Loader
Śledź nas
Reklama

„Rosja szykuje coś dużego”. Sikorski o możliwych planach Moskwy

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawia z mediami przed rozpoczęciem spotkania ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli, 13 lipca 2026 r.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawia z mediami przed rozpoczęciem spotkania ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli, 13 lipca 2026 r. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Tomasz Lezon
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Radosław Sikorski mówi o licznych sygnałach wskazujących, że Rosja może przygotowywać w tym roku poważną operację. Szef MSZ wymienia możliwe scenariusze, w tym prowokację pod fałszywą flagą i próbę wywołania napięć w państwach bałtyckich.

Wojna Rosji przeciwko Ukrainie trwa od lutego 2022 roku, a państwa NATO, w tym Polska, mierzą się również z nasilającymi się zagrożeniami hybrydowymi ze strony Moskwy.

REKLAMA
REKLAMA

Obejmują one m.in. cyberataki, dezinformację, sabotaż oraz działania wymierzone w infrastrukturę krytyczną. Polska, jako państwo wschodniej flanki NATO, pozostaje szczególnie wyczulona na możliwość rozszerzenia rosyjskich działań poza terytorium Ukrainy.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przekazał, że Polska otrzymuje liczne sygnały wskazujące na możliwość przygotowywania przez Rosję poważniejszych działań w tym roku. Podczas moderowanej rozmowy z minister spraw zagranicznych Rumunii Oaną Toiu podkreślił, że źródła tych informacji nie są ujawniane.

„Otrzymujemy informacje (...) nie zdradzamy źródeł, ale jest ich wiele, że Rosja szykuje coś dużego w tym roku” – powiedział Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji zwrócił również uwagę na znaczenie rosyjskiej opinii publicznej. Jego zdaniem władze w Moskwie mogą potrzebować uzasadnienia dla ewentualnej mobilizacji, a jednym ze scenariuszy może być przeprowadzenie operacji pod fałszywą flagą.

„Myślimy również, że opinia publiczna istnieje nawet w dyktaturach i uważam, że Putin potrzebuje pretekstu do mobilizacji, więc mogą przeprowadzić atak pod fałszywą flagą, aby powiedzieć Rosjanom: „jesteśmy atakowani i dlatego musimy się zmobilizować” – dodał.

Sikorski odniósł się także do innych możliwych wariantów rozwoju sytuacji. W tym kontekście wspomniał o swoim środowym spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Białorusi Maksymem Ryżenkowem. Było to pierwsze spotkanie obu polityków.

„Białorusini są bardzo zaniepokojeni wciągnięciem w wojnę” – powiedział, odpowiadając na pytanie o potencjalne scenariusze „czegoś dużego”.

Minister wskazał również na sytuację w państwach bałtyckich oraz możliwe zagrożenia związane z próbą stworzenia połączenia lądowego między Białorusią a obwodem królewieckim.

„Jak wiecie, w Narwie w Estonii większość stanowią Rosjanie. W niektórych miastach na Łotwie również Rosjanie stanowią większość. Chcieliby mieć most lądowy z Białorusi do enklawy królewieckiej przez Litwę. Nie wiemy, co zrobią, ale musimy się przygotować, żeby ich odstraszyć” – wymieniał Sikorski.

Jednocześnie szef polskiego MSZ ocenił, że decyzja Rosji o rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji byłaby skrajnie ryzykowna. Dlatego – jego zdaniem – bardziej prawdopodobne mogą być działania o mniej jednoznacznym charakterze, które jednocześnie utrudniałyby podjęcie decyzji o uruchomieniu art. 5 NATO dotyczącego wzajemnej obrony państw Sojuszu.

„Rosja uważa, że ma jeszcze dwie karty do rozegrania”

W dalszej części rozmowy Sikorski został zapytany o możliwość obrony Polski bez wsparcia Stanów Zjednoczonych. Przypomniał wówczas, że Polska w przeszłości wielokrotnie prowadziła konflikty z Rosją, również zanim powstały Stany Zjednoczone. Zaznaczył, że także w obecnych warunkach Polska byłaby gotowa do walki.

Wicepremier mówił również o założeniach rosyjskiej strategii wobec Ukrainy. Jego zdaniem jednym z jej elementów jest ograniczenie możliwości dostarczania Ukrainie zachodniego wsparcia. W tym kontekście wskazał na rosyjskie ataki na infrastrukturę znajdującą się w pobliżu polskiej granicy.

Sikorski przyznał, że działania te są w Polsce źródłem obaw, między innymi ze względu na możliwość niedokładności rosyjskich ataków rakietowych. Jednocześnie zaznaczył, że mimo problemów gospodarczych oraz zmniejszających się rezerw Rosja może być w stanie prowadzić wojnę jeszcze przez rok lub dwa.

„Chyba że Ukraina zniszczy ponad połowę mocy przerobowych rafinerii” – zaznaczył.

Zdaniem ministra Moskwa dysponuje jeszcze kilkoma możliwościami wywierania presji na Ukrainę.

„Rosja uważa, że ma jeszcze dwie karty do rozegrania: mobilizację i ostrą zimę, a także zniszczenie ukraińskiej sieci energetycznej, systemów ciepłowniczych i dużych firm, co się dzieje i co niszczy ukraińską gospodarkę, ale Ukraińcy również mają, jak powiedział prezydent Trump, karty do gry” – mówił Sikorski.

Obecność wojsk USA w Polsce

W rozmowie poruszono także kwestię utworzenia w Polsce stałej bazy wojsk Stanów Zjednoczonych. Sikorski poinformował, że docelowo mogłaby ona pomieścić jedną brygadę. Obecnie w Polsce przebywa natomiast około 7 tys. amerykańskich żołnierzy w ramach rotacyjnej obecności wojskowej.

„Chcemy więc takiej obecności Stanów Zjednoczonych, która by nas uspokoiła, ale nie stanowiła zagrożenia dla Rosji. I mamy nadzieję, że prezydent Trump dotrzyma obietnicy, którą złożył naszemu prezydentowi w tej sprawie” – powiedział Sikorski.

Jak dodał, do zapewnienia takiej obecności wystarczyłoby około 10 tys. amerykańskich żołnierzy.

Europa i Stany Zjednoczone

Odnosząc się do przyszłości relacji Europy ze Stanami Zjednoczonymi, Sikorski posłużył się porównaniem do małżeństwa. W jego ocenie, nawet jeśli relacje między obiema stronami nie są już tak bliskie jak wcześniej, dalsza współpraca pozostaje korzystna zarówno dla Europy, jak i Ameryki.

„Możemy mieć romanse gdzie indziej, ale dla nas jesteśmy małżeństwem i powinniśmy w nim wytrwać, ponieważ jesteśmy rozsądni” – podsumował.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Musk zmienia zasady dla Polaków. Sikorski reaguje i uderza we właściciela SpaceX

Sikorski: Rosja może przygotowywać tak zwaną „maskirowkę” – prowokację pod fałszywą flagą

Chargé d’affaires Izraela wezwany do MSZ. "Polska stanowczo potępia"