Około 164 z blisko 60 tysięcy ekspatów w południowoamerykańskim kraju dotkniętym trzęsieniem ziemi wciąż nie udało się zlokalizować – poinformował minister spraw zagranicznych Hiszpanii José Manuel Albares.
Minister spraw zagranicznych Hiszpanii José Manuel Albares wystąpił dziś rano, aby podać liczbę Hiszpanów mieszkających w Kolumbii, których wciąż nie udało się odnaleźć po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło departamenty Chocó, Valle del Cauca (obejmujący trzecie pod względem liczby ludności miasto kraju Cali), Caldas, Quindío i Risaralda.
„Udało nam się nawiązać kontakt z wszystkimi osobami ujętymi w spisie, z wyjątkiem 164 z nich” – potwierdził minister spraw zagranicznych, mówiąc o spisie obejmującym 59 616 Hiszpanów, zaktualizowanym na początku 2026 roku.
„Zwracam się do wszystkich Hiszpanów – lub ich rodzin, które wiedzą, że bliscy przebywają w Kolumbii – a którzy wciąż nie skontaktowali się z ambasadą albo konsulatem, by jak najszybciej skontaktowali się z nami”.
„Nie mamy informacji o żadnych osobach zabitych ani rannych” – podkreślił jednak Albares, który oddał do dyspozycji rządu Kolumbii pomoc Hiszpańskiej Agencji Współpracy Międzynarodowej na rzecz Rozwoju (AECID), używając przy tym określenia „bratni naród”. Nie doprecyzował na razie szczegółów dotyczących wysłania pomocy humanitarnej.
Minister z rządu socjalistów skorzystał też z okazji, by zaktualizować liczbę ofiar i zaginionych po niedawnym trzęsieniu ziemi w Wenezueli, które szczególnie dotknęło środkowe wybrzeże kraju oraz gminę La Guaira. Według najnowszego bilansu zginęło 56 Hiszpanów, a 136 uznaje się za zaginionych.