Katar informuje, że mediacja USA–Iran jest zaawansowana, ale nie ma mowy o bezpośrednich rozmowach. Doha wzywa do swobodnej żeglugi przez Ormuz i nacisku na Izrael ws. realizacji planu dla Gazy.
Katar informuje, że wysiłki na rzecz osiągnięcia „krótkoterminowego porozumienia” między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, które miałoby powstrzymać dalszą eskalację i wznowić bezpośrednie rozmowy, są na zaawansowanym etapie. Projekt zapisów krąży między obiema stronami za pośrednictwem mediatorów z regionu.
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych, dr Majed Al Ansari, powiedział we wtorek, że Katar współpracuje z Omanem i Pakistanem, przekazując pomysły i propozycje między Waszyngtonem a Teheranem, oraz że „cały region pracuje teraz razem”, wymieniając się koncepcjami, by uniknąć dalszej eskalacji i znaleźć rozwiązanie.
„Naszym priorytetem jest teraz uniknięcie eskalacji, ponowne otwarcie cieśniny i otwarcie drzwi dla dyplomacji między stronami” – powiedział Al Ansari dziennikarzom w Dosze.
„Możemy potwierdzić, że wysiłki z udziałem wszystkich stron wciąż trwają” – dodał rzecznik katarskiego MSZ. – „W tej chwili dążymy do dyplomatycznego rozwiązania. Trwają działania na miejscu, które są na bardzo zaawansowanym etapie”.
Jego wypowiedzi wnoszą istotną dawkę realizmu do sprzecznych twierdzeń Waszyngtonu i Teheranu o tym, czy rozmowy faktycznie się toczą.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że negocjacje trwają, a wysiłki dyplomatyczne określił jako „ostatnią szansę” Iranu na podpisanie porozumienia przed podjęciem kolejnych działań wojskowych.
Iran zaprzecza, jakoby prowadził negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi, ale władze w Teheranie przyznają, że rozmawiają z Omanem o żegludze przez Cieśninę Ormuz.
Al Ansari powiedział, że nie zaplanowano żadnych bezpośrednich rozmów USA–Iran, ale mediatorzy nadal przekazują obu stronom propozycje i pomysły. „Pozostajemy z nadzieją, że jeśli w najbliższym czasie uda się wznowić rozmowy, będziemy mogli posunąć się naprzód w stronę szerokiego porozumienia, które pomoże nam wrócić do sytuacji pokoju w naszym regionie” – dodał.
Dodał też, że Oman w ostatnich dwóch tygodniach odgrywa coraz ważniejszą rolę w tych działaniach dyplomatycznych, a Doha ściśle koordynuje swoje kroki z Maskatem.
„Mediatorzy, Katar, Pakistan i teraz Oman, wszyscy pracują razem nad tym zagadnieniem” – powiedział.
„Bardzo ściśle koordynujemy działania z Omańczykami, aby ułatwić rozmowy między obiema stronami oraz wymianę pomysłów i projektów dokumentów”.
Zapytany, czy wymieniono już konkretny projekt porozumienia, Al Ansari nie potwierdził wprost, że na stole leży gotowy dokument.
„W tym zawodzie projekty dokumentów zawsze krążą między stronami” – odparł.
„Nie będę komentował konkretnego projektu, ale mogę powiedzieć, że przygotowano wstępne brzmienie możliwego porozumienia i krąży ono między stronami”.
Swoboda żeglugi w Cieśninie Ormuz w centrum uwagi
Bezpośrednim celem mediacji jest doprowadzenie do krótkoterminowego porozumienia, „które pomogłoby na nowo rozpalić bezpośrednie rozmowy”, a główny nacisk kładzie się teraz na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
„Naszym priorytetem jest teraz uniknięcie eskalacji, ponowne otwarcie cieśniny i otwarcie drzwi dla dyplomacji między stronami” – powiedział Al Ansari.
„To, czego teraz najbardziej chcemy uniknąć, to poważna eskalacja w naszym regionie, tymczasem wydarzenia zmierzają w przeciwnym kierunku” – dodał przedstawiciel MSZ.
Trump powiedział, że pierwszy etap porozumienia przewidywałby natychmiastowe ponowne otwarcie Ormuzu, a drugi miałby dotyczyć irańskiego programu nuklearnego.
Żeglugę poważnie zakłóciły ograniczenia i ataki na statki handlowe. Według brytyjskiej agencji UK Maritime Trade Operations, we wtorek rano statek towarowy zgłosił, że u wybrzeży Omanu trafił w niego niezidentyfikowany pocisk.
Al Ansari podkreślił, że priorytetem Kataru jest przywrócenie swobody żeglugi i uniemożliwienie wykorzystywania cieśniny jako politycznej dźwigni.
„Nie możemy zaakceptować żadnej zmiany obecnego status quo” – zaznaczył. – „Dążymy do dyplomatycznego rozwiązania, które pozwoli wszystkim korzystać z Cieśniny Ormuz tak, jak korzystali z niej dotąd”.
Zaznaczył, że każdy przyszły system zarządzania cieśniną, w tym ewentualne porozumienia finansowe, musi być zgodny z prawem międzynarodowym i uzgodniony w całym regionie.
„Musi to odbywać się w porozumieniu ze wszystkimi państwami regionu, a nie jednym, dwoma czy jakąkolwiek ich częścią” – powiedział.
Al Ansari dodał, że szlak wodny nie może już nigdy być wykorzystywany jako „narzędzie politycznego czy dyplomatycznego szantażu ani jako dźwignia przeciwko jakimkolwiek uczestnikom regionalnym czy międzynarodowym”.
Zapewnił, że Katar poprze nowy system zarządzania cieśniną, jeśli zgodzą się na niego państwa w całym regionie.
Katar wzywa do presji na Izrael w sprawie mapy drogowej dla Gazy
Niezależnie od tego Al Ansari wezwał do wywarcia międzynarodowej presji na Izrael, by wdrożył mapę drogową dla Gazy, podkreślając, że Hamas i strona palestyńska wywiązały się z przyjętych zobowiązań.
Mapa drogowa wyznacza kolejne kroki dla Izraela i Hamasu w ramach szerszego planu zakończenia wojny oraz przejścia do etapu odbudowy Gazy i powrotu do normalności.
„Ze strony Hamasu i strony palestyńskiej widzieliśmy przestrzeganie wszystkiego, co uzgodniono w tej mapie drogowej” – powiedział. – „Oczekiwaniem jest, że Izrael postąpi tak samo”.
Al Ansari zaapelował do społeczności międzynarodowej, by naciskała na Izrael w sprawie pełnego wdrożenia planu.
„Apelujemy do społeczności międzynarodowej, aby wywarła właściwą presję na Izrael i doprowadziła do realizacji planu” – powiedział.
Wezwał też Izrael do wycofania się ze Strefy Gazy i innych okupowanych terytoriów.
„Uważamy, że Izrael powinien wycofać się ze wszystkich ziem, które okupuje, w zgodzie z prawem międzynarodowym” – powiedział Al Ansari. – „Ta okupacja nie może być usprawiedliwiona żadnymi obecnymi ani przeszłymi względami bezpieczeństwa”.
Według niego pełna realizacja mapy drogowej mogłaby skierować region na drogę ku pokojowi i przynieść mieszkańcom Gazy ulgę po ponad dwóch latach bombardowań i katastrofy humanitarnej.