Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Pingwiny królewskie zyskują na ociepleniu klimatu, ale niekoniecznie dobra wiadomość

Na zdjęciu udostępnionym przez Gaëla Bardona widać część kolonii pingwinów królewskich w La Baie du Marin na wyspie Possession (archipelag Crozet), 16 stycznia 2026 r.
Na zdjęciu udostępnionym przez Gaëla Bardona widać część kolonii pingwinów królewskich w La Baie du Marin na wyspie Possession w archipelagu Crozet, 16 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  Gaël Bardon/CSM/CNRS/IPEV via AP
Prawo autorskie Gaël Bardon/CSM/CNRS/IPEV via AP
Przez Seth Borenstein z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

„Zwycięstwo jednego gatunku może oznaczać porażkę innego” – ostrzega jeden z naukowców, apelując o ostrożność przy ingerowaniu w ekosystemy.

Ocieplający się świat zaburza terminy rozmnażania roślin i zwierząt. Zwykle źle się to kończy dla gatunków, które są od siebie zależne – jak wtedy, gdy kwiaty zakwitają zbyt wcześnie, a zapylające je pszczoły przylatują za późno. Naukowcy znaleźli jednak rzadki wyjątek, który na zmianach korzysta: pingwiny królewskie.

REKLAMA
REKLAMA

Nowe badanie 19 tys. pingwinów królewskich na subantarktycznym łańcuchu wysp wykazało, że ich okres lęgowy zaczyna się dziś o 19 dni wcześniej niż w 2000 roku. Wcześniejsze łączenie się w pary zwiększyło odsetek udanych lęgów o 40 proc., wynika z artykułu opublikowanego 11 marca w czasopiśmie „Science Advances”.

Badania terminów zjawisk w przyrodzie nazywa się fenologią. Od lat spędzają biologom sen z powiek, bo drapieżniki i ich ofiary oraz zapylacze i rośliny przystosowują się do cieplejszego klimatu w różnym tempie. To prowadzi do poważnych rozbieżności czasowych.

Zjawisko to szczególnie często dotyczy ptaków i gatunków zapylających, takich jak pszczoły. Większość ptaków, zwłaszcza w Ameryce Północnej, nie nadąża za zmianami fenologicznymi – mówi Casey Youngflesh, biolog z Clemson University, który nie brał udziału w badaniu.

Adaptacja pingwinów królewskich do zmian klimatu robi wrażenie

To, że gatunek taki jak pingwin królewski tak dobrze przystosowuje się do sezonowych przesunięć i zmian w czasie, „jest bez precedensu” – mówi współautorka badania Celine Le Bohec, ornitolożka morska z francuskiej agencji badawczej CNRS. „To naprawdę robi wrażenie”.

W przeciwieństwie do innych pingwinów – którym grozi spadek liczebności z powodu wcześniejszego okresu lęgowego – pingwin królewski może rozmnażać się od końca października do marca. I, jak podkreśla Le Bohec, w pełni z tej elastyczności korzysta.

Udaje im się to, choć woda coraz bardziej się nagrzewa, a razem z nią zmienia się sieć pokarmowa, od której zależą – mówią Le Bohec oraz główny autor badania Gaël Bardon, ornitolog morski z Centrum Naukowego Monako.

„Pingwiny królewskie potrafią bardzo dobrze dostosować sposób żerowania” – mówi Bardon. „Wiemy, że niektóre osobniki płyną prosto na południe, w stronę frontu polarnego. Inne kierują się na północ, a część pozostaje w rejonie kolonii. Dzięki temu mogą modyfikować swoje zachowanie i na razie całkiem dobrze radzą sobie z takimi zmianami”.

Le Bohec dodaje jednak, że może to być tylko tymczasowe dostosowanie do środowiska, które szybko się zmienia. „Dlatego na razie gatunek ten potrafi sobie z tym radzić, ale jak długo jeszcze? Tego nie wiemy, bo wszystko zachodzi naprawdę bardzo szybko”.

Na zdjęciu udostępnionym przez Gaëla Bardona pisklę pingwina królewskiego wykluwa się z jaja na wyspie Possession w archipelagu Crozeta, 6 stycznia 2026 r.
Na zdjęciu udostępnionym przez Gaëla Bardona pisklę pingwina królewskiego wykluwa się z jaja na wyspie Possession w archipelagu Crozeta, 6 stycznia 2026 r. Gaël Bardon/CSM/CNRS/IPEV via AP

Dlaczego pingwiny królewskie radzą sobie lepiej niż inne gatunki?

Inne gatunki pingwinów o ograniczonej diecie są bardziej narażone na skutki ocieplania się oceanu i zmian w łańcuchu pokarmowym. Pingwiny królewskie są natomiast tak liczne, że uznaje się je za gatunek najmniejszej troski; potrafią też polować na inne ofiary poza latarnikami (lanternfish), które stanowią podstawę ich diety – podkreślają badacze.

„Pingwin królewski może mieć w zanadrzu pewną elastyczność i być w niezłej sytuacji, jeśli chodzi o przystosowanie się do zmian w środowisku” – mówi Michelle LaRue, specjalistka od antarktycznych ekosystemów morskich z University of Canterbury w Nowej Zelandii, która nie brała udziału w badaniu. Zastrzega jednak, że zastanawia się, co dzieje się z ptakami po okresie lęgowym, bo na wolności pingwiny królewskie żyją 20 i więcej lat, a badanie obejmuje tylko niewielki wycinek ich życia.

Niezależni naukowcy są równie ostrożni jak Le Bohec i Bardon, gdy chodzi o przedstawianie pingwinów królewskich jako rzadkiego, pozytywnego przykładu skutków zmiany klimatu.

„To, że ten gatunek zyskuje, może oznaczać straty dla innych gatunków, jeśli konkurują o te same zasoby” – zauważa Youngflesh z Clemson University.

Ignacio Juarez Martinez, biolog z Uniwersytetu Oksfordzkiego w Wielkiej Brytanii, który badał różne gatunki pingwinów przyspieszające lęgi, mówi: „To badanie pokazuje, że pingwiny królewskie mogą na razie należeć do wygranych, co jest znakomitą wiadomością. Ale zmiana klimatu trwa, a przyszłe zmiany prądów, opadów czy temperatur mogą te korzyści przekreślić”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Prawie wszystkie austriackie lodowce cofnęły się w ciągu dwóch lat

Przerażający widok: 19-metrowe ośmiornice grasowały w oceanach 100 mln lat temu

Piękno na krawędzi: fotograf uchwyca kruche systemy Ziemi