Loader
Śledź nas
Reklama

Państwa UE odblokowują 6,6 mld euro długo blokowanej pomocy wojskowej dla Ukrainy

6,6 mld euro pozostaje zamrożone od 2023 roku.
6,6 mld euro pozostaje zamrożone od 2023 r. -  Prawo autorskie  Andrii Marienko/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Prawo autorskie Andrii Marienko/Copyright 2026 The AP. All rights reserved
Przez Jorge Liboreiro
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Decyzja o uruchomieniu 6,6 mld euro z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju zapada w kluczowym momencie dla Ukrainy, której brak w budżecie resortu obrony może zagrozić dostawom dronów.

Państwa Unii Europejskiej zgodziły się odblokować program pomocy wojskowej dla Ukrainy wart 6,6 mld euro, który utknął w martwym punkcie wiosną 2023 roku, gdy Węgry nałożyły kontrowersyjne weto, paraliżując całą inicjatywę.

REKLAMA
REKLAMA

Porozumienie na szczeblu politycznym zawarto w piątek podczas posiedzenia Komitetu Politycznego i Bezpieczeństwa w Brukseli.

„To dobre wieści dla Ukrainy i złe wieści dla Rosji” – napisała w mediach społecznościowych szefowa unijnej dyplomacji, Kaja Kallas, ogłaszając decyzję.

„Moskwa wykorzystuje ataki hybrydowe, by zastraszyć Europę i skłonić ją do ograniczenia wsparcia dla Ukrainy. Europa robi dokładnie odwrotnie”.

Tzw. Europejski Instrument na rzecz Pokoju (EPF) miał częściowo zwracać koszty broni i amunicji przekazywanych Ukrainie przez państwa członkowskie.

W pierwszych latach wojny uznawano go za jeden z kluczowych kanałów wsparcia ze strony UE, a jego budżet regularnie uzupełniano o nowe środki.

Jednak w maju 2023 roku Węgry, rządzone wówczas przez premiera Viktora Orbána, zgłosiły weto, które całkowicie zatrzymało program.

Budapeszt zaprotestował przeciw decyzji Kijowa o wpisaniu OTP Banku, największego węgierskiego banku komercyjnego, na listę „międzynarodowych sponsorów wojny”. Ten katalog „napiętnowanych nazw” został zlikwidowany w 2024 roku po sprzeciwie ze strony zachodnich sojuszników.

Mimo to Węgry nie wycofały swojego weta, co budziło irytację innych stolic. Z czasem EPF praktycznie zniknął z agendy, gdy Bruksela uruchomiła nowe programy pomocowe.

Polityczny klincz udało się przełamać dopiero w tym roku, kiedy Orbán przegrał wybory parlamentarne w kwietniu, a władzę objął premier Péter Magyar. Od tego czasu państwa członkowskie negocjowały warunki odblokowania 6,6 mld euro.

Zgodnie z informacjami Kallas, piątkowe porozumienie dzieli tę pulę na trzy części:

  • 4,7 mld euro na zwroty kosztów dostaw uzbrojenia
  • 1 mld euro na wspólne zakupy sprzętu wojskowego
  • 900 mln euro na misję UE szkolącą ukraińskie siły zbrojne

Jak dodała Kallas, część państw przekaże swój udział z puli 4,7 mld euro bezpośrednio Ukrainie, nie ujawniła jednak, o które kraje chodzi.

Zanim środki faktycznie zostaną wypłacone, trzeba jeszcze przyjąć kilka aktów prawnych.

Decyzja zapada w trudnym momencie dla Ukrainy, która mierzy się z luką w budżecie resortu obrony sięgającą 27 mld dol. (23,67 mld euro).

Komisja Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy prowadzą z rządem w Kijowie rozmowy, by wypracować możliwe rozwiązanie.

W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że problemy budżetowe trzeba rozwiązać między październikiem a listopadem, aby sfinansować dostawy dronów zaplanowane na pierwsze trzy miesiące 2027 roku.

„Wszyscy rozumieją, że Ukraina nie może zostać pozostawiona sama sobie i że trzeba więcej inwestować w produkowane u nas drony i rakiety, bo większość tej luki to właśnie środki potrzebne na uzbrojenie” – powiedział Zełenski.

„Wszyscy rozumieją, jak trudno przetrwać ten okres przy ciągłych atakach. Ukraina nie zostanie sama”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Zełenski: Trump zgodził się na licencję dla Ukrainy na produkcję pocisków Patriot

Bruksela naciska na Kijów. Bez reform nie będzie kolejnych miliardów

Kanada chce dołączyć do pożyczki dla Ukrainy wartej 90 mld euro. Bruksela potwierdza