda? Bo oni już go wybrali. Podjęli decyzję, ale jeszcze jej nie ogłosili. Więc trzymam kciuki za Jacka”.

Obsada siódmego Jamesa Bonda wciąż nie została ogłoszona, ale na odpowiedź nie trzeba będzie długo czekać... Producentka „Bonda 26”, Amy Pascal, niedawno stwierdziła, że „koniec roku to bezpieczny typ”, jeśli chodzi o termin ogłoszenia nazwiska nowego odtwórcy roli.

„Powiedziałabym, że koniec roku to bezpieczny typ” – powiedziała Pascal. „Działamy bardzo, bardzo metodycznie. Po pracy z Barbarą Broccoli w studiu wiem, że po Danielu Craigu trudno komukolwiek przejąć pałeczkę. Nowy Bond musi być naprawdę inny – poruszający, ekscytujący, wyraźnie odmienny”.

Zdjęcia do „Bonda 26” mają ruszyć w 2027 roku, a premiera zaplanowana jest na 2028 rok.

Film Danny’ego Boyle’a Ink miał premierę na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Do wybranych kin trafi 11 grudnia, a od 8 stycznia 2027 roku będzie dostępny w serwisie Netflix.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Jack Barton: czy mało znany brytyjski aktor zostanie nowym Jamesem Bondem?

Nowy Bond coraz bliżej. To on może zastąpić Daniela Craiga

Dokument o Gazie „NAZA” przebija „Avengers Endgame: Encore” w kasach kinowych