Śledź nas
Reklama

Ławrow popiera Iran po słowach Trumpa o nikłej pomocy Rosji Iranowi

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi (po prawej) i szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow przybywają na konferencję prasową w Teheranie, 19 października 2026 r.
Szef dyplomacji Iranu Abbas Araghchi (z prawej) i minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow przybywają na konferencję prasową w Teheranie, 19 października 2026 r. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Zaledwie kilka godzin po tym, jak Trump publicznie stwierdził, że Rosja robi „niewiele”, by pomóc Iranowi, Moskwa potwierdziła pełne poparcie dla Teheranu, a szef MSZ Siergiej Ławrow nazwał walkę Iranu „słuszną sprawą”.

„Jestem przekonany, że sprawa Iranu, podobnie jak Rosji, jest słuszna” – powiedział w poniedziałek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow na wspólnej konferencji prasowej w Teheranie z szefem irańskiej dyplomacji Abbasem Aragczim.

REKLAMA
REKLAMA

Ławrow oskarżył Waszyngton i Izrael o rozpoczęcie, jak to ujął, niesprowokowanej kampanii wojskowej przeciwko Iranowi, a jednocześnie potwierdził, że Moskwa pozostaje zobowiązana do dalszego wspierania Teheranu.

Jego słowa padły kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump bronił decyzji o zmniejszeniu presji gospodarczej na Moskwę. Argumentował, że kolejne sankcje mogłyby zagrozić rozmowom na rzecz zakończenia wojny w Ukrainie. Dodał, że chce też upewnić się, iż Rosja nie udzieli Iranowi dodatkowego wsparcia.

„Rosja robi bardzo niewiele, jeśli w ogóle cokolwiek, by pomóc Islamskiej Republice Iranu, w porównaniu z tym, co mogłaby zrobić, i chcę, żeby tak pozostało” – napisał Trump w niedzielę na platformie Truth Social.

Prezydent USA stwierdził, że nie chce ryzykować odsunięcia Rosji od stołu negocjacyjnego poprzez nakładanie dodatkowej presji ekonomicznej, mimo krytyki jego niedawnej decyzji o złagodzeniu części sankcji wymierzonych w Moskwę.

„Jestem w trakcie negocjowania pokoju w wojnie między Rosją a Ukrainą i nie chcę robić niczego, co w głupi sposób odsunie Rosję od stołu rozmów” – napisał Trump.

Moskwa zapowiada dalsze wsparcie dla Teheranu

Ławrow powiedział, że Rosja wciąż jest gotowa pomóc w znalezieniu dyplomatycznego rozwiązania konfliktu między Iranem a USA i Izraelem, który określił jako kryzys wywołany działaniami militarnymi Stanów Zjednoczonych i Izraela.

„Po raz kolejny wyraziliśmy gotowość naszego kraju do pomocy w znalezieniu wzajemnie akceptowalnych rozwiązań, aby przezwyciężyć ten sztucznie stworzony kryzys” – stwierdził, cytowany przez media podporządkowane Kremlowi.

Przywitał z zadowoleniem deklarowaną przez Teheran gotowość do dyplomacji i wezwał do powrotu do warunków sprzed wybuchu konfliktu w rejonie Zatoki Perskiej i cieśniny Ormuz, w tym do przywrócenia swobody żeglugi i zapewnienia gwarancji przed ponownymi działaniami zbrojnymi.

Ławrow twierdził też, że Moskwa działała na forum ONZ, by uniemożliwić próby uzasadniania amerykańskich i izraelskich ataków na Iran, a jednocześnie niosła pomoc humanitarną, w tym leki i regularne dostawy żywności.

Podkreślił, że poza wsparciem dyplomatycznym Rosja nie zamierza zrywać więzi gospodarczych z Teheranem.

„Pomimo trudnych okoliczności Rosja nie zamierza rezygnować z realizacji porozumień z Iranem w sferze gospodarczej i inwestycyjnej” – powiedział Ławrow.

Trump broni złagodzenia presji na Moskwę

W tym samym wpisie na Truth Social Trump skierował też nową falę krytyki pod adresem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Oskarżył go o to, że poprzez kontynuowanie ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie szkodzi światowym rynkom diesla.

Trump utrzymywał, że to działania Kijowa, a nie inwazja Rosji czy wojna USA z Iranem, uderzają w amerykańskich rolników, przedsiębiorstwa i konsumentów. Jednocześnie pochwalił Rosję za zgodę na dostawy diesla na rynki międzynarodowe po stosunkowo niskich cenach.

Zarzucił też Zełenskiemu niewielkie zainteresowanie zakończeniem wojny, sugerując, że Ukraina przegapiła wcześniejsze szanse na wynegocjowanie bardziej korzystnego porozumienia.

Jego wypowiedzi pojawiły się po decyzji władz USA o zawieszeniu wprowadzenia nowego pakietu sankcji wymierzonych w Rosję i złagodzeniu ograniczeń dotyczących rosyjskiego diesla. Kroki te wywołały krytykę ze względu na ryzyko, że przyniosą Moskwie dodatkowe dochody, podczas gdy jej wojna przeciwko Ukrainie trwa.

Biały Dom broni tego podejścia, przedstawiając je jako element działań na rzecz utrzymania rozmów pokojowych i złagodzenia napięć na światowych rynkach paliw.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wojna w Ukrainie. Putin chce szczytu ws. Ukrainy z Trumpem i Xi, odmawia rozmów z Zełenskim

Trump po miesiącach milczenia popiera Netanjahu. 9 dni przed wyborami w Izraelu

Nikt nie spodziewa się zaskoczenia w wyborach wielkiej trójki mającej większość w Parlamencie Europejskim