Cristiano Ronaldo został ukarany za opuszczenie zgrupowania reprezentacji Portugalii. Oprócz 30 dni zawieszenia musi zapłacić 255 euro grzywny.
Cristiano Ronaldo poznał konsekwencje opuszczenia zgrupowania reprezentacji Portugalii w Danii.
Portugalska Federacja Piłkarska (FPF) nałożyła na niego 30 dni zawieszenia oraz grzywnę w wysokości 255 euro.
Decyzję w tej sprawie opublikowała w poniedziałek Komisja Dyscyplinarna FPF.
"Mając na uwadze powyższe ustalenia, Komisja Dyscyplinarna - Sekcja Nieprofesjonalna - Portugalskiej Federacji Piłkarskiej postanawia uznać oskarżenie za w pełni zasadne. W konsekwencji skazuje Cristiano Ronaldo dos Santosa Aveiro za umyślne, jednokrotne popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego i sankcjonowanego w art. 160 ust. 1 RDFPF.
Wymierza mu karę zawieszenia na 30 dni oraz dodatkową grzywnę w wysokości 2,5 jednostki obrachunkowej, czyli 255 euro" - napisano w uzasadnieniu.
Jak wynika z dokumentu, piłkarz odbył już większość kary. Zawieszenie obowiązuje od 1 października, a wcześniejsza decyzja federacji pozwoliła zaliczyć 19 dni na poczet orzeczonej sankcji. Do odbycia pozostało zatem 11 dni.
W praktyce oznacza to, że Ronaldo będzie mógł pomóc reprezentacji w nadchodzących spotkaniach.
Portugalia zmierzy się z Danią 14 listopada, a trzy dni później zagra z Walią w Cardiff.
Ronaldo powołuje się w sprawie na "okoliczności łagodzące"
W toku postępowania Cristiano Ronaldo zwrócił się o uwzględnienie okoliczności łagodzących.
Argumentował, że w obecnym sezonie oraz w trzech poprzednich nie był karany dyscyplinarnie.
Wskazał również na swoje zasługi dla futbolu, liczne wyróżnienia sportowe i współpracę przy ustalaniu okoliczności zdarzenia.
"W odniesieniu do okoliczności łagodzących, takich jak świadczenie usług istotnych dla futbolu oraz wyróżnienia za zasługi sportowe, obwiniony Cristiano Ronaldo przedstawił swój życiorys sportowy, łącznie z nagrodami i wyróżnieniami przyznanymi mu w trakcie kariery (k. 126–128)" - czytamy w uzasadnieniu.
Odnosząc się do swojego wkładu w wyjaśnienie sprawy, zawodnik wskazał na oświadczenie opublikowane 6 października na Instagramie.
Komisja przedstawiła także przebieg wydarzeń z 30 września.
Tego dnia Ronaldo opuścił zgrupowanie przed oficjalnym treningiem zaplanowanym na godz. 18.00 na stadionie Parken w Kopenhadze.
Według ustaleń federacji piłkarz podjął tę decyzję samodzielnie i odjechał samochodem zamówionym za pośrednictwem dyrektora ds. reprezentacji.
Nie uprzedził o swoim zamiarze ani przedstawicieli FPF, ani członków kadry.
O swojej decyzji poinformował telefonicznie prezesa federacji, Pedro Proençę. Wyjaśnił, że jego stan psychiczny nie pozwala mu na dalszy udział w zgrupowaniu.
"Podczas tej rozmowy telefonicznej obwiniony zawodnik poinformował prezesa FPF, że nie znajduje się w stanie psychicznym pozwalającym mu kontynuować udział w zgrupowaniu reprezentacji narodowej" - wskazano w dokumencie.
"Wyjątkowy rozgłos medialny sprawy"
Komisja Dyscyplinarna wzięła pod uwagę zarówno dorobek sportowy Ronaldo, jak i jego zachowanie po incydencie.
W uzasadnieniu wymieniono pięć zdobytych przez niego Złotych Piłek, tytuł najlepszego piłkarza stulecia FPF oraz odznaczenie w stopniu Wielkiego Oficera Orderu Infanta Don Henrique.
Znaczenie miała również skrucha wyrażona przez zawodnika w oświadczeniu opublikowanym 6 października 2026 roku.
Te elementy przemawiały na jego korzyść, jednak nie przesądziły o wymiarze kary.
Federacja wskazała bowiem na okoliczności obciążające.
Szczególne znaczenie przypisała szerokiemu rozgłosowi medialnemu, jaki towarzyszył sprawie, oraz pozycji Ronaldo w drużynie narodowej.
"Z drugiej strony wyjątkowy rozgłos medialny sprawy zwiększa potrzebę wymierzenia kary. Obwiniony mógł przewidzieć taki efekt, dlatego ciążył na nim szczególny obowiązek powściągliwości przy wyborze momentu i sposobu wyrażenia swojego niezadowolenia. Istotna jest również szczególna odpowiedzialność sprawcy w strukturach futbolu, zwłaszcza jako kapitana pierwszej reprezentacji Portugalii, a tym samym wzoru do naśladowania dla pozostałych zawodników" - podkreślono w orzeczeniu.