Decyzja zapadła zaledwie kilkadziesiąt godzin po zakończeniu pierwszej fazy trzyczęściowego porozumienia rozejmowego. Egipt oskarżył Izrael o stosowanie kary zbiorowej. Netanjahu twierdzi, że decyzja ma na celu powstrzymanie Hamasu przed kradzieżą dostaw.
Izrael został skrytykowany po tym, jak zdecydował się zablokować wjazd wszystkich towarów i kluczowej pomocy do Strefy Gazy po wygaśnięciu pierwszej fazy trzyczęściowego zawieszenia broni.
W pierwszej fazie uwolniono dziesiątki zakładników przetrzymywanych przez Hamas w zamian za uwolnienie setek palestyńskich więźniów. Porozumienie wynegocjowane przez Stany Zjednoczone, Katar i Egipt miało na celu płynne przejście do drugiej fazy, której celem miało być wynegocjowanie kompleksowego zakończenia walk.
Egipski minister spraw zagranicznych Badr Abdelatty potępił decyzję Izraela i oskarżył go o stosowanie pomocy jak broni i wykorzystanie jej jako metody zbiorowej kary: "Wykorzystywanie pomocy jako broni do zbiorowego karania i głodu nie może, nie może i nie powinno być dozwolone ani akceptowane. Jest to całkowicie niedopuszczalne i stanowi rażące i wyraźne naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego".
Premier Izraela Benjamin Netanjahu bronił swojej decyzji, oskarżając Hamas o kradzież dostaw przeznaczonych na pomoc cywilom: "Zrobiliśmy to, ponieważ Hamas kradnie dostawy i uniemożliwia mieszkańcom Gazy ich otrzymanie. Wykorzystuje te dostawy do finansowania swojej machiny terroru, która jest skierowana bezpośrednio przeciwko Izraelowi i naszym cywilom - a tego nie możemy zaakceptować".
Netanjahu obiecał również dalsze działania przeciwko grupie, jeśli nie spełni ona jego żądań. Dodał również, że jego rząd zgodził się na nową amerykańską propozycję przedłużenia tymczasowego rozejmu o 50 dni: "W planie Witkoffa połowa zakładników zostałaby uwolniona od razu, a pozostała połowa, jeśli osiągniemy porozumienie w sprawie stałego zawieszenia broni. Ponownie, Izrael zaakceptował ten plan. Ja zaakceptowałem ten plan. Ale jak dotąd Hamas go odrzucił".
Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres również potępił rozwój wydarzeń i wezwał obie strony do podjęcia kroków na rzecz pokoju. Wezwał również Hamas do uwolnienia pozostałych zakładników i zażądał od Netanjahu wznowienia przepływu pomocy.