Śledź nas
Reklama

Premier Albanii Edi Rama: antyrządowi demonstranci przekroczyli czerwoną linię

Demonstrant wystrzeliwuje fajerwerki w kierunku policji podczas starć na antyrządowej demonstracji w Tiranie w Albanii, w niedzielę 18 października 2026 r.
Demonstrant wycelowuje fajerwerki w policjantów podczas starć na antyrządowej demonstracji w Tiranie w Albanii, w niedzielę 18 października 2026 r. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Komisja Europejska w niedzielę potępiła przemoc w Albanii, podkreślając, że nie ma ona miejsca w demokratycznym społeczeństwie, a reakcja musi być zgodna z prawem i proporcjonalna.

Edi Rama oskarżył część uczestników antyrządowych protestów w Albanii o przekroczenie „czerwonej linii”. W poniedziałek demonstracje trwały w całym kraju.

REKLAMA
REKLAMA

Antyrządowe protesty „Flamingo” trwają w Albanii od miesięcy, a ich uczestnicy domagają się dymisji Ramy z funkcji premiera. Na początku ubiegłego tygodnia starcia zaostrzyły się, gdy ruch studencki protestujący przeciwko wysokim opłatom za studia rozpoczął nową falę demonstracji.

„Protest jest prawem, przemoc jest przestępstwem. W tym krytycznym etapie naszego rozwoju demokratycznego ta czerwona linia zostanie wyraźnie wytyczona” – napisał Rama w poniedziałek w mediach społecznościowych.

„Uczestnicy zamieszek muszą i poniosą prawne oraz finansowe konsekwencje swojej ślepoty” – dodał, jednocześnie wzywając demonstrantów, by „odcięli się” od sprawców przemocy.

„Ja i rządząca większość jesteśmy gotowi do dialogu ze wszystkimi, poza chuliganami i partiami politycznymi, które nie odetną się od przemocy” – podkreślił Rama.

W ostatnich dniach podczas gwałtownych starć z policją demonstranci podpalali budynki, rzucali koktajlami Mołotowa i odpalali fajerwerki w kierunku funkcjonariuszy. Policja odpowiadała gumowymi kulami, armatkami wodnymi i gazem łzawiącym.

Według doniesień w starciach rannych zostały setki osób, w tym policjanci.

Demonstranci rzucają fajerwerki w stronę policji prewencji podczas antyrządowego protestu w Tiranie w Albanii, w poniedziałek 19 października 2026 r.
Demonstranci rzucają fajerwerki w stronę policji prewencji podczas antyrządowego protestu w Tiranie w Albanii, w poniedziałek 19 października 2026 r. Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved

„Będziemy kontynuować nasz ruch, aż Rama ustąpi. Nie jesteśmy przestępcami, chcemy pokoju społecznego i lepszych warunków życia w naszym kraju” – powiedział agencji AFP 22‑letni student Leka Sina.

„Przemoc nie jest rozwiązaniem, ale rząd też musi poważnie się zastanowić, by zrozumieć tę rewoltę” – dodał Sina.

Rama próbował zrzucić odpowiedzialność za zamieszki na wpływy z zagranicy.

Komisja Europejska w opublikowanym w niedzielę oświadczeniu potępiła przemoc w Albanii, podkreślając, że „nie ma ona miejsca w demokratycznym społeczeństwie”, a reakcja władz „musi pozostać zgodna z prawem i proporcjonalna”.

„Wolność zgromadzeń i wypowiedzi to podstawowe prawa i kluczowe wartości europejskie, które należy szanować i realizować w sposób pokojowy” – stwierdzono w komunikacie. „W kraju kandydującym, który jest mocno zaangażowany w proces akcesji do UE i czyni istotne postępy na swojej drodze do Unii, skargi i żale powinny być rozwiązywane poprzez konstruktywny dialog i w pokojowy sposób”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Premier Albanii odmawia dymisji, szósty dzień protestów studenckich

Tirana: starcia policji z demonstrantami, protest trwa szósty dzień

Nikt nie spodziewa się zaskoczenia w wyborach wielkiej trójki mającej większość w Parlamencie Europejskim