Ferran Torres zamienia Barcelonę na Paryż. Bohater finału mistrzostw świata podpisał pięcioletni kontrakt z PSG, które zapłaci za Hiszpana około 50 mln euro. W stolicy Francji „El Tiburón” założy koszulkę z numerem 9.
„Muchas gracias” i „Bienvenue à Paris” - Ferran Torres oficjalnie został piłkarzem PSG. Hiszpański napastnik, który zdobył jedynego gola w finale mistrzostw świata wygranym przez La Roję, przenosi się do Paryża.
„El Tiburón”, czyli po hiszpańsku „rekin”, podpisał z paryskim klubem kontrakt obowiązujący do 2031 roku i będzie występował z numerem 9. PSG oficjalnie potwierdziło transfer w sobotnim komunikacie.
Według hiszpańskich i francuskich mediów kwota transferu wyniosła około 50 mln euro.
Torres w ostatnim sezonie reprezentował FC Barcelonę, a w reprezentacji Hiszpanii jest już jednym z kluczowych zawodników. W Paryżu ponownie spotka się z Luisem Enrique, pod którego wodzą występował wcześniej w kadrze. Sam zawodnik podkreśla, że bardzo cieszy się z rozpoczęcia nowego etapu i chce pomóc PSG w zdobywaniu kolejnych trofeów.
26-letni napastnik, wychowanek Valencii, który w trakcie swojej kariery występował również w Manchesterze City i Barcelonie, ma na koncie 65 meczów w reprezentacji Hiszpanii.
Po mistrzostwach świata, za zgodą klubu, Ferran Torres nie wrócił do treningów z Barceloną. Czekał, aż oba kluby sfinalizują negocjacje, by od razu rozpocząć zajęcia z nowym zespołem - informuje barceloński dziennik „Mundo Deportivo”.
Torres nie krył radości z transferu. „Jestem bardzo szczęśliwy, że rozpoczynam nową przygodę w tak ambitnym klubie jak Paris Saint-Germain” - powiedział, dodając, że ma nadzieję „pomóc zdobyć jak najwięcej trofeów”, jak podano w oficjalnym komunikacie PSG.
To czwarty klub w karierze Hiszpana. Torres dołącza do PSG, dwukrotnego triumfatora Ligi Mistrzów UEFA, który właśnie po raz drugi z rzędu sięgnął po Superpuchar Europy, pokonując Aston Villę 2:1.